uratowany pies
Źródło: facebook.com/BrickPD

Zostawili pitbulla na wiele godzin na balkonie. Z nieba lał się żar, straszne

15 Lipca 2020

Pitbull spędził wiele godzin pozostawiony na nagrzanym balkonie bloku. Na miejsce wezwano policję. Drzwi do mieszkania były zamknięte. Z pomiaru temperatury wykonanego laserowym termometrem wynikało, że na balkonie jest co najmniej 45 stopni Celsjusza. Dopiero straży pożarnej z podnośnikiem udało się dotrzeć do czworonoga, któremu zagrażało niebezpieczeństwo.

Pitbull szczekał i dyszał, jednak nikt nie mógł ulżyć mu w jego męczarniach. Właściciel zamknął go na balkonie po czym wyszedł z domu. Mimo setek ostrzeżeń pojawiających się w mediach, wydawanych przez służby i instytucje publiczne jak i apeli osób prywatnych, wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy jak wielkie zagrożenie niesie upał zwierzętom. Psy nie radzą sobie z wymianą ciepła tak dobrze jak ludzie. Gruczoły potowe znajdują się u nich jedynie na opuszkach łap. Pozostawiony w spiekocie pies może doznać udaru, który często oznacza dla niego śmierć.

Odważny Jack Russel Terrier nie chciał wyjść z płonącego domu. Chronił nieswoje małe dzieciOdważny Jack Russel Terrier nie chciał wyjść z płonącego domu. Chronił nieswoje małe dzieciCzytaj dalej

Pitbull godzinami pozostawał na gorącym balkonie

Policję wezwano na miejsce koło godziny 16:10. Nie wiadomo ile do tej pory wycierpiał czworonóg. Przybyli na miejsce funkcjonariusze od razu zrozumieli powody zgłoszenia. Pies ciężko dyszał i co jakiś czas szczekał, skarżąc się na warunki w jakich się znalazł. Za pomocą podnośnika policjant dostał się na balkon mieszkania. Od razu wpuścił pitbulla do środka przed odsuwane drzwi. W środku znalazł śpiącą kobietę, która okazała się być współlokatorką właścicielki zwierzaka. Jako, że spała w innym pokoju nie słyszał znajdującego się na balkonie psa. Właścicielka czworonoga może usłyszeć zarzuty znęcania się nad zwierzętami, jednak wciąż trwa postępowanie mające wyjaśnić okoliczności sprawy.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Na kochający dom czekał 2461 dni. Wzruszająca adopcja psa ze schroniska
2.Pies złapał małego kota i przesunął na bok. Nieprawdopodobne, co kierowało zwierzęciem

Psu nic się nie stało

Futrzaka od razu przewieziono do weterynarza. Musiał zostać na noc w klinice na obserwację. Objawy udaru często stają się widoczne dopiero po jakimś czasie od jego wystąpienia i nasilają się z czasem. Kilka godzin od zdarzenia jest kluczowe, jeśli chodzi o perspektywę zwierzęcia na powrót do zdrowia. Opieszałość w leczeniu może doprowadzić do trwałych szkód w mózgu zwierzęcia, jego paraliżu lub nawet śmierci. Psa odebrano właścicielce i przewieziono do miejscowego schroniska. Wszyscy z ulga przyjęli informację o tym, że ratunek przyszedł na czas, a życiu i zdrowiu zwierzęcia nie zagraża już niebezpieczeństwo. Ratownicy wyrażają nadzieję na to, że pitbull szybko znajdzie nowy dom, w którym rodzina zapewni mu lepszą opiekę

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kociak wygląda, jakby go namalował Picasso. Internauci oszaleli na jego punkcie
  2. Dlaczego psy kopią łapkami po załatwianiu się? Prawdziwy powód może cię zaskoczyć
  3. Na kochający dom czekał 2461 dni. Wzruszająca adopcja psa ze schroniska
  4. Wskoczył do wody, aby ratować ważącego 180-kilogramów niedźwiedzia. Wszystko się nagrało
  5. Kobieta próbowała ugryźć ośmiornicę. Zwierzę przeszło do kontrataku
  6. Malutki szczeniak podbiegł do doga niemieckiego. Reakcja została nagrana

Źródło: nj.com

Następny artykuł