Pitbull zaatakowany przez pszczoły
Źródło: instagram/luvpupz

Głuchy pitbull został użądlony przez rój pszczół. Reakcja właścicieli poraża

10 Lipca 2020

Pitbull, zmagający się z utratą słuchu został zaatakowany przez rój pszczół. Zwierzę musiało być natychmiastowo hospitalizowane. W trakcie leczenia właściciele pupila usłyszeli przykrą diagnozę, która popchnęła ich do podjęcia drastycznych środków. Życie głuchego Stinglera zmieniło się bezpowrotnie.

Pitbull, a dokładniej amerykański pit bull terier to rasa psów, która przez wiele osób postrzegana jest za niebezpieczną. Została także wpisana na listę psów uznawanych za agresywne. ze względu na swoją brutalną przeszłość i wykorzystywanie w walkach zwierząt. Okazuje się jednak, że współcześnie pitbulle rzadko przejawiają agresję. Bardzo szybko przywiązują się do swojego właściciela, są posłuszne i odważne, dzięki czemu zawsze staną w obronie swojego pana, jeśli znajdzie się w opałach.

Głowa kota była uwięziona w słoiku przez dwa tygodnie.Weterynarze nie mogli pomóc zwierzęciuGłowa kota była uwięziona w słoiku przez dwa tygodnie.Weterynarze nie mogli pomóc zwierzęciuCzytaj dalej

Tragedia małego pitbulla

Pies o imieniu Stingler od małego mierzył się z wielkimi trudnościami. Szczeniak nie słyszał. Mimo tego, cieszył się z każdego dnia i jak każdy pies, uwielbiał bawić się na świeżym powietrzu. Pewnego dnia, kiedy hulał po przydomowym ogródku jego uwagę przykuł plaster miodu. Nieświadomy niebezpieczeństwa zwierzak zbliżył się do swojego nowego znaleziska i zaczął je obwąchiwać. Niewinna igraszka okazała się tragiczna w konsekwencjach. Pitbull został zaatakowany przez rój rozwścieczonych pszczół. Owady zadały mu ponad tysiąc użądleń, dlatego zwierzę musiało zostać jak najszybciej zawiezione do kliniki weterynaryjnej.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Przygarnęli ją podczas pandemii do domu tymczasowego i oddali, gdy wrócili do pracy. Suczka znów trafiła do boksu
2. Znaleźli starego psa przywiązanego do płotu. Miał ze sobą list, jego treść wyciska łzy z oczu

To nie koniec złych wiadomości

Stingler był w opłakanym stanie. Bardzo cierpiał z powodu bolesnych użądleń, które pokryły większość jego małego ciała. Na całe szczęście, pies został przyjęty przez weterynarza i poddany kilkudniowej obserwacji przez specjalistów. Podczas pobytu w klinice, wyszło na jaw, że Stingler zmaga się również z inną przypadłością. Lekarze zdiagnozowali u niego przewlekłą chorobę skóry, która w efekcie będzie wymagać od właścicieli wiele poświęcenia i dożywotniego, specjalistycznego leczenia pupila. Wydawać by się mogło, że to koniec złych wiadomości, jednak najgorsze miało dopiero nadejść.

Po usłyszeniu diagnozy, właściciele porzucili pieska i nigdy więcej nie pojawili się w klinice! Na pomoc pitbullowi przybyła Carri Shipalia, założycielka schroniska LuvnPupz, którą poruszyła dramatyczna historia zwierzęcia. Kobieta zdecydowała się go przygarnąć do swojego ośrodka, gdzie zwierzak mógł liczyć na wsparcie i fachową rehabilitację po ataku owadów. Cała historia zakończyła się happy endem, ponieważ dzisiaj już nie taki mały Stingler został zaadoptowany przez kochającą rodzinę, która w pełni rozumie jego wymagające potrzeby. Brawo!

ZOBACZ ZDJĘCIA PRZED I PO LECZENIU:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wierny pies nie chciał opuścić nieprzytomnego pana na krok. Zdjęcia rozczulają do łez
  2. Porzucony kotek nie potrafił przestać płakać. Kiedy 10-latek wziął go na ręce, wydarzyła się piękna rzecz
  3. Skandaliczne zachowanie kobiety. Kamery nagrały, co zrobiła na śmietniku
  4. Przygarnęli ją podczas pandemii i oddali, gdy wrócili do pracy. Suczka znów trafiła do boksu
  5. Pies leżał na ulicy nie mogąc się poruszyć. Wysiłki wolontariuszy przywróciły mu nadzieję na normalne życie
  6. Prawie utonęły w górze toksycznych śmieci. Malutkie jeże cudem uniknęły śmierci

Źrodło: wamiz.pl

Następny artykuł