Rzeka w deszczu
Źródło: Pixabay/Free-Fotos

Miał się opiekować psem sąsiada. Wrzucił ranne zwierzę do rzeki, tłumaczenia porażają

24 Czerwca 2020

Pies został wyłowiony z rzeki Świślina w gminie Kunów. Jeden z wędkarzy łowiących ryby zauważył, że w wodzie znajduje się czworonóg. Zwierzę nie reagowało na wołanie, więc mężczyzna postanowił je wyciągnąć na brzeg. Kiedy zobaczył, co tak naprawdę spotkało psa, od razu wezwał policję. Psiak wymagał natychmiastowej interwencji lekarskiej, znajdował się w opłakanym stanie.

Pies został wyłowiony z rzeki przez jednego z łowiących w niej ryby wędkarzy. Mężczyznę zaniepokoiło to, że zwierzę nie reagowało w żaden sposób na jego nawoływania, więc postanowił sam wyciągnąć je z wody. Kiedy dotarł do psa i zobaczył, w jakim stanie jest zwierzę, nie miał najmniejszych wątpliwości, co należy robić - bez wahania wezwał policję.

Dramatyczna sytuacja w azylu dla zwierzątDramatyczna sytuacja w azylu dla zwierzątCzytaj dalej

Opiekował się psem sąsiada, po czym pobił zwierzę i wrzucił do rzeki

Jak udało się ustalić policji oprawcą zwierzęcia był 65-letni mieszkaniec miejscowości Ostrowiec Świętokrzyski. Mężczyzna miał za zadanie opiekować się psem należącym do sąsiada, jednak doszło do tego, że prawie je zabił. Mimo, że początkowo oprawca zwierzęcia nie chciał się przyznać do winy, w końcu zeznał, że rzeczywiście zaatakował psa. Dlaczego? Według wyjaśnień 65-latka czworonóg go zaczął denerwować. Dlatego właśnie mężczyzna kilkukrotnie uderzył psa z całej siły w głowę, po czym obwiązał mu ciasno szyję smyczą i wrzucił do rzeki. Po dwóch dniach od zdarzenia i zatrzymania sprawcy, winny usłyszał zarzuty. Oskarżono go o znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Za tego typu przewinienie grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jelenia Góra. Mieszkał w bloku ze świnką wietnamską. Wyjechał, zwierzę dostało "dożywocie"
2. Do sieci wyciekło porażające nagranie policjanta z owczarkiem niemieckim. Nie mieści się w głowie, jak mógł mu zrobić podobne rzeczy?

Dzięki szybkiej reakcji wędkarza oraz jego dobremu sercu udało się uratować biednego psa. Zwierzę jest już bezpieczne i powoli dochodzi do siebie po brutalnej napaści, której ofiarą padło. Jest w bardzo ciężkim stanie - ma potrzaskaną czaszkę, brzęk, ropno-krwisty wysięk z nosa, wyschnięte, zapadnięte gałki, krew w uszach, krwiaki w pyszczku. Zachęcamy do wsparcia zbiórki na rzecz leczenia psiaka!

Pamiętajcie - jeżeli jesteście świadkami przemocy wobec zwierząt, reagujcie. Zdarzenie możecie zgłosić na numer 112 albo do lokalnej organizacji pro zwierzęcej. Nie pozwólmy na krzywdę niewinnych stworzeń.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Bokser znalazł sposób na niemowlaka. Pies robi jedną rzecz koło dziecka, wszystko nagrano
      2. Powiedział husky'emu "Dzień dobry". Rozmowne zwierzę odpowiedziało właścicielowi w zabawny sposób, świetne nagranie
      3. Rzucił psu piłkę do wody. Nagle wynurzyło się ogromne zwierzę i wciągnęło labradora ze sobą
      4. Pitbulle zaatakowały chihuahua. Właściciele rzucili się psu na ratunek, doszło do tragedii
      5. Kotka straciła wszystkie młode. Niesamowite, kogo adoptowała. Zdjęcia wyciskają łzy z oczu
      6. Bydgoszcz. Kobieta ściskała psa, aż ten wył. Kiedy wyszła z nim na balkon, wydarzyła się tragedia

Źródło: ostrowiecka.pl

Następny artykuł