Pies leży na ziemi
Źródło: pixabay.com/relaky

Pies po grillu zaczął czuć się fatalnie. Weterynarze po 2 latach odkryli prawdę

22 Czerwca 2020

Pies zaczął chorować po grillu, który zorganizowali jego właściciele. Nikt nie wiedział, co dolega czworonogowi, który bardzo cierpiał. Dopiero po dwóch latach udało się odkryć zaskakującą prawdę. Co dolegało psiakowi?

Pies o imieniu Gilly był wesołym czworonogiem, dostarczającym swoim właścicielom wiele radości. Wszyscy dbali o niego najlepiej jak potrafili, w końcu zwierzę było członkiem rodziny. Psiak był towarzyski i inteligentny, aportował, wykonywał sztuczki i reagował na komendy. Także w czasie feralnego grilla pies zabawiał gości swoimi popisami. Jednak już następnego dnia jego zachowanie diametralnie się zmieniło. Pies skamlał i nie chciał wstać z posłania, uciekał przed dotykiem. Łatwo było dostrzec, że coś mu dolega. Zaniepokojeni właściciele od razu zawieźli go do weterynarza. Lekarze po wykonaniu badań stwierdzili, że w ciele psa znajduje się ciało obce, jednak nie mogli go zidentyfikować. Dwa lata po wydarzeniach z lata 2017 roku udało się wyjaśnić zagadkę.

Córka przyszła do matki i wręczyła jej niezwykły prezent. Reakcja starszej kobiety mówi sama za siebie, wzruszające wideoCórka przyszła do matki i wręczyła jej niezwykły prezent. Reakcja starszej kobiety mówi sama za siebie, wzruszające wideoCzytaj dalej

Cierpienie psa musiało być ogromne

Diagnoza wszystkich wprawiła w osłupienie. Okazało się, że z boku psa widniała rana, z której wystawał kawałek drewna. Weterynarz usunął ciało obce, a kiedy wyjął je, wszyscy zamarli. Okazało się, że pies połknął prawdopodobnie wykałaczkę lub patyczek, który służy do szaszłyków. Pies przez dwa lata pies miał go w brzuchu i bardzo cierpiał. Patyczek zmieniał swoje położenie, niestety przebił też żołądek oraz skórę w pachwinie.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Rodzice tylko na chwilkę zostawili noworodka samego ze swoim psem. Niebywale, co zrobiły zwierzaki, wszystko się nagrało 2Strażak uratował szczeniaka z pożaru. Zachowanie właścicieli w lecznicy wprawia w osłupienie

Opiekunowie psa zrozumieli, że musiał on wykorzystać chwilę ich nieuwagi i w trakcie grilla strącić ze stołu niedojedzony szaszłyk. Bojąc się, że zostanie przyłapany, Gilly postanowił od razu połknąć smakowicie pachnący przysmak nie przyglądając się mu dokładniej i nie dostrzegając zagrożenia. Przez dwa lata nosił w brzuchu drawniany patyk, podrażniający ściany jego żołądka oraz narządy wewnętrzne. Nic dziwnego więc, że jego zachowanie mocno różniło się od wcześniejszego. Na właścicielach psów spoczywa ogromna odpowiedzialność, nawet krótka chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Na szczęście w tym wypadku wszystko zakończyło się szczęśliwie. Patyczek został usunięty, a pies doszedł już do siebie i cieszy się zdrowiem.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niewidomy pies został znaleziony na śmietniku. Jego zdjęcia przed i po są niesłychane
  2. Coraz więcej adopcji w schronisku "Na Paluchu". Odnotowano najmniejszą liczbę zwierzaków w historii placówki
  3. Córka przyszła do matki i wręczyła jej niezwykły prezent. Reakcja starszej kobiety mówi sama za siebie, wzruszające wideo
  4. Zamknęła córkę w domu z kotami i szczurami na 26 lat. Żywiła ją kocią karmą, straszne
  5. Brzuch owczarka był ogromny. Właściciele czekali na szczeniaki, prawda zwaliła ich z nóg
  6. Ratowali 600 zwierząt. W przyczepie campingowej było też dziecko, szczegóły akcji ratunkowej porażają

Źródło: piko.pl

Następny artykuł