Pies pikio
Źródło: Global Policial Sucre-Bolivia

Otruli psa, później zakopali żywcem. Nie spodziewali się takiego obrotu spraw

18 Października 2020

Pies trafił na okrutnych ludzi, którzy nie mieli litości. Zwierzę zostało potraktowane w możliwie najgorszy sposób. Nie mogło się bronić przed swoimi oprawcami, którzy byli bezwzględni. Ci najpierw otruli psa, później zakopali żywcem, a później wydarzyła się bardzo zaskakująca rzecz.

Psy kochają nas za nic, są na nasze każde zawołanie, zawsze możemy na nie liczyć. Nie bez powodu mówi się, że są naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Aby to pokazać zwierzaki doczekały się nawet swoich uroczystości. Niedawno obchodziliśmy np. Międzynarodowy Dzień Psa, a już za kilka dni będziemy celebrować Dzień Kundelka. Rasa nie ma znaczenia, wszystkie psiaki są cudowne i powinniśmy je szanować. Niestety wciąż wiele osób zapomina o tym i dochodzi do wstrząsających tragedii.

Umówiła się z ciężarną, aby kupić psa. Rozegrał się dramat, teraz zostanie skazana na śmierćUmówiła się z ciężarną, aby kupić psa. Rozegrał się dramat, teraz zostanie skazana na śmierćCzytaj dalej

Zakopali psa żywcem

Jak przytacza serwis Newsner, wszystko działo się w północnej Rosji. Pies o imieniu Kiryusha trafił do okropnej rodziny, która w ogóle go nie szanowała, nie zajmowała się nim. Zwierzę żyło w ciągłym strachu, nie wiedząc, co je czeka jutro. Pewnego razu właściciele uznali, że pies jest dla nich "zbyt dużym obciążeniem" i postanowili się go pozbyć. Nie zadzwonili jednak do schroniska, nie poszukali mu nowego domu, a zdecydowali się go uśmiercić! Sposób jaki wybrali przyprawia o dreszcze. Dalsza część historii tylko dla osób o mocnych nerwach.

Biedne zwierzę nie miało jak się bronić. Opiekunowie wstrzyknęli mu truciznę i jego ciało wynieśli do lasu. Tam wykopali grób, włożyli psa i zakopali ziemią. Myśleli, że zakopują martwe zwierzę, ale to później obudziło się! Nie wiadomo, skąd pies miał w sobie tyle siły, ale zdecydował się kopać tak mocno, aż uda mu się wydostać spod piachu. Oszołomiony czworonóg wydostał się i resztkami sił zaczął iść w kierunku drogi. Liczył, że ktoś się nim zainteresuje, pomoże mu wyjść z tego piekła.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Przemyśl. Dramatyczny i poruszający apel właścicielki pitbulli. "Najlepiej jest uśpić i mieć problem z głowy, bo jest nagonka"
2. Kamera nagrała, co dziecko robi z psem za zamkniętymi drzwiami. Rodzice zaniemówili na widok nagrania
3. Magda Gessler ma nową knajpkę, gdzie pomidorowa kosztuje 60 zł. Wiemy, czy restauracja jest przyjazna zwierzętom

Zrozpaczonego psa zauważyła Olga Lystseva, która natychmiast zatrzymała samochód. Kobieta zabrała wycieńczonego zwierzaka ze sobą, zawiozła do schroniska, opisując warunki w jakich go znalazła. Pracownicy od razu rozpoczęli poszukiwania właścicieli, zgłosili całe zdarzenie na policję. Kiedy udało ich się odnaleźć, ci wyznali, że wstrzyknęli taką dawkę psu, że byli pewni, że zakopują martwe zwierzę.

Ich tłumaczenia nikogo nie przekonywały. Opiekunowie wyznali, że zwierzę było chore, dlatego zdecydowali się na "eutanazję". Badania psa wyszły jednak dobrze, jednak po latach cierpień z pewnością stan psychiczny psa nie jest w najlepszej formie. Zwierzę zostało w schronisku. Nie wiadomo, jakie konsekwencje spotkały opiekunów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wiadomo już w jakich miejscach koronawirus rozprzestrzenia się najbardziej. Przełomowe badanie naukowców nie pozostawia wątpliwości
  2. Zrobiła zdjęcie z fleszem, kiedy jej pies nieustannie szczekał. Dojrzała straszny szczegół, przerażające
  3. Myślał, że znalazł małe szczeniaczki. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna
  4. Najstarsze koty w schronisku znalazły nowy dom. Razem mają 42 lata
  5. Dlaczego psy jedzą kamienie? Powód odbiera mowę, można je oduczyć
  6. Ogromna wpadka w programie TVN. W "Milionerach" padło absurdalne pytanie. Żadna odpowiedź nie była poprawna?

Źródło: pikio.pl

Następny artykuł