balon na gorące powietrze
Źródło: pixabay.com/distelAPPArath

Śmiertelnie wystraszyli papugi podczas lotu balonem. Teraz muszą zapłacić fortunę

11 Września 2020

Papugi znajdowały się w klatka, w domu prywatnego hodowcy w Holandii. Balon uczestniczył w zawodach lotniczych, poza nim na trasie wyścigu stanęło wiele innych ekip. Do zdarzania doszło w 2017 roku, jednak dopiero niedawno zakończył się proces w tej sprawie. Mężczyzna pozwał firmę do której należał aerostat żądając odszkodowania śmierć rzadkich okazów ze swojej kolekcji.

Papugi, zdaniem biegłych sądowych zmarły z powodu stresu spowodowanego zbyt bliskim przelotem balonu na gorące powietrze. Palniki, wykorzystywane do utrzymania go w powietrzu były bardzo głośne, pojazd przeleciał ledwie 50 metrów ponad domem hodowcy. Sąd stanął przed nietypowym wyzwaniem. Eksperci musieli ustalić, czy hałas mógł spowodować u ptaków dostatecznie duże przerażenie, jak i sprawdzić, która z ekip uczestniczących w zawodach przeleciała na tyle blisko, by móc ponosić za ten fakt odpowiedzialność.

Shih tzu w biały dzień zniknął z posesji. Monitoring nakrył złodzieja na gorącym uczynkuShih tzu w biały dzień zniknął z posesji. Monitoring nakrył złodzieja na gorącym uczynkuCzytaj dalej

Papugi dosłownie umarły ze strachu

Życie straciły trzy rzadkie papugi. Poza wynagrodzeniem hodowcy cierpień związanych ze śmiercią jego ptaków, stawką w sprawie były ogromne pieniądze. Niektóre z nich należały do gatunków zagrożonych wygniciem. Hodowla ptaków była legalna i zarejestrowana, mężczyzna miał uprawnienia do zajmowania się nimi. Wszystkie znajdowały się w przestronnej papugarni znajdującej się obok jego domu. Organizatorzy konkursu lotów balonem mieli świadomość tego, że impreza może stanowić zagrożenie dla okoliczny zwierząt. Z tego względu wyznaczyli strefy nad którymi nie można było latać. Dom powoda znajdował się w jednej z nich. Sąd musiał ustalić, która z ekip złamała zakaz.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niemowlę zostało uwięzione w płonącym domu. Znikąd nie było pomocy, nagle wydarzyła się wzruszająca rzecz
2. Myślały, że w pobliskich krzakach jęczy pies. Po sprawdzeniu natychmiast wezwały służby
3. Skandaliczne sceny z monitoringu ujawniły zachowanie opiekunki do zwierząt. Właścicielka tonęła we łzach

Papugi były warte fortunę

Sprawców wyśledzono analizując zapisy tras lotu poszczególnych balonów. Jeden z nich przeleciał zaledwie 50 metrów od domu mężczyzny, naruszając strefę wyłączoną z konkursu. Cała reszta uczestników utrzymywała się od niej w odległości przekraczającej kilkaset metrów. Firma, do której należał statek powietrzy będzie musiała zapłacić wysokie odszkodowanie. Wśród zmarłych zwierzaków była para ar hiacyntowych, z których każda miała wartość 20 tysięcy euro oraz amazonka żółtoszyja wyceniona na 1250 euro. Dodatkowe 14 tys. euro sprawcy muszą zapłacić za utratę możliwości zysku na sprzedaży młodych pary ar. Firma zapłaci więc mężczyźnie prawie 300 tysięcy złotych nawiązki za życie zwierząt.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Zgubiła obrączkę zaraz po ślubie. Niewiarygodne, gdzie znalazła ją kilka dni przed 40. rocznicą
    2. Kot usłyszał pytanie właściciela i zareagował w komiczny sposób. Nagranie rozkłada na łopatki
    3. Chłopiec był pewny, że już nigdy nie zobaczy swojego zaginionego kota. 7 miesięcy później dzieje się najpiękniejsza rzecz
    4. Lwy całe życie spędziły zamknięte w cyrku. Nagrano moment, gdy po raz pierwszy stanęły na trawie
    5. Shiba inu zażądał pieszczot w przesłodki sposób. Właściciel nie miał serca odmówić
    6. Zrobiły zdjęcie, nie zauważyły jednego szczegółu. Aż ciarki przechodzą

źródło: o2.pl

Następny artykuł