Włamywacze próbowali ukraść owczarka
Źródło: warminsko-mazurska.policja.gov.pl

Rabowali domy, byli nieuchwytni. Wpadli przez małego owczarka niemieckiego

10 Lipca 2020

Owczarek niemiecki stał się najważniejszą poszlaką przy poszukiwaniach bandy włamywaczy, grasujących w województwie Warmińsko-Mazurskim. Rabusie włamywali się na posesje i plądrowali domy mieszkańców, jednak pewnego razu posunęli się o jeden krok za daleko, przez co ich chytry plan zakończył się klęską.

Owczarek niemiecki, dzięki swojemu charakterystycznemu wyglądowi stanął grupie rabusiów na przeszkodzie. Od dłuższego czasu osoby zamieszkujące gminę Jonkowo pod Olsztynem borykały się z serią włamań do domów i na posesje, jednak w dalszym ciągu sprawcy wciąż pozostawali nieuchwytni. Władze gminy zaapelowały, aby mieszkańcy zachowali szczególną czujność i ostrożność, aby jak najszybciej położyć kres działalności złodziejaszków. W miniony weekend uwagę mieszkańców Jonkowa zwrócili podejrzani mężczyźni, którzy próbował ukraść nieswoje zwierzę.

Bezdomna suczka cały czas machała ogonkiem. Ze wszelkich sił próbowała zwrócić na siebie uwagęBezdomna suczka cały czas machała ogonkiem. Ze wszelkich sił próbowała zwrócić na siebie uwagęCzytaj dalej

Porwanie owczarka zakończyło się fiaskiem

Mieszkańcy gminy od razu zauważyli, że żaden z mężczyzn wyprowadzających szczeniaka nie jest tą samą osobą, co jego prawdziwy właściciel. Piesek był bardzo rozpoznawalny w tamtej okolicy, dlatego sąsiedzi nie mieli wątpliwości i szybko połączyli fakty. Po niezwłocznym skontaktowaniu się z posterunkiem policji, funkcjonariusze przyjechali na miejsce zdarzenia i rzucili się w pościg za włamywaczami. Rabusie na widok nadjeżdżającego radiowozu porzucili szczeniaka i próbowali uciec w kierunku bagien, jednak zostali ujęci.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Mariola Bojarska-Ferenc apeluje o rozsądną opiekę nad zwierzętami. "Pies to nie zabawka"
2. Znaleźli starego psa przywiązanego do płotu. Miał ze sobą list, jego treść wyciska łzy z oczu

Kradzież owczarka słono ich będzie kosztować

21-latkowi z gminy Świątki i 28-latkowi z Elbląga zostało postawionych łącznie 11 zarzutów, między innymi za kradzież pieniędzy, biżuterii, telefonów o łącznej wartości 18 tysięcy złotych oraz kradzież z włamaniem. Wydaje się jednak, że to właśnie kradzieży wspomnianego owczarka mogą najbardziej żałować. Podejrzani trafili na 3 miesiące do tymczasowego aresztu, a skradziony piesek wrócił do swoich prawowitych właścicieli. Policjanci z Dobrego Miasta pracujący nad sprawą ustalili, że jeden z włamywaczy jest recydywistą i ma na koncie podobne przestępstwa. Prawdopodobnie miał także związek z włamaniami do okolicznych samochodów. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Mieszkańcom, którzy współpracowali z policją, złożył podziękowania komendant miejski policji w Olsztynie i wójt gminy Jonkowo. Funkcjonariusze policji ostrzegli mieszkańców, żeby odtąd zachowali większą ostrożność, aby podobny incydent się nie powtórzył.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wierny pies nie chciał opuścić nieprzytomnego pana na krok. Zdjęcia rozczulają do łez
  2. Zobaczyła w lustrze, że ma uszka. Wideo z kotką stało się w hitem w sieci
  3. Skandaliczne zachowanie kobiety. Kamery nagrały, co zrobiła na śmietniku
  4. Przygarnęli ją podczas pandemii i oddali, gdy wrócili do pracy. Suczka znów trafiła do boksu
  5. Pies leżał na ulicy nie mogąc się poruszyć. Wysiłki wolontariuszy przywróciły mu nadzieję na normalne życie
  6. Prawie utonęły w górze toksycznych śmieci. Malutkie jeże cudem uniknęły śmierci

Źródło: warminsko-mazurska.policja.gov.pl, rmf24.pl

Następny artykuł