Myszojeleń ma imię
Źródło: Facebook.com/Wrocławskie ZOO

Wrocławski myszojeleń ma już imię. Nowa gwiazda zoo rośnie jak na drożdżach

18 Lutego 2021

Urodził się w listopadzie we wrocławskim ZOO, do tej pory nie otrzymał jeszcze imienia. Teraz wszystko się zmieni. Myszojeleń ze stolicy Dolnego Śląska, dzięki głosom internautów został właśnie nazwany! Sprawdzamy, co słychać u tego uroczego stworzenia. Jak mówią pracownicy ogrodu zoologicznego, zwierzak osiągnął już rozmiary dorosłego osobnika.

Myszojeleń z wrocławskiego ZOO, czyli kanalczyk filipiński osiągnął już rozmiary dojrzałego osobnika. Jak informuje Polsat News, zwierzak, który urodził się w listopadzie należy do jednego z najbardziej zagrożonych na Ziemii gatunków. Imię dla stworzonka wybrali internauci w głosowaniu ogłoszonym przez wrocławski ogród zoologiczny.

Myszojeleń ma już imię

10 listopada 2020 roku na świat przyszedł kanlczyk filipiński. Poród zwierzęcia nazywanego myszojeleniem udało się sfilmować. Jak mówią pracownicy wrocławskiego ZOO do tej pory nie udało się to nikomu na świecie. Zwierzak stał się prawdziwą gwiazdą, nie tylko lokalnego ogrodu, lecz także całej Polski oraz internetu.

W głosowaniu, które ogłosiło wrocławskie ZOO wybrano imię dla tego uroczego stworzenia! Głosami internautów myszojeleń otrzymał imię Sulu. Jak wskazuje Polsat News, Joanna Kij z biura prasowego ZOO przekazała, że Sulu osiągnął już rozmiary dorosłego kanalczyka.

- Gabarytami już zbliża się do dorosłych osobników, ale to normalne u tego gatunku. W naturze czyha na nie wiele niebezpieczeństw, więc maluchy muszą szybko rosnąć, aby zwiększyć swoje szanse na przeżycie - powiedziała rzeczniczka w Polsat News.

Wstrząsające sceny obiegają internet. Nowa Wstrząsające sceny obiegają internet. Nowa "moda" na dręczenie bezbronnych małpCzytaj dalej

Sulu z Wrocławia

Co interesujące, nie jest znana płeć zwierzęcia. Jak informują pracownicy, po cichu liczą, że myszolejeń okaże się chłopcem. Okazuje się, że w Europie znajduje się zaledwie 12 przedstawicieli tego rzadkiego gatunku, z czego tylko jeden jest samcem. Ogród zoologiczny we Wrocławiu zajmuje się hodowlą kanalczyków od 2009 roku.

Zwierzęta te są bardzo płochliwe. Niewiele o nich wiadomo, w naturze udało się sfilmować tylko raz - w 2016 roku. - U nas w zoo również trudno je obserwować. Chowają się przed ludźmi w gąszczu traw lub zakamarkach pagody. Dlatego zainstalowaliśmy kamery, które podglądają zwierzęta w dzień i w nocy. Dzięki temu udało się nagrać nocny poród - mówił zaraz po narodzinach myszojelenia Radosław Ratajszczak, prezes ZOO we Wrocławiu.

Gatunek jest zagrożony wyginięciem, mimo dużej płodności tych zwierząt. Dyrektor wrocławskiego ogrodu w rozmowie z PN zdradzał, że myszojelenie rozmnażają się wyłącznie wówczas, gdy czują się w danym środowisku pewnie. Niestety, na Filipinach ich terytoria są przeznaczane na plantację palm olejowych.

Zobacz zdjęcie:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł