ambona strzelecka
Źródło: pixabay.com/WZ-digital-photography

Myśliwy zastrzelił wartego kilkanaście tysięcy konia. Twierdzi, że pomylił go z dzikiem

10 Września 2020

Myśliwy strzelił do konia. Jak twierdzi, pomylił go z... dzikiem. Do zdarzenia doszło w nocy z 29 na 30 sierpnia. Strzał padł tak blisko budynków, że obudził właściciela zwierzęcia. Mężczyzna usłyszał jedynie huk wystrzału i rżenie klaczy. Gdy dobiegł na miejsce, zwierzę było martwe. Strzelcowi grożą poważne konsekwencje. Jego sprawą zajmuje się prokurator.

Myśliwym podobne pomyłki zdarzają się dość często. Organizacje sprzeciwiające się organizowaniu polowań od lat alarmują, że kary za przypadkowy odstrzał zwierząt są zbyt niskie. Z powodu błędów w trakcie łowów giną tysiące ptaków należących do gatunków chronionych. Zdarzały się przypadki, w których strzelcy mylili człowieka z dzikiem. Czytając o ostatnim incydencie, ciężko oprzeć się wrażeniu, że w nocy każda istota może wydawać się siedzącemu w ambonie strzeleckiej człowiekowi dzikiem.

Skazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godzinySkazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godzinyCzytaj dalej

Myśliwy zastrzelił pasącego się konia

Zdarzenie miało miejsce pod Lubaniem. Myśliwy z Wrocławia miał tej nocy polować na dziki. Trudno powiedzieć, jak mogło dojść do tragicznej pomyłki. Zwierzęta diametralnie się od siebie różnią. Nawet źrebak mierzy zazwyczaj więcej niż dorosła dzika świnia. Przed każdym strzałem powinno się dokonać identyfikacji gatunkowej celu. Jeśli jest to niemożliwe, powinno się odstąpić od polowania na to zwierzę. Zdaje się, że w tym wypadku doszło do naruszenia co najmniej kilku przepisów prawa łowieckiego, które określa też minimalną odległość od zabudowy. Myśliwy próbował zbiec z miejsca zdarzenia. Do popełnienia przestępstwa przyznał się, dopiero gdy z ciała klaczy wyciągnięto pocisk pochodzący z jego broni.

DZISIAJ GRZEJE:1. Jeż i kot są najlepszymi przyjaciółmi. Nietypowy duet stał się prawdziwymi gwiazdami
2. Masz w domu psa? Szykuj portfel, już zdecydowane
3. W Polsce ruszy pierwsza klasa o profilu łowieckim. Będą uczyć polowania na zwierzęta

Myśliwemu grożą poważne kosekwencje

Prokuratura rejonowa w Lubaniu potwierdziła, że w sprawie prowadzone jest postępowanie, mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.

- W tej chwili jest mnóstwo czynności do wykonania w tej sprawie, między innymi (sprawdzenie - red.) czy zachowane zostały odległości i czy mężczyzna nie naruszył jeszcze innych procedur - stwierdziła prokurator Kamila Wolańska dla portalu eluban.pl.

Z pewnością myśliwy będzie musiał wypłacić nawiązkę za zabite zwierzę. Właściciel klaczy ocenia swoje straty na kilkanaście tysięcy złotych. Myśliwy został zawieszony w prawach członka koła łowieckiego. Jego sprawę skierowano do rzecznika koła, który może zadecydować o jego usunięciu z organizacji.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Jechał jak wariat. Chcieli go ukarać, a skończyło się eskortą do szpitala
    2. Mężczyzna uratował psa rasy beagle przed uśpieniem. Pies podziękował mu w niezwykły sposób
    3. Skazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godziny
    4. Gigantyczny dog niemiecki zbliżył się do przerażonego szczeniaczka. Właścicielka nie reagowała
    5. Dorobił się milionów na przemyśle futrzarskim. Milioner tłumaczy się z warunków panujących na fermach zwierząt
    6. Brat Agaty Dudy przerwał milczenie i wyjawił całą prawdę. Odsłonił kulisy, odważne słowa

źródło: polsatnews.pl

Następny artykuł