monitoring
Źródło: twitter.com/DiegoMaldonadoR

Monitoring nagrał, co sprzątacz robi psu. Nagranie dostało się do sieci

27 Października 2020

Monitoring codziennie nagrywa setki nietypowych sytuacji. Jedna z nich rozegrała się na ulicy, w bliżej nieokreślonym miejscu, jednak nagranie szybko okrążyło cały świat. Przyłapano pracownika sprzątającego ulice na tym, jak potraktował bezdomnego psa.

Monitoring daje nam możliwość zobaczenia na własne oczy sytuacji, których prawdopodobnie większość z nas nigdy by nie doświadczyła. Choć większość z nich nie należy do pozytywnych, co jakiś czas możemy się naprawdę zaskoczyć. Tak było i tym razem, gdy nieświadomy niczego sprzątacz został przyłapany na tym, co tak naprawdę robi w pracy. Nagranie z monitoringu szybko okazało się prawdziwą sensacją.

Pies, który wygląda, jak kot. Mamy zdjęcia niezwykłego szczeniakaPies, który wygląda, jak kot. Mamy zdjęcia niezwykłego szczeniakaCzytaj dalej

Monitoring go przyłapał

Wielu z nas zachowuje się zupełnie inaczej niż na co dzień, gdy myślimy, że nikt na nas nie patrzy. Dla niektórych przychodzi to naturalnie, inni mają problem, by porzucić swoją maskę i po prostu być sobą.

Ten pracownik miejski, który zajmuje się sprzątaniem miasta, także myślał, że jest na ulicy całkiem sam. Nie docenił jednak bystrego oka monitoringu, które nagrywało go podczas pracy. Mężczyzna został nagrany w sytuacji, która pewnie jest dla niego dość częsta, a jego zachowanie podbiło serca internautów.

Na nagraniu widzimy, jak tuż obok zamiatającego mężczyzny kładzie się pies. Prawdopodobnie jest to bezdomny zwierzak, który żyje na ulicy. Pies w ogóle nie boi się człowieka i leży na boku, podczas gdy mężczyzna zamiata ziemię wokół niego.

Jednak w pewnym momencie sprzątacz podnosi swoją miotłę na psa i... zaczyna delikatnie muskać go po brzuchu i łapach. Najwyraźniej psu bardzo odpowiada taka forma czułości, bo natychmiast się relaksuje i nadstawia kolejne części ciała w nadziei na pieszczoty!

Mężczyzna nie przerywa "głaskania" psa miotłą i robi to z ogromną delikatnością. Po dłuższej chwili jednak przestaje muskać kundelka, na co ten od razu prostuje się i kładzie na brzuchu. Wtedy pracownik postanawia na chwilę oderwać się od swojej roboty, by poświęcić psu odrobinę więcej czasu. Nachyla się do psiaka i zaczyna go głaskać - tym razem już w "tradycyjny" sposób!

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ważny apel w sprawie protestów. Chodzi o ukochane psy, właścicielu powinieneś wiedzieć
2. Jeszcze tylko 4 dni. Pieniądze dostaną tylko ci sprytni, którzy zdążą na czas
3. Które rasy psów są najinteligentniejsze? Znamy ranking czworonożnych bystrzaków, czy Twój pupil jest wśród nich?

Niezwykłe nagranie trafiło do sieci

Pies od razu przewraca się na grzbiet i cieszy się czułością, której na ulicach miasta z pewnością nie dostaje wiele. Zachowanie sprzątacza po prostu topi serca. Wiemy doskonale, jak niektórzy traktują bezpańskie zwierzęta mieszkające na ulicach - większość z nich nie może liczyć na tak serdeczne traktowanie, jednak psiak z nagrania trafił na człowieka, który ewidentnie kocha zwierzaki!

Nagranie zostało opublikowane na Twitterze, gdzie obejrzało je już ponad 750 tysięcy internautów. Osoba, która pierwsza je udostępniła, dodała pod wideo krótki, ale bardzo dobitny opis: "A ty, kim jesteś, kiedy nikt nie patrzy?".

Sądząc po fakcie, że podpis widniejący pod nagraniem jest w języku hiszpańskim, sytuacja mogła zdarzyć się właśnie w Hiszpanii, lub w Meksyku. W obu państwach problem bezdomności zwierząt jest ogromny, a bezpańskie psy i koty dosłownie zalewają ulice większych i mniejszych miast.

Choć monitoring miejski często nagrywa zdarzenia, których wcale nie chcielibyśmy oglądać, cieszymy się, że w morzu negatywnych informacji znajdują się też takie perełki, jak to nagranie. Od razu robi się cieplej na sercu na widok osób, które naprawdę kochają zwierzęta!

ZOBACZ WIDEO:

Kotek urodził się ze zdeformowanym pyszczkiem. Jest niepowtarzalny, pokochano go bez względu na wyglądKotek urodził się ze zdeformowanym pyszczkiem. Jest niepowtarzalny, pokochano go bez względu na wyglądCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

Następny artykuł