Schronisko piesek.
Źródło: pixabay/Fermancib

Milioner zamienił rzeźnię w schronisko dla psów. Wydał całą fortunę na pomoc dla zwierzaków

10 Lipca 2020

Milioner znalazł niecodzienny sposób na przysłużenie się innym swoim bogactwem. Wiele osób w jego sytuacji postanowiłoby wydać pieniądze na rzeczy, których zawsze pragnęli, jednak nie było ich na nie stać. Luksusowe samochody, dalekie podróże, posiadłość nad brzegiem morza. Mężczyzna postanowił jednak zainwestować w pomoc zwierzętom. Powody jego decyzji poruszają.

Milioner o imieniu Wang Yen dorobił się na prowadzeniu huty stali w chińskim mieście Changchun. Zamiast zainwestować pieniądze w inne przedsięwzięcie, zdecydował się na zakup budynku rzeźni. Nie mógł spokojnie patrzeć na to, że często trafiały do niej, poza zwierzętami gospodarczymi, bezpańskie psy. Na ulicach miast w całym kraju żyją setki tysięcy czworonogów, których losem nikt się nie przejmuje.

Zobaczyła w lustrze, że ma uszka. Wideo z kotką stało się w hitem w sieciZobaczyła w lustrze, że ma uszka. Wideo z kotką stało się w hitem w sieciCzytaj dalej

Milioner robi to, ze względu na osobistą tragedie

Wiele lat wcześniej, Wang Yen stracił swojego pupila. Jego pies zaginął, po sprawdzeniu wszystkich schronisk w okolicy, zasugerowano mu, że mógł on trafić do przemysłu mięsnego. Pojechał sprawdzić ten trop. Nie udało mu się odnaleźć swojego futrzaka, jednak to co tam zobaczył zmieniło jego życie. Wiedział, że musi dołożyć wszelkich starań by skończyć ten okrutny proceder i nie dopuścić do tego by niewinne istoty tak cierpiały. Kupił więc całą rzeźnię i zmienił ją w azyl dla bezpańskich psów.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Chihuahua urodziła się bez przednich łapek, została porzucona. Schronisko okazało się dla niej ratunkiem
2. Znaleźli starego psa przywiązanego do płotu. Miał ze sobą list, jego treść wyciska łzy z oczu

Mężczyzna nie liczy pieniędzy, które przeznacza na pomoc zwierzętom

Przedsięwzięcie okazało się bardzo kosztowne. Na sam zakup budynku milioner wydał 400 tys. dolarów. Wszystkie wydatki związane z prowadzeniem schroniska pokrywa z własnej kieszeni. Nie przyjmuje jednak datków pieniężnych. Zależy mu jedynie na produktach dla zwierząt oraz karmie. Jego poświęcenie nie poszło jednak na marne. Tylko w 2015 roku, na terenie placówki przebywało 2000 zwierząt, 200 znalazło dzięki niej nowy dom. Wang Yen zapowiada, że nawet jeśli będzie się to wiązało z zaciągnięciem pożyczek i kredytów, nie zamierza przestać pomagać psiakom.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wierny pies nie chciał opuścić nieprzytomnego pana na krok. Zdjęcia rozczulają do łez
  2. Mariola Bojarska-Ferenc apeluje o rozsądną opiekę nad zwierzętami. "Pies to nie zabawka"
  3. Właściciele są w stanie zapłacić za tę rasę krocie. Trudno uwierzyć, że tyle na nie wydają
  4. Wrócił do domu i oblał kota wrzątkiem. Nastolatek wszystko nagrał telefonem i wrzucił do sieci
  5. Głuchy pitbull został użądlony przez rój pszczół. Reakcja właścicieli poraża
  6. Głowa kota była uwięziona w słoiku przez dwa tygodnie.Weterynarze nie mogli pomóc zwierzęciu

Źródło: theanimalclub.net

Następny artykuł