pobity mężczyzna
Źródło: pixabay/DEZALB

Kradli i sprzedawali psy na mięso. Spotkała ich surowa kara

23 Lipca 2020

Mięso psów może być legalnie sprzedawane w Wietnamie. Wielu turystów próbuje go w lokalnych restauracjach. Organizację działające na rzecz praw zwierząt postulują wprowadzenie zakazu handlu tym towarem. W związku z tym procederem dochodzi do wielu przestępstw, w tym kradzieży psów. W wypadku ujęcia sprawców często dochodzi do linczów. Tak było i w tym przypadku.

Mięso z psów osiąga w Wietnamie ceny zbliżone do tego pochodzącego z innych gatunków. Sprawni przestępcy potrafią złapać około 10 psów dziennie. Ich mięso osiąga cenę około 2 milionów dengów, czyli równowartość około 340 złotych, co pozawala na względnie dostatnie życie na miejscu. Z tego względu dość często dochodzi do przestępstw, których ofiarami padają czworonogi. Ze względu na pobłażliwe traktowanie sprawców przez policję (do niedawna groziła im jedynie kara grzywny, obecnie od 3 od 10 lat więzienia) lokalna ludność często bierze sprawy w swoje ręce.

Właścicielka szukała suczki przez 12 lat, straciła już całą nadzieję. Jeden telefon odmienił jej życie, wzruszająceWłaścicielka szukała suczki przez 12 lat, straciła już całą nadzieję. Jeden telefon odmienił jej życie, wzruszająceCzytaj dalej

Mięso psów cieszy się w Wietnamie popularnością

Trudno dziwić się, że w obliczu bezradności policji mieszkańcy sami wymierzają sprawiedliwość. Rozgoryczeni właściciele po stracie zwierzaka, które zostało porwane i zabite, nie przebierają w środkach. Złodzieje są bici, torturowani i często zabijani w bardzo brutalny sposób. Zazwyczaj przy wsparciu wszystkich mieszkańców danego terenu, w końcu każdy z nich narażony był na utratę przyjaciela. Handlarze psim mięsem często potrafili jednak wyrządzić społeczności szkody. Dochodziło do morderstw w odwecie lub podpaleń. Przestępcy zaczęli łączyć się w gangi i organizować. W ostatnim czasie policja podjęła wzmożone wysiłki mające zakończyć kradzieże psów. Ma to związek z zabójstwem policjanta przez mężczyznę, który chwilę wcześniej porwał zwierzę.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nagły zwrot akcji, od jutra znika zakaz. Ministerstwo Zdrowia właśnie potwierdziło
2. Właściciel pumy napisał list do prezydenta Poznania. O co prosi?
3. Labrador czekał cały tydzień na pana przed szpitalem. Nie wiedział, że już nigdy nie wróci

W okolicy Ho Chi Minh doszło do samosądu na złodziejach

W ostatnim czasie w jednej z wsi znajdujących się nieopodal stolicy kraju ujęto dwóch mężczyzn, którzy kradli i zabijali zwierzęta. Za ich postępowanie spotkała ich brutalna kara. Na udostępnionym w sieci nagraniu z linczu, mającym stanowić przestrogę dla osób, które pomyślą o zajęciu się tym biznesem, widzimy jak sprawcy są brutalnie bici przez miejscowych. Jeden z mężczyzn zmarł w wyniku poniesionych obrażeń, drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala. Policji nie udało się ustalić, kto dokonał samosądu. Wszyscy mieszkańcy odmówili składania wyjaśnień. Postępowanie umorzono, gdyż nie udało się zdobyć dowodów pozwalających na postawienie komukolwiek zarzutów. Sprawy linczów i samosądów na złodziejach psów często kończą się w ten sposób.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Byli przekonani, że uratowali szczeniaczki labradora. Kiedy lekarz powiedział im, co to za zwierzęta, zaparło im dech w piersiach
  2. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice
  3. Ktoś podrzucił worek pod Kościół. Policjanci zamarli, kiedy go otworzyli
  4. Szczęśliwy finał dla jednej z suczek z Radys. Znalazła kochający dom, choć adopcja była wymagająca
  5. Dog niemiecki nie chciał wypuścić właścicielki z domu. Miał bardzo ważny powód
  6. Niepokojące wieści z południa Polski. Grał na weselu. Miał koronawirusa. Sytuacja jest poważna

Źródło: o2.pl

Następny artykuł