Samochód w rowie
Źródło: stra.wielun.pl/asp. sztab. Wojciech Zgodziński – JRG Wieluń

Mężczyzna rozbił ferrari za 1,8 mln zł. Policjanci nie dowierzali, słysząc powód

29 Czerwca 2020

Mężczyzna prowadzący luksusowy włoski samochód wypadł z drogi w miejscowości Gaszyn. Przybyli na miejsce mundurowi byli zdumieni powodami wypadku jakie im przedstawił. Warto prawie dwa miliony złotych samochód nie nadaje się do jazdy.

Mężczyzna kierujący Ferrari stanął przed trudnym wyborem, by ratować życie psa musiał zaryzykować swoim zdrowiem i samochodem. Do wypadku doszło Gaszynie obok Wielunia, z którego na miejsce zdarzenia wyjechały dwa zastępy straży pożarnej, policja oraz karetka. Kiedy mundurowi zapytali o powód, kierowca powiedział prawdę. Wyznał, że wpadł do rowu, ponieważ nie chciał przejechać psa.

Pies został bohaterem rodziny. Jego niezwykły wyczyn przejdzie do historiiPies został bohaterem rodziny. Jego niezwykły wyczyn przejdzie do historiiCzytaj dalej

Mężczyzna rozbił wart prawie 2 miliony samochód

Dla kierowcy wybór musiał być jednak dość prosty, bez wahania zdecydował się gwałtownie skręcić licząc, że uda mu się zjechać na pobocze. Udało mu się uniknąć potrącenia psa, jednak uderzył w ogrodzenie znajdującej się przy drodze posesji, co nie zatrzymało jednak rozpędzonego samochodu, który po przejechaniu kilku kolejnych metrów wylądował w przydrożnym rowie. Choć opublikowane przez straż pożarną zdjęcia wyglądają dość drastycznie, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, wliczając w to dwójkę pasażerów oraz czworonoga, który wtargnął na jezdnie. Mężczyzna prowadzący samochód był trzeźwy, brak informacji o tym by popełnił on w tej sytuacji jakieś wykroczenie czy przekroczył prędkość.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Pies tonął na jej oczach. Właścicielka rzuciła się do wody, fale przykryły ją
2. Choć trudno uwierzyć, na zdjęciu jest żaba. Wyzwanie doprowadza internautów do szału, tylko wybitnie bystre osoby ją widzą

Luksusowy samochód

Samochód, który mężczyzna rozbił, to Ferrari 812 Superfast. Jak czytamy na se.pl nowe auto może być warte nawet 1,8 miliona złotych. Luksusowy włoski samochód imponuje swoimi osiągami. Auto rozpędza się od 0 do 100 km/h w 2,9 sekundy, nie brakuje mu więc mocy. Nic dziwnego, że unikając potrącenia psa kierowca stracił nad nim panowanie. Auto wyposażone jest w nowy w pełni elektryczny system wspomagania kierownicy i skrętną tylną oś, jednak przy takim manewrze kierowca raczej nie miał szans zmieścić się na wąskiej wiejskiej ulicy otoczonej domami, krzewami i drzewami.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ferrariMężczyzna nie chciał potrącić psa
straz.wielun.pl / fot.: asp. sztab. Wojciech Zgodziński – JRG Wieluń

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Czy Wasze koty też kładą się wam na biurku, gdy próbujcie pracować? Właściciele kociaków doskonale to znają
  2. Mężczyzna spadł z drabiny i zemdlał. Jego pies zrobił niesamowitą rzecz, ratownicy nie mogli uwierzyć
  3. Ktoś zatrzymał samochód przy drodze i zabrał yorka. 14-letnia suczka jest chora, wyznaczono nagrodę
  4. Zamknęła córkę w domu z kotami i szczurami na 26 lat. Żywiła ją kocią karmą, straszne
  5. Tylko 1% ludzi widzi na rysunku kota. Czy jesteś wśród nich?
  6. Zostawił psa w samochodzie w najgorętszy dzień roku. Temperatura w środku rosła z każdą minutą

Żródła: se.plStraż Pożarna Wieluń

Następny artykuł