Strażacy
Źródło: pixabay/arembowski

Nietrzeźwy mężczyzna wszedł do wybiegu dla niedźwiedzi. Próbował zaatakować zwierzę?

21 Maja 2020

Mężczyzna wszedł do wybiegu dla niedźwiedzi w warszawskim zoo. Nie bał się wielkich drapieżników.

Jak czytamy na portalu Wawainfo po południu, 21 maja mężczyzna wszedł do wybiegu dla niedźwiedzi. Na miejscu pojawiła się policja i straż pożarna. Strażacy wyciągnęli mężczyznę za pomocną specjalistycznego kosza. Zabrało go pogotowie.

Pijany mężczyzna wtargnął na wybieg niedźwiedzi

[aktualizacja 15:25] Według informacji na stronie polsatnews.pl, mężczyzna był pijany!Ponad to, 23-latek miał próbować podtopić niedźwiedzia. Gdy zwierzę zaczęło się bronić, mężczyzna uciekł na skałę.

- 23-latek był pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do szpitala. Miał niewielkie zadrapania. Teraz policja będzie wyjaśniać, czy przeskoczył przez barierki, czy wpadł do wybiegu przypadkowo - powiedziała polsatnews.pl podkom. Paulina Onyszko, oficer prasowa z Komendy Policji Warszawa VI.

Jak czytamy w komunikacie prasowym stołecznego zoo w niedźwiedzie wyszły bez szwanku z tego zdarzenia. Niemniej jednak stara niedźwiedzica, Sabina jest "mocno zestresowana sytuacją". Zwierzę powoli dochodzi do siebie siedząc w wodzie i porykując nerwowo. Zajmują się nią troskliwi opiekunowie. Z kolei drugi niedźwiedź o imieniu Mała nie przebywał na wybiegu podczas wtargnięcia mężczyzny.

Stołeczne ZOO podejmuje kroki prawne

Stołeczne zoo jest zmartwione zaistniałą sytuacją. Chce podjąć kroki prawne.

"Niestety, to już kolejny taki przypadek w ciągu ostatniego dziesięciolecia. Dawniej takie zdarzenia były absolutnie wyjątkowe. Niedźwiedzie oddzielone są fosą, dodatkowo wokół są rozmieszczone wyraźne informacje o tym, że to niebezpieczne zwierzęta. Wybieg został tak zaprojektowany, że niedźwiedzie nie są w stanie z niego wyjść, więc nie stanowią zagrożenia. Ale człowiek może sforsować każde zabezpieczenie. Celowo dostając się na wybieg, chcąc wejść w interakcję ze zwierzęciem naraża życie swoje i zwierząt oraz angażuje służby Policja powinna z urzędu wszcząć dochodzenie o znęcanie się nad zwierzętami i zakłócanie porządku publicznego. Warszawskie ZOO podejmie wszelkie kroki prawne związane z tym zdarzeniem, by pociągnąć do odpowiedzialności sprawcę. Zwierzęta były narażone na niebezpieczeństwo i został zakłócony ich komfort psychiczny" - czytamy w komunikacie prasowym.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przejeżdżał obok torów kolejowych, nagle zauważył, że coś się rusza. Ciężko uwierzyć, co ludzie zrobili szczeniętom
  2. Ogromny kot pojawił się w schronisku. Wolontariusze przecierali oczy na jego widok
  3. Przed schroniskiem, żyły w strasznych warunkach. Nagrano momenty, gdy psy pierwszy raz widzą ocean
  4. 26-letni mężczyzna nie miał litości dla swojego psa. Zabił go w straszny sposób. Porażające szczegóły
  5. Golden retriever nie chce podnieść się z łóżka. Wstaliście już?
  6. Bardzo trudna zagadka. Czy widzicie kota na wysypisku śmieci?

Źródło: wawainfo, zoo, polsatnews.pl

Następny artykuł