pies zakopany w ziemi
Źródło: facebook.com/Pedro Dinis

Ktoś chciał zakopać żywego psa. Cud sprawił, że mężczyzna go odnalazł, finał przywraca wiarę w ludzkość

17 Września 2020

Mężczyzna, który wyszedł na spacer z psem zupełnym przypadkiem uratował niewinne istnienie. Wystarczyłoby, żeby wybrał inną trasę i nigdy nie dowiedziałby się, że ktoś cierpi potworne katusze. Chodzi o psiaka, którego jakiś zwyrodnialec postanowił pogrzebać żywcem. Gdy mężczyzna zobaczył głowę pieska wystającą z ziemi, zareagował błyskawicznie.

Mężczyzna spacerujący z psem natknął się na widok, którego nikt nigdy miał nie doświadczyć. Ludzkie okrucieństwo jak widać nie zna granic. Francuz Pedro Dinis zabrał swojego psa na przechadzkę po przedmieściach Paryża. Nie spodziewał się, jak zakończy się jego rutynowy spacer. Totalny przypadek sprawił, że wspólnie udało im się uratować życie niewinnego zwierzęcia, które miało ogromną wolę walki.

Mężczyzna próbuje złapać psa, który wypadł z 9. piętra. Monitoring wszystko nagrał, mogło skończyć się tragediąMężczyzna próbuje złapać psa, który wypadł z 9. piętra. Monitoring wszystko nagrał, mogło skończyć się tragediąCzytaj dalej

Mężczyzna znalazł pogrzebanego psa

Na spacerze z psem Pedro zwrócił uwagę na coś wystającego z małego pagórka. Mógł pójść dalej, jednak coś go zastanowiło w tym widoku, a gdy zatrzymał się, by przyjrzeć się dłużej, dosłownie zamarł. Jego oczom ukazała się wystająca z ziemi główka psa. Ktoś postanowił pozbyć się zwierzaka w wyjątkowo okrutny sposób i chciał zakopać go żywcem. Prawdopodobnie oprawca miał nadzieję, że nikt nigdy nie znajdzie psa i tak pewnie by się stało, gdyby nie przechodzący obok Pedro. Psina była tak wycieńczona, że wystarczyłoby kilka godzin, by uszły z niej resztki życia. Miała jednak na tyle woli walki, że udało jej się wydostać pyszczek spod ziemi i kamieni. Mężczyzna natychmiast przystąpił do akcji ratunkowej, w której pomógł jego własny pies.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Piątka dla zwierząt w zmienionej formie. Odrzucono jedno z ważniejszych ograniczeń
2. Psy zakradły się do pokoiku niemowlaka. Ukryta kamera uchwyciła, co zrobiły, rodzice nie mogli się otrząsnać
3. Dlaczego na wiewiórkę mówimy Basia? Zagadka nie taka prosta jak myślisz

Ktoś chciał zakopać psa żywcem

Gdy zaczęli kopać, okazało się, że do szyi psa przywiązana jest lina z ciężarami, które miały uniemożliwić wydostanie się z grobu. Ciężko uwierzyć, że istnieją aż tak okrutni ludzie. Psina była tak słaba, że nie mogła samodzielnie ustać ani pić. Pedro zabrał ją do weterynarza, gdzie okazało się, że to suczka. Nie dość, że była osłabiona do granic możliwości, nosiła także wiele chorób i miała mnóstwo blizn. 10-letni psiak musiał być często bity i maltretowany. Co dziwniejsze, właściciel zaczipował suczkę, której zgotował istne piekło. Najwyraźniej nie sądził, że ktoś kiedykolwiek ją znajdzie. Mylił się. Weterynarz odkrył, że właścicielem jest młody, 21-letni mężczyzna. Oczywiście skontaktowano się z nim niemal natychmiast, a ten próbował przekonać weterynarza, że suczka mu uciekła. Jednak lekarz wiedział, że to niemożliwe - pies miał takie problemy ze stawami, że nie byłby w stanie uciec dokądkolwiek. Właściciel zapłacił za swoje okrucieństwo - skazano go na dwa lata więzienia i 30 tysięcy euro grzywny. Sunia, której nadano imię Athena wydobrzała i znalazła nową, kochającą rodzinę. To prawdziwy cud, że przeżyła.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Normalny banknot 10 zł może kosztować fortunę. Wystarczy, że posiada jedną cechę
  2. 3 śliczne pieski odwiedziły dom królowej Elżbiety. Chwilę później zwijały się w niewyobrażalnych cierpieniach
  3. Stado małych pand zbuntowało się przeciwko opiekunce. Nagrano ich uroczą potyczkę
  4. 10-latek wyszedł na spacer z psem, wrócił do domu z granatem. Szybka reakcja matki i babci
  5. Wyszła z psem na spacer, znalazła ogromnego grzyba. Zdjęcia kani wprawiają w osłupienie
  6. Dramatyczna wiadomość od TVP. Podhale w żałobie, nie żyje

źródło: thedodo.com

Następny artykuł