mężczyzna
Źródło: youtube.com/ The Dodo

Mężczyzna obudził się i prawie dostał zawału. Sytuacja powtarzała się codziennie, w końcu nie miał wyboru

15 Września 2020

Mężczyzna, któregoś ranka obudził się i porządnie przestraszył. Za oknem mieszkania, do którego niedawno się wprowadził, zauważył coś, co z początku prawie przyprawiło go o zawał. Tym czymś był kot, który intensywnie gapił się na niego przez szybę. Kiedy próbował do niego podejść, zwierzak uciekł, ale na tym się nie skończyło.

Mężczyzna był zaintrygowany tym, skąd za jego oknem wziął się wlepiający w jego oczy kot. Sytuacja z rana męczyła go przez cały dzień, jednak gdy następnego dnia otworzył oczy zobaczył, że zwierzak znów siedzi na jego parapecie. I tym razem spróbował się przywitać, jednak kot po raz kolejny postanowił zniknąć. Po chwili jednak pojawił się znowu, a mężczyzna uznał to za znak.

Wszyscy przecierają oczy ze zdumienia. Pomeranian wygląda jak mały niedźwiadekWszyscy przecierają oczy ze zdumienia. Pomeranian wygląda jak mały niedźwiadekCzytaj dalej

Mężczyzna miał niespodziewanego gościa

Adrian, bo tak nazywa się mężczyzna nachodzony przez kota, postanowił wybadać, o co mu chodzi i skąd się wziął. Codziennie rano budził się i widział kocie oczy wlepione w niego zza szyby. Na kamerach monitoringu zauważył, że zwierzak siedział przed oknami jego sypialni, gdy nie było go w domu i czekał, aż wróci. Któregoś dnia postanowił wpuścić go do środka, a mruczek bez wahania wkroczył do pokoju, pokręcił się chwilę i wyszedł. Sytuacja powtarzała się codziennie, aż w końcu nadeszła pandemia i czas kwarantanny. Gdy kot zrozumiał, że Adrian jest ciągle w domu, niemal nie opuszczał parapetu przed jego oknem, a mężczyzna każdego dnia pozwalał mu wchodzić do pokoju. Z czasem mruczek zaczął spędzać z nim coraz więcej czasu i siedział u niego całymi dniami. Gdy Adrian opuszczał mieszkanie i przymykał okno, kot gapił się na niego zza szyby i czekał, aż znów będzie mógł wejść do środka.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Seniorka zamknęła suczkę na balkonie. Dramat psa trwał latami, tłumaczenia właścicielki porażają
2. Nagranie od razu wywołuje łzy. Pies położył się na grobie swojej pani i zrobił jedną rzecz, nie mogli dać wiary

Mężczyzna jednak czul się trochę winny - myślał, że może kot należy do kogoś i nie chciałby go tak po prostu ukraść. Udostępnił więc w sieci i wywiesił w okolicy plakaty ze zdjęciem mruczka i napisem "Czy to twój kot? Jeżeli tak, to cię zdradza". Jednak nikt się nie zgłosił. Współlokatorzy i sąsiedzi Adriana powiedzieli mu, że kot od zawsze kręcił się po okolicy, wtedy też przestał czuć się winny i postanowił przygarnąć go na stałe. Teraz mruczek otrzymał imię Bojangles i nie opuszcza już sypialni mężczyzny. Razem pracują, śpią i bawią się, a Adrian twierdzi, że nigdy nie był tak spokojny i zrelaksowany. Nie miał wyboru - kot po prostu go wybrał!

ZOBACZ WIDEO:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. ZUS łączy siły dla polskich dzieci. Mało kto wie co takiego robi instytucja
  2. Suczka została znaleziona zagłodzona na środku drogi. Z desperacji próbowała zjeść koc
  3. Poprosiła przechodnia o pieniądze, usłyszała odmowę. Finał historii zaskakuje
  4. Gdy podszedł do niego niedźwiedź, mężczyzna natychmiast wyciągnął kamerę. Po chwili uwiecznił niesamowitą rzecz
  5. Zabrała szczeniaka do schroniska, by pomógł wybrać nowego członka rodziny. Wybór ją zamurował
  6. Nowy zakaz od północy. TVN podał szczegóły

Źródło: youtube.com

Następny artykuł