pies za płotem
Źródło: unsplash.com/Gaurav Kumar zdjęcie poglądowe

Matka wysiadła z dziećmi z auta, rzuciły się na nich 4 psy. Opiekun był pod wpływem

22 Października 2020

Matka dwójki dzieci zapamięta ten dzień do końca życia. Przez nieodpowiedzialność jej sąsiada niemal doszło do strasznej tragedii. Ciężko sobie wyobrazić co mogłoby się stać gdyby nie szybka reakcja ojca maluchów. Kobieta wysiadła z samochodu pod swoim domem, gdy tylko oni i 4 i 7-letnie dzieci wyszły, z sąsiedniej posesji wybiegły na nich 4 agresywne psy.

Matka i jej dzieci zostały zaatakowane przez cztery rozwścieczone zwierzęta. Do zdarzenia doszło w Sieradzu (województwo łódzkie). Spokojne słoneczne popołudnie zmieniło się w scenę rodem z koszmaru. Wszystko przez niezamkniętą furtkę. Na razie trudno spekulować, na temat tego czemu psy zaatakowały bezbronnych ludzi, którzy w żaden sposób ich nie sprowokowali. Agresywne zwierzęta należały do ich sąsiada. Mężczyzna swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem naraził 3 osoby na utratę życia i poważne obrażenia.

Matka osierociła 4 dzieci. Została zagryziona przez agresywne psy, bliscy zbierają na pogrzebMatka osierociła 4 dzieci. Została zagryziona przez agresywne psy, bliscy zbierają na pogrzebCzytaj dalej

Matka i jej dzieci zostały zaatakowane przez psy

Psy tuż po tym jak wybiegły przez niedomkniętą bramę, od razu zaatakowały. Nie jest to normalne dla tych zwierząt zachowanie. Zazwyczaj atak poprzedza seria sygnałów ostrzegawczych. Czworonogi dają w ten sposób człowiekowi czas na wycofanie się i uniknięcie konfrontacji. Najpierw próbują odpędzić człowieka szczekaniem, gdy to nie zadziała, warczą, marszcząc nos i odsłaniając kły. Później często kłapią pyskiem, nie próbując nawet trafić przeciwnika. W tym wypadku było jednak inaczej. Zaatakowały bez żadnego, ostrzeżenia nie dając ludziom czasu na reakcję.

Zwierzęta atakują ludzi z różnych powodów. Zazwyczaj motywacją do rzucenia się na człowieka jest strach lub dyskomfort. Często chodzi także o naruszanie terytorium psa. Większość z nich traktuje swoje podwórko jak swój teren, pozwala tam wejść jedynie znanym sobie osobom.

W tym wypadku prawdopodobnymi powodami mogły być stres i zaniedbanie ze strony właściciela. W momencie, w którym dramat matki i jej dzieci miał miejsce, mężczyzna był kompletnie pijany. Na szczęście tragedii udało się uniknąć. Całą sytuację dostrzegł ojciec dwójki dzieci.

Mężczyzna bez wahania pobiegł ratować swoją rodzinę. Udało mu się odgonić agresywne psy i uratować swoją żonę i dzieci. Niestety jedno z nich poważnie ucierpiało. Zwierzęta pogryzły udo chłopca, którego trzeba było zawieźć do szpitala. Życiu chłopca nie zagraża niebezpieczeństwo.

DZISIAJ GRZEJE:1. Wstrząsające słowa Grabowskiego o dawnych czasach. Jego ciotka robiła okropne rzeczy szczeniakom
2. Fani oniemieli po wyznaniu. Szczena z "Chłopaków do wzięcia" zdradził wstydliwy sekret
3. Brzeg. Policja rozbiła nielegalną fabrykę szczeniąt. Hodowcy chcieli zbić na nich fortunę, więzili ponad 70 zwierząt

Właściciel psów, które rzuciły się na matkę i dzieci był pijany

Ojciec dzieci od razu poszedł skonfrontować sąsiada z sytuacją. Okazało się to jednak niemożliwe. Na miejsce wezwano policję. Szybko stało się jasne, czemu brama na posesję była otwarta. Mężczyzna był tak pijany, że nie udało się z nim nawet porozmawiać.

- Ojciec o zaistniałej sytuacji próbował porozmawiać z właścicielem psów. Jednak, jak się okazało, jego sąsiad był pod wyraźnym działaniem alkoholu i nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia, które spowodował swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka.

Okazało się, że zwierzęta nie mają aktualnych szczepień. Zazwyczaj agresywne psy trafiają do schroniska. Na miejscu biegły behawiorysta ocenia, czy istnieje ryzyko kolejnych ataków. Na podstawie opinii sąd decyduje o dalszych losach zwierząt. Niestety w większości wypadków są usypiane.

Gdy sąsiad w końcu wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty. Prokuratura oskarżyła go o narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Obecnie sprawą wciąż zajmuje się policja zabezpieczająca dowody i przesłuchująca świadków zdarzenia. Sprawcy takiego przestępstwa grozi do trzech lat więzienia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ukryta kamera nagrała, co chłopiec robi z kotem sąsiadów, gdy nikt nie patrzy
  2. Pies rzucił się na małego chłopca. Niebywałe, co wydarzyło się sekundę później
  3. Ukochane konie niemal ją zabiły. Okropna tragedia, trenerka wciąż walczy o życie
  4. Najmniejszy pies w Polsce jest dorosły, a waży mniej niż kilogram. Urodził się w pseudohodowli
  5. Ochroniarz znalazł na lotnisku niewielkiego kotka. Piękne, co zrobił
  6. Bank proponuje rozwiązanie, jakiego jeszcze nie było. Chętnie skorzystasz, jeśli chcesz być eko
  7. Makłowicz dodał do farszu na ruskie pierogi 1 nietypowy składnik. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania

Źródła: theanimalclubnet

Następny artykuł