Mariola na łonie natury
Źródło: instagram/mariola_bojarska_ferenc

Mariola Bojarska-Ferenc apeluje o rozsądną opiekę nad zwierzętami. "Pies to nie zabawka"

10 Lipca 2020

Mariola Bojarska-Ferenc jest wielką miłośniczką zwierząt. Już jako mała dziewczynka ratowała bezpańskie koty z podwórka, dając im schronienie, szansę na lepsze życie. Później opiekowała się psem, którego niestety skradziono. Nigdy o nim nie zapomniała, bo jak można wymazać z pamięci najlepszego przyjaciela? Gimnastyczka nie ma dzisiaj zwierząt, jednak nieustannie bierze udział w akcjach pro zwierzęcych. O tym, dlaczego warto pomagać i jak należy traktować pupile, opowiedziała więcej w rozmowie z Moniką Katarzyną Krupską.

Mariola Bojarska-Ferenc od zawsze darzyła zwierzęta wielką miłością. Już od najmłodszych lat pomagała bezpańskim czworonogom, nie potrafiła przejść obojętnie obok skrzywdzonych i samotnych pupili. Ze względu na swoją pracę i różne zobowiązania zawodowe, gimnastyczka nie ma dziś w domu zwierząt. Bojarska-Ferenc zdaje sobie sprawę, że pies czy kot potrzebuje przy sobie właściciela. Zwierzę nie powinno przebywać całymi dniami same w domu. Adopcja zawsze powinna być odpowiedzialna.

Dlaczego psy próbują lizać nas po twarzy? Nie każdy opiekun pozwala swojemu zwierzakowiDlaczego psy próbują lizać nas po twarzy? Nie każdy opiekun pozwala swojemu zwierzakowiCzytaj dalej

Mariola Bojarska-Ferenc o zwierzętach

- Gdy byłam nastolatką miałam w domu psa, jednak nam go skradziono. Od tamtej pory nie mam zwierzaka w domu, dlatego że jestem świadoma, że pies to nie zabawka. Należy poświęcić mu mnóstwo czasu i uwagi, opiekować się swoim przyjacielem. Samotność źle wpływa na zwierzęta, więc nie potrafiłabym zostawić czworonoga na długie godziny w domu. Wraz z mężem jesteśmy sporo poza domem, więc nie chcielibyśmy unieszczęśliwiać zwierzaka - mówi nam Mariola Bojarska-Ferenc.

I dodaje, że darzy wielką miłością zwierzaki, każdego roku bierze udział w wielu akcjach charytatywnych np. Zerwijmy łańcuchy. Gimnastyczka uważa, że żaden pies nie zasługuje na życie na uwięzi. Czworonogi nie powinny być trzymane na łańcuchu. Zwierzęta wszystko czują, powinniśmy traktować je z szacunkiem i miłością.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Zobaczyła w lustrze, że ma uszka. Wideo z kotką stało się w hitem w sieci
2. Znaleźli starego psa przywiązanego do płotu. Miał ze sobą list, jego treść wyciska łzy z oczu

Pies to nie zabawka

Gwiazda apeluje, aby nie oddawać zwierząt do schronisk na czas urlopów! Oddanie do przytuliska nie jest rozwiązaniem. Należy poszukać psu czy kotu bezpiecznego domu, oddać go w zaufane ręce. Powinniśmy zwrócić się z prośbą o opiekę do osoby, która potraktuje naszego przyjaciela z miłością i czułością.

- Nie traktujmy zwierząt jak zabawki! Nie mogę wytrzymać, kiedy widzę jak niektóre panie traktują psy jak broszki do kożuchów czy posiadają je dlatego, że to modne. Psy nie są zabawkami czy lalkami na wynos. Należy się nimi opiekować, traktować z miłością i szacunkiem. My opiekujemy się nimi, a one odwdzięczają się tym samym - mówi gwiazda.

I dodaje, że jeśli my podchodzimy do zwierzaków z czułością, to one nam się odwdzięczają. Jeśli będziemy prowokować czworonogi, możemy na tym ucierpieć, bo te będą się bronić. A co to znaczy czułość w wykonaniu Marioli Bojarskiej-Ferenc? Gimnastyczka podzieliła się z nami zabawną anegdotką.

- Pewnego razu mój syn przywiózł nam bardzo schorowanego psa do opieki. On musiał gdzieś wyjechał, my zostaliśmy ze zwierzakiem. Mój mąż myślał, że jak pies śpi, to nie można się odzywać i mu przeszkadzać. Zaczął robić dziwne ruchy, gdy ja odzywałam się normalnym głosem. W pewnym momencie, Ryszard do mnie: "Cicho, bo pieska obudzisz! On jest chory i musi spać".To było bardzo wzruszające. Pamiętajmy, że zwierzęta są członkami naszej rodziny i zawsze powinniśmy się o nie troszczyć.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

MariolaMariola Bojarska-Ferenc kocha zwierzęta
instagram/mariola_bojarska_ferenc

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wierny pies nie chciał opuścić nieprzytomnego pana na krok. Zdjęcia rozczulają do łez
  2. Zobaczyła w lustrze, że ma uszka. Wideo z kotką stało się w hitem w sieci
  3. Dlaczego psy próbują lizać nas po twarzy? Nie każdy opiekun pozwala swojemu zwierzakowi
  4. Wrócił do domu i oblał kota wrzątkiem. Nastolatek wszystko nagrał telefonem i wrzucił do sieci
  5. Jego przyjaciel zmarł. Kot nie spoczął dopóki nie przeniósł go w bezpieczne miejsce, nagranie chwyta za serce
  6. Głuchy pitbull został użądlony przez rój pszczół. Reakcja właścicieli poraża

Następny artykuł