labrador i jego pan
Źródło: Facebook/Heather Nicoletti

Mężczyzna umarł na raka. Jego wierny labrador odszedł przy boku pana kilka godzin później

18 Listopada 2020

Labrador towarzyszył swojemu panu w ostatnich godzinach jego życia. Zwierzę nie mogło żyć bez mężczyzny, który otaczał je opieką. Niestety zmarło zaledwie kilka godzin później. Ta historia o niebywałej i pięknej miłości czworonoga do człowieka sprawia, że łzy same napływają do oczu.

Labrador zaczął chorować mniej więcej wtedy, gdy jego pan usłyszał przerażającą diagnozę. W 2011 roku Daniel Hove, weteran amerykańskich sił powietrznych, który po służbie w armii został strażakiem, dowiedział się, że ma raka. Przez kolejny rok udawało mu się pracować jako instruktor straży pożarnej Burnesville. Jego stan stał się jednak na tyle poważny, że wkrótce nie mógł wstać z łóżka.

Miała potężne obawy co do zachowania swojego kota w nocy. Nagranie z ukrytej kamery wyjawiło całą prawdęMiała potężne obawy co do zachowania swojego kota w nocy. Nagranie z ukrytej kamery wyjawiło całą prawdęCzytaj dalej

Labrador i jego pan byli nierozłączni

Mężczyzna praktycznie nigdy nie rozstawał się ze swoim pupilem. Wierny pies o imieniu Gunner towarzyszył weteranowi wszędzie. Gdy jego stan uległ znacznemu pogorszeniu, pies także zaczął chorować. Choć niektórzy mogą twierdzić, że to jedynie kwestia przypadku, a 11-letni labrador prędzej czy później podupadłby na zdrowiu, dla córki mężczyzny jasne było, że zdarzenia były ze sobą powiązane.

- Gdy mój ojciec przestał reagować na bodźce, to samo spotkało psa. Jak tylko zrozumieliśmy, w jak poważnym stanie jest pies, praktycznie się nie ruszał, był bardzo ciężko chory, zrozumieliśmy, że nadchodzi najgorsze - wspomina córka weterana.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Pomalowany na zielono, chory pies został znaleziony na ulicy. Prawda o jego sierści zadziwia
2. Do polskich lasów zawitało wyjątkowe zwierzę. Nagranie robi furorę w sieci
3. Dlaczego pies mruczy? Rozwiązanie zagadki nie powinno cię dziwić, istnieje proste wytłumaczenie

Weterynarz stwierdził, że dla labradora nie można już nic zrobić i należy go uśpić. Kobieta była załamana śmiercią ojca i tym, co spotkało jego wiernego przyjaciela. Podjęła tę trudną decyzję. Jedynym, co pozwoliło jej na cień ulgi, był fakt, że jej ojciec nie dożył śmierci swojego ukochanego pupila.

Historia ta dowodzi, że psy rozumieją dużo więcej, niż nam się zdaje. Są zdolne do głębokich uczuć i prawdziwej miłości do swoich właścicieli. Córka mężczyzny pocieszenie znalazła w tym, że jej ojciec i jego ukochany zwierzak spędzili ostatnie chwile razem.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

Mężczyzna i labrador

Chow-chow urodził się z wyjątkową sierścią. Wygląda jak ciastko OreoChow-chow urodził się z wyjątkową sierścią. Wygląda jak ciastko OreoCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Właśnie padła wiadomość dot. tegorocznej kolędy. Wielu wiernych jest oszołomionych decyzjami
  2. Już wkrótce będą mogli odetchnąć z ulgą. Rząd za polską granicą zapowiada znoszenie ograniczeń
  3. Stary pies miał zostać uśpiony. Weterynarz zobaczył go i w ostatniej chwili zmienił zdanie
  4. Tysiące martwych zwierząt na duńskich drogach. Zakażone norki wypadły z transportu
  5. Chcą wprowadzić barbarzyński zakaz w Chinach. Chodzi o spacery z psami, tak źle jeszcze nie było
  6. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
  7. Dzwoni nieznany numer? Natychmiast odrzuć, dramatyczny apel PKO BP

źródła: woofwoof.tv

Następny artykuł