Labrador stracił życie
Źródło: unsplash/Mark Fairhurst

Śląsk. Z premedytacją przejechał labradora samochodem. Zapadł przełomowy wyrok w sprawie oprawcy zwierząt

7 Października 2020

Labrador stracił życie w wyniku bestialskiego zachowania kierowcy samochodu. Mężczyzna zauważył zwierzę znajdujące się na drodze i celowo na nie najechał. Członkowie Fundacji Jestem Głosem Tych Co Nie Mówią nie pozwolili, żeby sprawca pozostał bezkarny. Nareszcie zapadł wyrok w sprawie morderstwa suczki. Zdaniem aktywistów jest to historyczna chwila.

Labrador o czarnym umaszczeniu został celowo przejechany na Rondzie Wilsona w Knurowie przez Mariana F. Świadkowie szokującego zdarzenia zatrzymali kierowcę oraz próbowali złapać ciężko rannego psa, lecz ich wysiłek okazał się być bezskuteczny. Niestety potrąconemu labradorowi nie udało się pomóc. Zwłoki zwierzęcia zostały znalezione dopiero w pilchowickim lesie. Zeznania świadków w sprawie wypadku ze szczególnym okrucieństwem okazały się cennym dowodem, dzięki któremu sprawiedliwości stała się zadość.

Właściciel wytrzeszczył oczy, gdy zobaczył, co niesie golden retriever w pysku. Musiał natychmiast zareagowaćWłaściciel wytrzeszczył oczy, gdy zobaczył, co niesie golden retriever w pysku. Musiał natychmiast zareagowaćCzytaj dalej

Okrutny kierowca winny śmierci labradora

Marian F. został ogłoszony winnym śmierci niewinnego zwierzęcia. Mężczyzna nie zatrzymał się nawet wtedy, gdy zobaczył, że na jezdni znajduje się czarny labrador. Celowo najechał pojazdem na wystraszone zwierzę, nie mając dla niego żadnej litości.

- Powoli, umyślnie i z premedytacją najechał na psa, miażdżąc jego narządy wewnętrzne... musiał słyszeć jego rozpaczliwe wycie, trzask łamanych kości i zauważyć gasnącą w oczach nadzieję... - relacjonują członkowie należący do Fundacji Jestem Głosem Tych Co Nie Mówią z Rybnika.

Inspektorowie byli zrozpaczeni cichą męką suczki i obiecali sobie, że nie pozostawią sprawy bez echa. Dzięki wspólnym staraniom aktywistów, świadków morderstwa oraz zaangażowanych w sprawę funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego Policji w Knurowie we wtorek 6 październik zapadł bezprecedensowy wyrok.

- Zaczynaliśmy od zera, mieliśmy tylko odnalezione w lesie zwłoki psa, sporo żalu w sercach i ogromną intuicję. W czasie trwania czynności udało się ustalić okoliczności zdarzenia oraz postawić przed sądem osobę oskarżoną o spowodowanie śmierci psa ze szczególnym okrucieństwem - wyznaje Joanna Gąska z Fundacji Jestem Głosem Tych Co Nie Mówią na oficjalnym fanpage'u organizacji.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Właściciele psów mogą pójść na urlop. Znana firma wprowadziła urlop psacierzyński. Ile wynosi?
2. Pies załatwił się w domu. Mężczyzna zrobił wstrząsającą rzecz, nie mieści się w głowie
3. Czarny pies zbliżył się do gangu kotów. Nagle zdarzyła się niespodziewana rzecz, musiał uciekać w podskokach

Historyczny wyrok sądu

Po czasochłonnym gromadzeniu dowodów przeciwko Marianowi F. i złożenia pozwu do Sądu, sprawcę nareszcie dosięgnęła sprawiedliwość. Kierowca samochodu, który przejechał suczkę został skazany na 5 miesięcy pozbawienia wolności.

- Oskarżonego Mariana F. uznaje się za winnego tego, że […] działając ze szczególnym okrucieństwem usiłował zabić znajdującego się na drodze psa rasy Lablador poprzez najechanie w sposób celowy. Sąd wymierzył karę 5 miesięcy pozbawiania wolności! W punkcie drugim orzeczenia Sąd zakazał posiadania przez Pana Mariana F. wszelkich zwierząt na okres 3 lat. Sąd docenił również bardzo mozolne i długotrwałe śledztwo naszych Inspektorów, którzy niezłomnie i bez utraty wiary działali na rzecz zwierzęcia i zasądził nawiązkę na cele statutowe Fundacji w wysokości 15 000 zł - napisała Joanna Gąska z Fundacji w poście na Facebooku.

Zdaniem inspektorów nałożona grzywna jest najwyższą dotąd zasądzoną kwotą. Aktywiści zapewniają, że pieniądze zostaną przeznaczone na ratowanie kolejnych potrzebujących zwierząt. W oficjalnym wpisie wolontariusze podziękowali wszystkim osobom, z którymi mieli okazję współpracować i pochwalili ich nieugiętą postawę.

- Zawsze warto walczyć... w imieniu i w sprawie Tych, którzy głosu nie mają - dodają.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Jak pokazać właścicielowi, że jest się głodnym? Pitbull znalazł genialny na to sposóbJak pokazać właścicielowi, że jest się głodnym? Pitbull znalazł genialny na to sposóbCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pan młody wybiegł z własnego wesela. Gdy goście poznali powód ucieczki, osłupieli ze zdumienia
  2. Najdroższy kot świata. Kosztuje nawet do 40 tysięcy złotych, jest niewiarygodny
  3. Grupa twardzieli budzi postrach wśród oprawców zwierząt. Wymierzają sprawiedliwość lepiej niż policja
  4. Nastolatek wyrwał bezdomnemu z rąk królika i zrobił najgorszą rzecz na świecie. Wszyscy się przyglądali, ale nikt nie pomógł
  5. Dramatyczne zdjęcia słoni obiegły świat. Zwierzęta żywią się na wysypisku śmieci
  6. Nie żyje 5 osób. Wśród nich mogą być Polacy. Porażająca tragedia za polską granicą

Źródło: rybnik.naszemiasto.pl

Następny artykuł