Łabędź niemy
Źródło: Unsplash/Robert Woeger

Łabędź prawie zapłacił życiem za ludzki błąd. Trzeba być naprawdę ostrożnym

5 Grudnia 2020

Pewien spacerowicz, wybierając się na przechadzkę po Gdańsku nie spodziewał się, że będzie musiał dzwonić po pomoc. Dostrzegł on łabędzia na brzegu zbiornika Madalińskiego i wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby nie to, że łabędź ledwo stał na własnych nogach. Straż Miejska została bezzwłocznie wezwana.

Pod koniec listopada do Straży Miejskiej trafiło zgłoszenie dotyczące chorego ptaka. Pewien spacerowicz dostrzegł łabędzia leżącego nad brzegiem zbiornika Madalińskiego w Gdańsku. Przejęty jego losem, natychmiast wezwał pomoc.

Jeśli twój zwierzak przybiera podobną pozycję natychmiast reaguj. Możesz uratować mu życieJeśli twój zwierzak przybiera podobną pozycję natychmiast reaguj. Możesz uratować mu życieCzytaj dalej

Akcja ratunkowa

Po otrzymaniu zgłoszenia wysłano patrol we wskazane miejsce zdarzenia. Gdy funkcjonariusze już tam dotarli, na pierwszy rzut oka wydawało się że jest wszystko w porządku - łabędź siedział jakby nigdy nic nad brzegiem zbiornika.

- Po krótkiej obserwacji było już jednak wiadomo, że potrzebuje natychmiastowej pomocy - relacjonują gdańscy strażnicy miejscy. - Ptak był bardzo osłabiony. Dosłownie słaniał się na nogach.

Chory łabędź został odłowiony, po czym trafił do lecznicy dla zwierząt przy ulicy Kartuskiej. Tam bezpiecznie przeczekał na transport do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja".

Stwierdzono, że łabędź ma bardzo silne zatrucie pokarmowe. Na razie nie ustalono, co dokładnie je spowodowało. Najprawdopodobniej ptak został bezmyślnie poczęstowany przez jakiegoś człowieka przekąską, która okazała się być trująca.

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądał dalszy los tego majestatycznego zwierzęcia. Mamy nadzieję, że uda się go uratować i wypuścić z powrotem na wolność, gdy tylko ptak wróci do pełni sił.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Temu można było zapobiec

To tragiczne wydarzenie w ogóle nie miałoby miejsca, gdyby ludzie byli bardziej świadomi tego, jak łatwo można skrzywdzić żyjące istoty. Gdy chcemy pomóc ptakom przetrwać zimę, dokarmiajmy je z głową. Nie rzucajmy im bezmyślnie czegoś, czym mogą się poważnie zatruć - tak jak ten nieszczęśliwy łabędź.

Niestety, nie jest to jedyny przypadek takiego zatrucia. Wbrew pozorom, to bardzo powszechne zjawisko, zwykle jednak te cierpiące ptaki nie rzucają się w oczy, umykają naszej uwadze. Ten łabędź mimo wszystko miał sporo szczęścia, że ktoś się nim zainteresował, dzięki czemu będzie można go wyleczyć.

Jeśli nie chcemy, żeby więcej ptaków cierpiało w podobny sposób, dawajmy im karmę możliwie zbliżoną do naturalnej. Łabędzie uwielbiają płatki owsiane oraz starte lub ugotowane bez soli, świeże warzywa, takie jak marchew czy pietruszka. O tym, jak właściwie dokarmiać też i inne ptaki (oraz dlaczego chleb ptakom poważnie szkodzi) pisaliśmy już tutaj.

Czasami bywa tak, że ciężko jest zmienić swoje nawyki na właściwe, i mimo powszechnej edukacji w tym zakresie wciąż przybywa problemów z osłabionymi ptakami. Choć jeśli mowa o naszym łabędziu, jeszcze nie zostało powiedziane, że ktoś zrobił to przypadkiem. W najgorszym razie jakiś jegomość otruł ptaka celowo, a to już byłoby okrutne znęcanie się nad tym pięknym, skrzydlatym zwierzęciem.

Jeden zwyczaj na spacerze z psami pozbawił ją życia. Zwierzęta były przerażone śmiercią paniJeden zwyczaj na spacerze z psami pozbawił ją życia. Zwierzęta były przerażone śmiercią paniCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: se.pl

Następny artykuł