Kola za czasów przebywania w Radysach
Źródło: facebook/otoz.warszawa

Nieprawdopodobna przemiana kundelka z Radys. Trafił do adopcji, zmienił się o 180 stopni

24 Sierpnia 2020

Kundelek uratowany ze skandalicznych warunków, które panowały w schronisku w Radysach, został niedawno adoptowany przez nową rodzinę. Stołeczna organizacja OTOZ Animals Inspektorat opublikowali na swoim profilu zdjęcia czarnego kundelka z przed i po adopcji, aby pokazać, że miłość potrafi zdziałać cuda.

Kundelek o imieniu Kola był jednym z wielu ofiar okrutnego znęcania się nad bezdomnymi i potrzebującymi zwierzętami w schronisku w Radysach. Przytulisko mieszczące się województwie warmińsko-mazurskim zostało okrzyknięte "mordownią dla zwierząt", gdyż nie miało nic wspólnego ze wzniosłą ideą pomocy i ratowaniem życia najbardziej poszkodowanych pupili. Psy, które zostały uratowane z tego straszliwego miejsca zostały tymczasowo przewiezione do wielu fundacji pro-zwierzęcych, które robiły wszystko, aby znalazły nowe, kochające rodziny. Nad losem Radysiaków pochyliło się tysiące Polaków.

Owczarek pomógł policjantom w akcji. Niebywałe, co znalazł w samochodzie zatrzymanegoOwczarek pomógł policjantom w akcji. Niebywałe, co znalazł w samochodzie zatrzymanegoCzytaj dalej

Kundelek zmienił się nie do poznania

Czarna sunia z Radys przeżyła prawdziwą metamorfozę. Wcześniej Kola była psem-duchem, który krył się przed wzrokiem ludzi i zawsze pozostawał w cieniu. Miesiące, a może nawet lata niewyobrażalnych tortur sprawiły, że bała się wchodzić w jakiekolwiek interakcje z innymi zwierzętami i ludźmi. Smutne oczy, które widziały straszne cierpienie prosiły o wybawienie z piekła, jakim było jej życie. To jednak nie koniec jej historii. Czarny czworonóg doczekał się swojego happy endu.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Weterynarze nie dawali pitbullowi żadnych szans. Chcieli go uśpić, w ostatniej chwili został uratowany
2. Bezdomny kot, który był uznany za zbyt brzydkiego do pokochania. Ludzie omijali go na ulicy

Kola otrzymała drugą szansę od losu i stała się pełnoprawnym członkiem nowej rodziny, która zaakceptowała ją wraz z ciężkim bagażem doświadczeń. Jak wspominają wolontariusze z OTOZ Animals Inspektorat Warszawa, adopcji suczki towarzyszyły skrajne emocje. Nie zabrakło łez wzruszenia i szczęścia, że kolejna istota znalazła dach nad głową.

- Bądź szczęśliwa malutka❤️ Z całego serca dziękujemy wspaniałym ludziom, którzy zdecydowali się na jej adopcję! - napisali pracownicy organizacji w poruszającym wpisie na Facebooku.

Dzisiaj Kola cała promienieje! Już nie kuli się przy brudnej ścianie placówki, lecz z pewnością siebie i optymizmem spoziera w przyszłość, która maluje się w kolorowych barwach. Suczka wygląda jak zupełnie inny pies! Taka zadziwiająca zmiana cieszy każdego, kto kibicuje Radysiakom i wszystkim innym pieskom, które nadal szukają nowych opiekunów.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Kola przed i po adopcjiKola przed i po adopcji
facebook/OTOZ.Warszawa

PAMIĘTAJ O NASZYM INSTAGRAMIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pies codziennie wyglądał przez okno i patrzył w jedno miejsce. Gdy właściciel odkrył powód, nogi się pod nim ugięły
  2. W czasie ślubu pan młody zalał się łzami, gdy zobaczył, co robi panna młoda. Niezwykła historia
  3. Dlaczego psy uwielbiają lizać kremy? Powód bardzo oczywisty
  4. Chcieli nagrać zabawny filmik, postawili pitbulla i pomeraniana przed sobą. Internauci są wściekli
  5. Jak oduczyć kota ciągłego miauczenia? Sposób jest prostszy niż myślisz
  6. Porażające informacje wyszły na jaw. Media odkryły, co zrobił Łukasz Szumowski. Nic nie da się ukryć

Źródło: facebook.com

Następny artykuł