Kobieta wrzuciła psa do tramwaju
Źródło: unsplash/Giordano Rossoni

Łódź. Wrzuciła kundelka do tramwaju, pies ledwo oddychał. Postawa motorniczego zaskakuje

22 Lipca 2020

Kundelek został podniesiony przez swoją właścicielkę za smycz i wrzucony jak przedmiot do tramwaju. Kobieta wsiadła do innego przedziału. Motorniczy był świadkiem tego szokującego zdarzenia i postanowił niezwłocznie zareagować.

Kundelek w typie owczarka niemieckiego odczuł na własnej skórze, co to znaczy "przedmiotowe traktowanie". W ubiegłą niedzielę na przystanku Centrum w Łodzi doszło do nagannego incydentu. Zwierzę zostało potraktowane w oburzający sposób przez swoją właścicielkę, która spieszyła się w stronę tramwaju. Kobieta podniosła psa za smycz i podbiegła do nadjeżdżającego pojazdu, sprawiając przy tym, że zwierzę nie mogło zaczerpnąć powietrza. Niestety, brak wyobraźni to tylko jedno z wielu przewinień, które można by zarzucić właścicielce.

Dziadek chciał nastraszyć wnuczkę. Mastif francuski rzucił się w jego kierunkuDziadek chciał nastraszyć wnuczkę. Mastif francuski rzucił się w jego kierunkuCzytaj dalej

Kobieta potraktowała kundelka jak przedmiot

Skandaliczne zachowanie kobiety dostrzegł 35-letni mężczyzna prowadzący tramwaj nr 2 jadący w kierunku Kochanówki - Krzysztof Ryfa. Motorniczy na własne oczy widział, jak kobieta poddusza zwierzę i wrzuca je do tramwaju, nie dbając o jego komfort oraz bezpieczeństwo. Tym, co jest jeszcze bardziej szokujące jest to, że zwierzę zostało wsadzone do pierwszego przedziału, ale sama właścicielka udała się do osobnego wagonu, zostawiając samotne i zestresowane zwierzę na pastwę losu. Pan Krzysztof zbulwersował się zachowaniem kobiety, a także martwiła go kondycja pieska, dlatego od razu zareagował.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Śmierć w rodzinie Wałęsów przyszła nagle, bez ostrzeżenia. Śledczy ustalili czy popełnił samobójstwo
2. Właściciel pumy napisał list do prezydenta Poznania. O co prosi?
3. Jamnik przyprowadził swoją panią do studzienki. Gdy zajrzała do środka nie mogła przestać płakać

Bohaterska postawa kierowcy tramwaju

Pan Krzysztof wiedział, że według prawa nie może stanąć w losowo wybranym przez siebie miejscu, dlatego zajechał tramwajem do wyłączonego z użytkowania torowiska (u zbiegu ul. Narutowicza i ul. POW) i czekał na przyjazd policji. W tym czasie przestraszony kundelek został zaproszony do kabiny motorniczego, gdzie przesiedział spokojnie aż do przyjazdu służb.

- Powiadomiłem dyżurnego dyspozytora, a następnie pasażerów, że dojdzie do zatrzymania składu - wspomina motorniczy. - O zdarzeniu została też poinformowana policja i strażnicy miejscy.

Właścicielka kundelka zdawała się przeczuwać, czym spowodowana jest nagła zmiana w kursowaniu tramwaju, dlatego próbowała potajemnie opuścić wagon. Na drodze stanął jej motorniczy, a pasażerowie, którzy także byli świadkami bezczelnego zachowania właścicielki kundelka poparli decyzję Krzysztofa o zgłoszeniu podejrzenia popełnienia przestępstwa, mimo utrudnień w komunikacji miejskiej. Według raportu Marka Marusika ze straży miejskiej w Łodzi kundelek nie miał widocznych śladów znęcania. Został odebrany właścicielce i przekazany do schroniska dla zwierząt przy ul. Marmurowej.

Należą się ogromne brawo dla Pana Krzysztofa!

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Byli przekonani, że uratowali szczeniaczki labradora. Kiedy lekarz powiedział im, co to za zwierzęta, zaparło im dech w piersiach
  2. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice
  3. Ważąca blisko 8 kilogramów chihuahua została porzucona. Jej nowa mama wdrożyła jej dietę
  4. Szczęśliwy finał dla jednej z suczek z Radys. Znalazła kochający dom, choć adopcja była wymagająca
  5. Husky nie potrafi kryć zazdrości o swojego właściciela. Reakcja psiaka rozbawi każdego
  6. Potężne trzęsienie ziemi. Służby na świecie alarmują. Prognozy są druzgocące

Źródło: expressilustrowany.pl

Następny artykuł