psy przy drodze
Źródło: ratujemyzwierzaki.pl

Ranny kundelek trzy dni leżał w rowie. Pilnowała go przyjaciółka, teraz psy potrzebują pomocy

10 Września 2020

Kundelek spędził kilka dni w rowie znajdującym się niedaleko kąpieliska w Nowych Siołkowicach w województwie opolskim. Przy nim trwała jego wierna przyjaciółka, suczka w typie labradora, która próbowała na wszelkie sposoby zwrócić uwagę przechodzących ludzi na swojego towarzysza niemogącego się ruszyć. Większość mijała je beznamiętnie. W końcu Towarzystwo Ochrony Zwierząt otrzymało zgłoszenie o porzuceniu zwierząt.

Kundelek przez trzy dni leżał w rowie, mijany przez setki osób. Nikt nie przejmował się jego losem. Jego stan i położenie wskazywały na to, że ucierpiał w wypadku z samochodem. Przez cały ten okres prawdopodobnie nie dojadał, gdy go znaleziono był wycieńczony i wychudzony. Nie tylko kundelek nie zdołał przykuć niczyjej uwagi. Jego przyjaciółka wyła i szczekała, próbując skłonić kogoś, by zainteresował się ich losem. Próbowała prowadzić ludzi w kierunku towarzysza, jednak bezskutecznie.

Skazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godzinySkazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godzinyCzytaj dalej

Kundelek w końcu otrzymał upragnioną pomoc

W końcu losem zwierzaków zainteresowała się internautka, która ich historię opisała w wiadomości do Towarzystwa Ochrony Zwierząt. Wolontariusze od razu podjęli się interwencji. Zgłoszenie wpłynęło do nich późnym wieczorem, na miejscu znaleźli się około godziny 23.

- Na szczęście akcja ratunkowa przebiegła w miarę szybko i sprawnie. Około godziny 23:30 oba psy były już zabezpieczone i gotowe na wizytę u weterynarza. Na miejscu okazało się, że kundelek był bardzo wycieńczony, trząsł się przeraźliwie i powłóczył nogami. Natychmiast udzieliliśmy mu pomocy. Piesek został owinięty folią NRC i przeniesiony do samochodu, którym razem ze swoim przyjacielem, chwilę po północy dotarł do gabinetu VetOptimum Przychodnia Weterynaryjna w Popielowie, gdzie, mimo późnej pory, przyjął nas właściciel przychodni - czytamy w relacji z akcji na Facebooku.

DZISIAJ GRZEJE:1. Jeż i kot są najlepszymi przyjaciółmi. Nietypowy duet stał się prawdziwymi gwiazdami
2. Myślały, że w pobliskich krzakach jęczy pies. Po sprawdzeniu natychmiast wezwały służby

Kundelek wymagał pomocy lekarskiej

Edek, bo tak wolontariusze nazwali zwierzaka miał ogromną ranę na jądrach. Na jego łapach widniały kolejne obrażenia. Wokół rozcięć zaczęła się rozwijać martwica tkanek. Weterynarz oczyścił rany obu psom oraz podał im leki. Obecnie zwierzaki przebywają w domu tymczasowym towarzystwa.

- Przed psiakami jeszcze długa droga do pełni zdrowia. Zdecydowanie w gorszej sytuacji jest Edek, którego czeka długa rekonwalescencja. Będzie potrzebował leków, opatrunków, dobrej jakości karmy, a także spokoju, miłości i opieki. Te ostatnie dostanie u nas bez ograniczeń, ale Was prosimy o wsparcie finansowe! - czytamy w dalszej części posta.

Leczenie zwierząt wiąże się zwykle z dużymi kosztami. W tym wypadku cena z leczenie i rehabilitację psów wyniesie około 5 tysięcy złotych. Towarzystwo prosi o pomoc w pokryciu kosztów wizyt weterynaryjnych i utrzymania czworonogów. Pomóc możemy TUTAJ!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Nie tylko pomożesz innym, ale i sam zarobisz. Jeden szczytny czyn niesie za sobą więcej korzyści niż myślisz
    2. Mężczyzna uratował psa rasy beagle przed uśpieniem. Pies podziękował mu w niezwykły sposób
    3. Skazał piękną klacz na śmierć. Wolontariusze błagają o pomoc, zostały ostatnie godziny
    4. Gigantyczny dog niemiecki zbliżył się do przerażonego szczeniaczka. Właścicielka nie reagowała
    5. Dorobił się milionów na przemyśle futrzarskim. Milioner tłumaczy się z warunków panujących na fermach zwierząt
    6. Niestety, nie żyje. Pomagał innym, spotkało go najgorsze

źródło: ratujemyzwierzaki.pl

Następny artykuł