kundelek w schronisku
Źródło: facebook.com/SNARRNE

Kundelek ze schroniska nie pozwalał się do siebie zbliżyć. Bardzo się bał, dopiero jedna kobieta zmieniła jego los

9 Października 2020

Kundelek musiał przeżyć naprawdę straszne rzeczy. Gdy trafił do schroniska, był tak przerażony, że nie był w stanie się ruszyć i jedyne co robił, to wciskanie się w kąt boksu. Nikt nie był w stanie zbliżyć się do przestraszonego biedaka, tymczasem każdy chciał mu pomóc. Nie dało mu się nawet ściągnąć starej, skórzanej obroży z szyi pieska. Aż pewnego dnia pojawiła się wyjątkowa kobieta,

Kundelek o imieniu Stewart nie pozwalał nikomu się zbliżyć. Funkcjonariusze policji przewieźli go do schroniska po tym, jak znaleźli go w lesie. Biedaczek był przywiązany do drzewa na łańcuchu i grubym skórzanym pasie. Ktoś zostawił go tam na pewną śmierć - Stewart był wychudzony, słaby i przerażony. Wolontariusze zachodzili w głowę co zrobić, by kundelek przestał tak panicznie bać się ludzi.

Trudno uwierzyć, ale na zdjęciu są dwa pudle. Okropny właściciel zaniedbał je do granic możliwościTrudno uwierzyć, ale na zdjęciu są dwa pudle. Okropny właściciel zaniedbał je do granic możliwościCzytaj dalej

Kundelek był przerażony

Pies najpierw ostrzegawczo warczał, gdy tylko ktoś się zbliżał, a potem ze strachu przytulał się do ściany boksu. Wolontariusze nie moli pozwolić, by Stewart do końca życia trwał w paraliżującym strachu. Postanowili więc dać mu trochę czasu na rozluźnienie - przez kilka dni nikt nie zbliżał się do niego, by go nie stresować. Jednak wiedzieli, że muszą nad tym popracować, w przeciwnym razie kundelek nigdy nie znajdzie nowego domu. Wtedy postanowili umieścić zdjęcia pieska na Facebooku, w nadziei, że ktoś im pomoże. Tak też się stało.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ważne: Weterynarz zdradził 8 wskazówek, aby zwierzęta mogły żyć dłużej
2. Fatalne informacje dla właścicieli psów. Nikt nie spodziewał się przykrych wiadomości
3. Nauczyli go straszyć niedźwiedzie. Pies zrobił psikusa, spotkał sarenkę i zapomniał o całym świecie

Pomoc dla kundelka

Do schroniska zgłosiła się dyrektorka ośrodka dla zwierząt SNARR Northeast, Courtney Bellew. Jej organizacja specjalizuje się w trudnych przypadkach, kobieta od razu wiedziała więc co robić. Z wielką cierpliwością udało jej się wywabić Stewarta z boksu i zawieźć do zaufanej kliniki. Tam podano mu środki znieczulające, gruntownie zbadano i nareszcie usunięto gruby, ciasno zaciśnięty na szyi psa skórzany pas. Okazało się, że to był klucz do rozwiązania zagadki - gdy tylko obroża, kojarząca się psu z agresją i przemocą zniknęła z jego szyi, kundelek stał się jak nowo narodzony. Zaczął się otwierać, a po kilku tygodniach intensywnej terapii nie mógł przestać zaczepiać wolontariuszy i merdać ogonem. Całkowicie się otworzył, a pod opieką Courtney z pewnością szybko znajdzie nowy dom.

Pokazał, co wyrabia ze swoimi psami, gdy nikt nie patrzy. Zachowanie border collie wprawia w zachwytPokazał, co wyrabia ze swoimi psami, gdy nikt nie patrzy. Zachowanie border collie wprawia w zachwytCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Od 10 lat ciągle jest w ciąży. Pragnie mieć jeszcze więcej dzieci, jak dziś wygląda rodzina?
  2. Kotek próbuje wejść do góry po ślizgawce. W końcu na ratunek przychodzi jego mama
  3. Obcy kot ciągle hałasował pod drzwiami mężczyzny. W końcu wpuścił go do środka, ale finału nie przewidział
  4. Najbardziej samotny słoń na świecie w końcu będzie miał towarzystwo. Po 35 latach zerwą mu łańcuchy i przewiozą do nowego zoo
  5. Co robi kot sam w domu? Wzruszające nagranie ujawnia niewiarygodną prawdę
  6. Wykoleił się pociąg. Wszystko przez 11-letnie dziecko, porażająca wiadomość z zagranicy

źródło: kochamyzwierzaki.pl

Następny artykuł