kundelek
Źródło: policja.pl

Kundelek czekał na powrót pana. Nie wiedział najgorszego

6 Września 2020

Kundelek czekał na swojego pana, głodny i wystraszony. Nie mógł wiedzieć, że czeka go najgorsza z możliwych niespodzianek. Na szczęście zbieg okoliczności sprawił, że jego historia zakończyła się szczęśliwie. Jednak gdyby nie czujność pewnej policjantki z Łazisk Górnych, wszystko mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej.

Kundelek o imieniu Misiek miał niebywałe szczęście. Zwierzaka spotkał bardzo smutny los, jednak dzięki czujności pewnej policjantki, wszystko błyskawicznie się odmieniło. Aż miło słyszeć takie historie, które naprawdę przywracają wiarę w ludzi. Piesek prawdopodobnie nie doczekałby się ratunku, gdyby nie sprawna interwencja. Sierżant Kamila Niećko okazała się prawdziwą bohaterką.

Właścicielka tylko zamknęła za sobą drzwi. Ukryta kamera nagrała niewiarygodne wyczyny psaWłaścicielka tylko zamknęła za sobą drzwi. Ukryta kamera nagrała niewiarygodne wyczyny psaCzytaj dalej

Kundelek czekał na pana

Gdy kundelek czekał na właściciela, nie mógł wiedzieć że ten już nigdy nie wróci. Ciało jego pana znaleziono 1 września września w Mikołowie. 62-letni mężczyzna mieszkał sam, nikt mógł się więc nie dowiedzieć, że w jego domu czeka stęskniony pies. Na szczęście empatia i dobra pamięć policjantki doprowadziły do szczęśliwego finału tej niezbyt szczęśliwej historii. Traf chciał, że zaledwie kilka dni wcześniej 62-letni mężczyzna przebywał na łaziskim komisariacie. Była tam wówczas również sierżant Kamila Niećko, która dokładnie słuchała tego, co mówi właściciel kundelka. Ten wielokrotnie wspominał, że mieszka w domu tylko z psem.

- Okazało się, że kilka dni wcześniej wobec 62-latka czynności podejmowali mundurowi z łaziskiego komisariatu, a wśród nich była sierżant Kamila Niećko. Podczas pobytu w jednostce mężczyzna wielokrotnie wspominał, że mieszka sam, a jego jedynym towarzyszem jest pies "Misiek". Kiedy policjantka dowiedziała się o interwencji jej kolegów z Mikołowa, od razu przypomniała sobie o pozostawionym czworonogu - czytamy w komunikacie policji.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wolontariusze zdradzili sekrety schronisk. Skandal w Radysach to dopiero początek
2. Zakaz, który rozwścieczył Polaków, już nie obowiązuje. Mamy potwierdzenie
3.Tata pokazał psu noworodka. Gdy tylko chihuahua zobaczyła dziecko, zaczęła się niewiarygodnie zachowywać

Policjantka szybko połączyła fakty i zainterweniowała. Wraz z kolegami z pracy, sierżant ustaliła adres zamieszkania zmarłego i udała się na miejsce, by ratować psa. Razem z pracownikami spółdzielni policjanci weszli do mieszkania 62-latka, gdzie zastali przestraszonego i bardzo głodnego kundelka. Jednak Misiek miał naprawdę duże szczęście. Nie tylko został w porę odnaleziony, ale nie zdążył nawet trafić do schroniska. Kundelka przygarnął sąsiad zmarłego mężczyzny, mimo że opiekował się już dwoma innymi pieskami. Gdyby nie czujność policjantki, kto wie, jak potoczyłyby się losy Miśka. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze!

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 3-latka pokonała raka w 4 stadium rozwoju. Niezwyciężona Molly wygrała z chorobą po 450 dniach
  2. Trwa walka o życie, wielki wybuch w Polsce. Ściągnięto specjalistyczną grupę, na miejscu jest 9 zastępów straży
  3. Wolontariusze odebrali policjantowi skrajnie zaniedbane psy. Teraz policja weszła do ich domów, oburzający powód
  4. Podczas wybuchu z domów zniknęły zwierzęta. Nagranie z monitoringu wprawia w osłupienie
  5. Zmartwiona suczka podbiegła do obcych ludzi. Błagała o pomoc, chodziło o jej dzieci
  6. Wiele ofiar śmiertelnych. Doszło do wielkiej eksplozji. Wiadomości ze świata

źródło: policja.pl

Następny artykuł