królik w kompoście
Źródło: facebook.com/ Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt

Króliczek umierał na oborniku. Właściciel uznał go za "odpad"

21 Lipca 2020

Króliczek nie spełniał wymagań właściciela co do wielkości lub barwy futra, więc ten uznał go za "odpad hodowlany". Zarówno w trakcie hodowli przemysłowej, jak i gospodarczej, zwierzęta traktowane są jak towar, zamiast żywe stworzenia. Dokonuje się rachunku zysków i strat, jeśli zwierzę jest zbyt małe lub rodzi się z jakimś defektem zostaje "zutylizowane".

Króliczek porzucony został na stercie kompostu. Oblepiały go roje much, które zdążyły nawet złożyć na nim muchy. Leżał na stercie odpadów gospodarczych, skorupek jajek, zgniłych warzyw i resztek paszy. Hodowca zostawił go tam na pewną śmierć, nawet nie trudząc się by oszczędzić mu cierpień. Wolontariusze z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt zjawili się w gospodarstwie w ostatniej chwili. Niekarmione, trzęsące się zwierzę mogłoby nie przeżyć kolejnej nocy w tych skandalicznych warunkach.

Pies przeżywał cierpienia, jego właścicielki nie chciały zabrać go do weterynarza przez 10 lat. Porażająca historiaPies przeżywał cierpienia, jego właścicielki nie chciały zabrać go do weterynarza przez 10 lat. Porażająca historiaCzytaj dalej

Królik został potraktowany jak odpad

Hodowcom zwierząt zależy na zysku, nie na tym jak swoje dni przeżyją utrzymywane przez nich czworonogi. W większości wypadków starają się ograniczyć wydatki związane z ich chowem. Małe klatki pozwalają pomieścić więcej zwierząt na małej przestrzeni, pasza niskiej jakości daję im szansę na oszczędność na ich wyżywieniu. Zarówno wielkie, przemysłowe fermy jak i małe, prywatne gospodarstwa stosują praktyki prowadzące do cierpień żyjących na nich stworzeń. Mimo, że w teorii istnieją mechanizmy pozwalające na kontrolę hodowli oraz normy, jakie musi spełnić rolnik lub właściciel zakładu, to Państwowa Inspekcja Weterynaryjna nie dysponuje dostatecznymi środkami by przyjrzeć się każdemu hodowcy. Praktyki takie jak pozbywanie się zwierząt, które postrzegane są jako nierentowne stanowią normę.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Właściciel pumy napisał list do prezydenta Poznania. O co prosi?
2. Jaki kolor oczu ma Twoje zwierzę? Czy potrafisz odpowiedzieć z pamięci?

Prawo pozwala na utylizację chorych i niewymiarowych zwierząt

Zgodnie z prawem hodowcy mogą zabijać zwierzęta, których hodowla będzie nieopłacalna. Powinni jednak robić to, w możliwie humanitarny i szybki sposób. Jak widzimy na filmie udostępnionym przez Inspektorat, rolnik, z którego gospodarstwa pochodzi nagranie nie stosuje się do przepisów. Niekarmienie zwierzęcia oraz przetrzymywanie go w takich warunkach stanowi przykład znęcania się nad nim. Inspektorzy uratowali porzuconego w kompoście króliczka, jednak wiele zwierząt w Polsce i na świecie czeka podobny los. Organizacje zajmujące się prawami zwierząt od lat apelują o ograniczenie takich praktyk oraz ściślejszą kontrolę hodowli i ferm zwierząt.

ZOBACZ FILM:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ciężko uwierzyć, ale w kuchni jest kot. Tylko najbystrzejsze osoby są w stanie go wypatrzeć
  2. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice
  3. Skandal w Lublinie. 7-letnia dziewczynka znęcała się nad szczeniakiem
  4. Wspaniałe zachowanie labradora. Powiadomił właścicielkę, kiedy jej syn doznał udaru
  5. Jak nauczyć psa, aby nie prosił o jedzenie? Kilka prostych wskazówek
  6. Z ostatniej chwili: Walczyli o życie na plaży w Sianożętach. Lądował śmigłowiec

Źródło: facebook.com/Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt

Następny artykuł