Schwytany krokodyl był gigantyczny
Źródło: pexels/pixabay

W parku przyrody schwytano gigantycznego krokodyla. Strażnicy przecierali oczy ze zdziwienia

4 Września 2020

Krokodyl o gigantycznych rozmiarach został zauważony przez strażników w parku przyrody. Od lat nie widziano tak wielkiego osobnika, co wprawiło wszystkich w zdziwienie. Miejsce, w którym się znalazł jest popularną destynacją turystyczną, dlatego ogromny gad mógł stanowić wielkie zagrożenie dla odwiedzających. Przeprowadzono interwencję.

Krokodyl został schwytany w parku przyrody w Terytorium Północnym w Australii. Złapane zwierzę jest przedstawicielem gatunku krokodyl różańcowy, który występuje na całym obszarze kontynentu, jednak nigdy wcześniej nie zaobserwowano tak gigantycznego okazu w tamtym rejonie.

Bezpański pies pokazał przepiękny uśmiech, gdy zrozumiał, że jedzie do domu. Zdjęcia chwytają za serceBezpański pies pokazał przepiękny uśmiech, gdy zrozumiał, że jedzie do domu. Zdjęcia chwytają za serceCzytaj dalej

Krokodyl przywędrował do popularnym parku

Gigantyczny samiec największego gatunku gada na świecie został złapany przez strażników przyrody w rzece Flora. Samce tego gatunku mogą osiągać nawet 6 metrów długości ciała i ważyć ponad tonę. Pochwycony gad osiągnął wagę 350 kilogramów i mierzył blisko 4,5 metra. Zwierzę znajdowało się 120 kilometrów na południowy zachód od miasta Katherine. Australijscy strażnicy przyrody przyznają że od dawna nie słyszeli o większym okazie złowionym w tamtej okolicy.

- Osobnik o długości 4,7 metra został złapany trzy lata temu w tym samym rejonie, ale w innej rzece bliżej morza - powiedział starszy strażnik przyrody John Burke.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Potraktował kota w nieludzki sposób, teraz pożegna się z wolnością. Niewiarygodne, dlaczego tak postąpił
2. Emerytury i renty będą zawieszane. Ważny komunikat ZUS do wielu Polaków
3. Bezpański kundelek sam znalazł sobie dom. Po prostu wskoczył do auta, mężczyzna nie miał wyboru

Pochwycony gad stał się istnym fenomenem i żywym dowodem na to, że dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się na obszarach zamieszkanych i odwiedzanych przez ludzi. Warto zauważyć, że od początku lat 70 ubiegłego wieku, w północnej części Australii liczba krokodyli cały czas rośnie za sprawą uczynienia ich gatunkiem chronionym przez tamtejsze prawo federalne. Jedyny wyjątek stanowią krokodyle hodowlane, które można zabijać dla mięsa i skóry w Australii.

- Z pewnością rośnie ich liczba i to jest jeden z powodów, dla których mamy strefy zarządzania - aby zmniejszyć ich liczbę w obszarach o dużym natężeniu ruchu (turystycznego), by zmniejszyć prawdopodobieństwo interakcji między "różankami" a ludźmi - wyjaśnił Burke, odnosząc się do krokodyli.

Australijscy strażnicy przyrody ostrzegają mieszkańców Oceanii oraz turystów, żeby nigdy nie tracili czujności, jeśli znajdą się blisko wody oraz pływali wyłącznie w wyznaczonych basenach lub kąpieliskach.

- Krokodyle można znaleźć na każdym szlaku wodnym w regionie Top End i zawsze powinieneś być "krokodyloostrożny" (ang. crocwise) - zaznaczył John Burke w rozmowie z "Katherine Times".

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Została okrzyknięta najładniejszą babcią na świecie. Ma 63 lata, a figury zazdroszczą jej nawet nastolatki
  2. Nowe obostrzenia. Właśnie przekazano informację, wielu Polaków będzie zrozpaczonych
  3. Założyli kotu kołnierz na szyję i nagrali, gdy stanął przed lustrem. Nic go tak nie oszołomiło jak własne odbicie
  4. Kot nie przestawał krzyczeć, kiedy trafił do schroniska. Bał się, że znów spotka go okropny los
  5. Czarny pies doskoczył do bezbronnych kociąt. Nie do wiary, kto przyszedł im na pomoc, jest nagranie
  6. Jest nowa lista czerwonych i żółtych stref. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło

źródło: polsatnews.pl

Następny artykuł