kotki z Żychlina
Źródło: facebook.com/Cztery ŁAPY - Żychlin

Blisko 50 kotków błaga o pomoc. Brakuje na leczenie i karmy, sytuacja jest dramatyczna

2 Września 2020

Kotki wymagają pilnej pomocy. Fundacja Cztery Łapy z Żychlina apeluje o wsparcie. Pod ich opieką znajduje się w tej chwili ponad 30 kotów, niedługo dołączy do nich 12 kolejnych kocurków. Zwierzaki są chore i wymagają pilnej pomocy weterynaryjnej. Większość z nich cierpi na koci katar, część wymaga leczenia operacyjnego. Wolontariuszom kończy się już nawet mokra karma.

Kotki, dzięki wysiłkom pracowników fundacji zyskują szanse na nowe życie. Zaniedbane zwierzaki, którym przyszło żyć na ulicy, lub zostały przekazane przez byłych właścicieli, którzy nie mogli zapewnić im adekwatnych warunków trafiają do niej na leczenie. Naturalnie, wolontariusze i osoby angażujące się w działania na rzecz zwierzaków chciałyby pomóc wszystkim biednym malcom. Na przeszkodzie stanęły jednak kwestie finansowe. We wzruszającym apelu opublikowanym na Facebooku opisana sytuację inicjatywy.

Dziecko pierwszy raz podeszło do kota. Mruczek nienawidził brzdąców, nagrano jego reakcjęDziecko pierwszy raz podeszło do kota. Mruczek nienawidził brzdąców, nagrano jego reakcjęCzytaj dalej

Koty potrzebują pomocy

W poście pracownicy nakreślili zwięźle dramatyczną sytuację w organizacji. Choć chęci i rąk do pracy nie brakuje, nie ma pieniędzy na opłacenie leczenia dla kotów. W ostatnim czasie udostępniono kilka faktur za wizyty i zabiegi weterynaryjne. Widoczne na nich kwoty stanowią jedynie "krople w morzu" potrzeb fundacji.

- Codziennie otrzymujemy masę zgłoszeń dotyczących bezdomnych kotów. Najczęściej są to matki z maluchami dzwonicie i prosicie nas o pomoc. Niestety teraz to my musimy błagać o pomoc. Liczy się każdy nawet najdrobniejszy grosz. W bieżącym roku zabezpieczyliśmy i wyleczyliśmy już ponad 130 kotów. Zaawansowany koci katar, świerzbowiec, tasiemce i inne pasożyty z tym borykamy się codziennie spędzając w Przychodniach Weterynaryjnych dobre 2/3h. Leczenie tak licznych miotów i chorób w zaawansowanych stopniach to olbrzymie koszty. Koszty, które już dawno przekroczyły nasze możliwości. - czytamy w poście.

Wiele organizacji nie podejmuje się leczenia szczególnie ciężkich przypadków. Cztery Łapy nie odmawiają jednak pomocy żadnemu zwierzakowi. Niestety, jak zwykle w wypadku takich inicjatyw ograniczają ich pieniądze.

DZISIAJ GRZEJE:1. Doberman podchodzi do małego chłopca, a rodzice nagrywają. Dziecko w ogóle się nie boi
2. Nowe obostrzenia w Polsce. Zakaz wstępu rodziców do szkół, maseczki dla każdego dziecka
3. Mały koala znalazł sobie nową mamę. Wszystko zostało nagrane, niesamowite

Wolontariusze zrobią wszystko, żeby pomóc kotom

'Osoby, które miały okazję dać dom zwierzakowi ze schroniska, lub znajdzie, która błąkała się wcześniej po ulicy, wiedzą jak wdzięczne potrafią być takie stworzenia. Koty, które trafiają do fundacji, po przejściu leczenia szukają nowych domów u ludzi, którzy będą w stanie o nie zadbać i je pokochać. Póki to nie nastąpi przebywają jednak w hoteliku i domach tymczasowych organizowanych przez fundację. Opieka nad kotami także generuje koszty. Zwierzaki muszą dostawać jedzenie, nierzadko drogie i specjalistyczne karmy o przeznaczeniu medycznym.

Pomóc biednym maluchom możemy TUTAJ!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zagadka dla największych bystrzaków. Prawie nikt nie potrafi znaleźć pingwina
  2. 15-latka wyglądała starzej od własnej babci. Genialna metamorfoza odmieniła jej życie. Wideo pokazuje, że efekty są zniewalające
  3. Odebrali suczkę podczas interwencji, właściciel więził ją na łańcuchu przez 10 lat. Tłumaczenia wprawiają w osłupienie
  4. Pies wojskowy został ranny na misji. Teraz zostanie specjalnie uhonorowany
  5. Shiba inu nie może się doczekać, aż jego pani się obudzi. Nagrała, co wyczynia pies przy jej łóżku
  6. Dramat w centralnej Polsce. Nauczyciel zakażony koronawirusem. Nikt nie wiedział

źródło: Cztery ŁAPY Żychlin

Następny artykuł