kotek znaleziony w lesie
Źródło: facebook.com/Cat Shelter Limburg

Była pewna, że uratowała małego kotka. Prawda okazała się zupełnie inna

18 Sierpnia 2020

Kotek został znaleziony w lesie przez spacerującego mężczyznę. Nie chciał zostawiać małego zwierzątka samego na pastwę losu. Nigdzie nie mógł znaleźć matki zwierzaka, więc zdecydował się wezwać pracowników fundacji prowadzącej schronisko dla kotów. Czarny malec trafił pod opiekę wolontariuszki z placówki. Kobieta była pewna, że opiekuje się małym kotkiem. Kiedy lekarz powiedział jej prawdę, zamarła.

Kotek został przewieziony do schroniska. Na miejscu okazało się, że zwierzak jest tak mały, że potrzebuje ciągłej opieki. Trafił więc do domu jednej z pracownic. Po kilku godzinach obserwacji, wolontariuszka, Martine Vos zaczęła mieć wątpliwości odnośnie tożsamości przybysza. Czarny malec nie zachowywał się do końca jak mały kociak. Kobieta wezwała na pomoc kolegę, który także nie był przekonany co do tego, czy zwierzę, które do nich trafiło na pewno należało do gatunku, którym potrafią się zająć.

Golden retriever nie może znieść zaczepek kota. Jego mina mówi więcej niż tysiąc słówGolden retriever nie może znieść zaczepek kota. Jego mina mówi więcej niż tysiąc słówCzytaj dalej

Kotek mógł wcale nie być tym, kim się wydawał

Postanowili zawieźć go do weterynarza by ten powiedział im, z czym mają do czynienia. Lekarz jednak także nie potrafił określić, co to za zwierzę. Udało mu się jedynie stwierdzić, że na pewno nie jest to kot oraz, że to samica. Zasugerował, by skontaktowali się ze specjalistą od dzikich zwierząt. Ten był w końcu w stanie udzielić im pewnych odpowiedzi. Wyjaśnił im, że mają do czynienia z małą samiczką lisa. Młode tego gatunku łatwo pomylić z małymi kotkami. Gdy są małe mają ciemną sierść i dużo krótszy pyszczek niż dorosłe osobniki. Z resztą, nawet lekarz weterynarii nie umiał określić, jakie zwierzę trafiło do jego gabinetu. Osoby, które nie mają stałego kontaktu z tymi dzikimi zwierzętami łatwo mogą pomylić je z kociętami.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Próbowali zaprzyjaźnić małego husky z dzieckiem. Nie wszystko poszło zgodnie z planem
2. Rybak z Rosji wyłowił przerażające stwory. To szokujące, co kryje się głęboko w wodzie

"Kotek" trafił do specjalistycznego ośrodka

Jako że placówka nie była przystosowana do potrzeb lisów, schronisko musiało przekazać zwierzę do ośrodka rehabilitacji dziki zwierząt położonego za miastem. Trafiają tam głównie dzikie drapieżniki, które chorują lub doświadczają poważnych urazów, które w warunkach naturalnych oznaczałyby ich śmierć. Lisek okazał się zdrowym maluchem. Ważył 300 gramów, co jest normalne dla około tygodniowych przedstawicieli jego gatunku. Szybko przywykł do nowych warunków. Kiedy podrósł, został wypuszczony do naturalnego środowiska.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Na zdjęciu jest pies. Tylko najbardziej spostrzegawczy potrafią go znaleźć
  2. Tajna broń Jolanty Kwaśniewskiej. Na czym polega sekret pierwszej damy polskiego stylu?
  3. Mężczyzna spacerował w upalny dzień. Nagle usłyszał piski psa z auta, od razu wiedział co zrobić
  4. Babcia musi poruszać się na wózku. Jej pies doskonale wie jak jej pomóc, niesamowite wideo
  5. Policyjny pies uratował 82-latkę. Kobieta leżała na ziemi, przygnieciona drabiną
  6. Prawie połowa gości nie żyje. Raport jest druzgocący. Wiadomości ze świata

źródła: wamiz.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko pyszny i prosty przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł