Świeczka RIP
Źródło: Pixabay/Arcaion

Nie żyje kot popularnego muzyka. Mruczek dał mu siłę, aby pokonać nałóg

17 Czerwca 2020

Kot o imieniu Bob doczekał się trzech powieści, których jest bohaterem oraz dwóch filmów, w których zagrał też główną rolę. Niestety - Bob zmarł dwa dni temu. Smutnymi wieściami podzielił się opiekun mruczka, znany na całym świecie muzyk, którego powieści poświęcone przyjaźni, która połączyła go z czworonogiem sprzedają się w milionach egzemplarzy. Fani na całym świecie pogrążyli się w żałobie. Kim był Bob? Dlaczego kot został gwiazdą światowego formatu?

James Bowen jest znanym muzykiem, którego historia poruszyła miliony na całym świecie. Jednak to nie tylko za sprawą swoich muzycznych talentów mężczyzna zyskał rozpoznawalność. James miał bowiem coś, czego mogli mu pozazdrościć inni uliczni grajkowie - niesamowitego przyjaciela, który nie dość, że uratował mu życie, to jeszcze pomógł w rozwoju karieru. Odkąd kot o imieniu Bob pojawił się w życiu Jamesa, wszystko uległo diametralnej zmianie - mężczyzna dosłownie podniósł się z dna. Z czasem został znanym na całym świecie artystą. Gdyby nie mruczek - jego los potoczyłby się diametralnie inaczej...

Kot Bob uratował muzyka z nałogu oraz pomógł w rozwoju jego kariery

Drogi Jamesa i małego, rudego kotka przecięły się w 2007 roku. Młody mężczyzna zmagał się wówczas z uzależnieniem od narkotyków, ledwo wiązał koniec z końcem zarabiając na życie jako uliczny muzyk. Kiedy pewnego dnia stanął przed nim malutki, ranny kotek, w życiu Jamesa wszystko uległo zmianie. Początkowo młodzieniec nie chciał brać na siebie tak ogromnej odpowiedzialności, jaką jest opieka nad zwierzęciem. Jednak nie miał za bardzo wyboru - mruczek w pewnym sensie zadecydował za niego. Kot nie chciał zostawić muzyka. James nie mógł się oprzeć urokowi małego rudzielca i para wkrótce stała się nierozłączna.

Przygarnął małego szczeniaka. Kiedy zwierzę zaczęło rosnąć, prawda o nim wyszła na jawPrzygarnął małego szczeniaka. Kiedy zwierzę zaczęło rosnąć, prawda o nim wyszła na jawCzytaj dalej

Bardzo szybko James zorientował się, że dzięki Bobowi może lepiej zarabiać na swojej grze - zaczął zabierać ze sobą mruczka na występy. Przechodnie od razu zakochali się w uroczym kotku, James stawał się coraz popularniejszy. Ale jak podkreśla muzyk - najważniejsze w relacji z Bobem było to, że dzięki kotu wyszedł ze strasznego nałogu. To dzięki kotu miał powód, żeby codziennie rano wstać z łóżka, walczyć o swoje życie i zdrowie. Z czasem James osiągnął ogromny sukces - pokonał uzależnienie. Nie stało by się to jednak, gdyby nie jego kot.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niemowlę raczkowało do labradora. Rodzice nie zdążyli zareagować, kamera nagrała wszystko 2. Listonosz podszedł do ogrodzenia, za którym czaił się owczarek niemiecki. Powalające sceny, kamera uchwyciła moment spotkania

James postanowił podzielić się ze światem swoją jakże poruszającą historią. Napisał kilka książek poświęconych kotu, wszystkie w oka mgnieniu stały się bestsellerami. Na podstawie dwóch z nich nakręcono nawet filmy! W roli Boba występował nie kto inny, jak słynny kot we własnej osobie.

Z pewnością życie Jamesa nie będzie takie samo teraz, kiedy zabrakło w nim jego najlepszego przyjaciela. Ani zrozpaczony właściciel kota, ani jego współpracownicy nie podają na razie przyczyn śmierci zwierzaka.

Jak myślicie - o czym może teraz napisać książkę wszechstronnie uzdolniony muzyk?

ZOBACZ ZDJĘCIA:

James i BobJames i Bob
Facebook/ A Streetcat Named Bob

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mała dziewczynka została otoczona przez 6 pitbulli. Chwilę później stała się najbardziej niewiarygodna rzecz
  2. Ksiądz odprawiał Mszę, kiedy wbiegł pies. Zachowanie czworonoga rozkłada na łopatki
  3. Golden retriever nie chciał wejść na schody ruchome. Zachowanie właściciela wzrusza do łez
  4. 12-tygodniowy kotek ucierpiał w wypadku. Ktoś zostawił go na pewną śmierć
  5. Bez nosa, oczu, ucha - poważnie okaleczone psy połączyła niesamowita więź. Zdjęcia wyciskają łzy z oczu
  6. Matka zostawiła dziecko z 45-kilogramowym buldogiem. Kiedy wróciła z imprezy, jej świat runął w gruzach

Źródło: wamiz.pl

Następny artykuł