kot pielęgniarz
Źródło: facebook.com/Rademenes.CatNurse

Kot z Bydgoszczy został cudem uratowany. Teraz jest pielęgniarzem dla innych zwierząt

16 Października 2020

Kot Rademenes z Bydgoszczy trafił do tamtejszego schroniska kilka lat temu i cudem uniknął eutanazji. Do wolontariuszy przynieśli go właściciele, którzy nie chcieli dłużej patrzeć na cierpienie kota i postanowili je ukrócić. Zwierzak, mimo że miał tylko dwa miesiące, już złapał zapalenie górnych dróg oddechowych i był w fatalnym stanie. Jednak jego los odmienił się o 180 stopni.

Kot był w ciężkim stanie i już prawie miał zostać uśpiony. Jednak wtedy trafił na wyjątkową osobę. Była nią pani Lucyna Kuziel–Zawalich, pracująca jako weterynarz w schronisku. Choć wiedziała, że Rademenes to naprawdę ciężki do uleczenia przypadek, po prostu nie była w stanie go uśpić bez walki. Podjęła więc ostatnią próbę uratowania życia małego kotka. I udało się.

Szukała go cała Polska. Manul jest już bezpieczny, ale bardzo obrażonySzukała go cała Polska. Manul jest już bezpieczny, ale bardzo obrażonyCzytaj dalej

Kot cudem uratowany

Początkowo kot był w tak złym stanie, że pracownicy schroniska nie dopuszczali go do innych zwierząt. Mały kociak przebywał w izolatce, gdzie miał dojść do siebie. Oprócz problemów z układem oddechowym zaczął łysieć i stawał się coraz słabszy. Ale doktor Lucyna Kuziel–Zawalich i tak wiedziała, że nie odpuści. Jej walka o zdrowie malucha zakończyła się ogromnym sukcesem, a los kota zupełnie się odmienił. Po wyzdrowieniu Rademenes ponownie trafił do schroniska, gdzie zaczął wyprawiać dziwne rzeczy.

DZISIAJ GRZEJE: 1. 2-latka straciła rękę przez dzikie zwierzę babci. Szczegóły przyprawiają o mdłości
2. Myśleli, że znaleźli szczeniaki labradora. Prawda okazała się ogromnym zaskoczeniem, nie wierzyli
3.
Owczarek niemiecki był sam w domu, nagle usłyszał dzwonek do drzwi. Nagrano, co robi, szczęka opada

Rademenes - kot-pielęgniarz

Kot po powrocie z kliniki zadziwił wolontariuszy. Za każdym razem, gdy w schroniskowym gabinecie weterynarii pojawiał się jakiś chory zwierzak, Rademenes podchodził do niego i uporczywie... troszczył się o chorego.

- Przytula się do zwierząt, które dochodzą do siebie po zabiegu. Czasami nawet wylizuje im uszy - mówiła dla TVN Meteo dyrektorka schroniska dla zwierząt w Bydgoszczy, Izabella Szolginia.

Pracownicy zaczęli żartobliwie nazywać go kocim pielęgniarzem, a zdjęcia, na których kot obejmuje i wylizuje pacjentów, topią serca. Choć od jego zamieszkania w schronisku minęło już kilka lat, Rademenes wciąż pracuje w klinice. Na Facebooku widnieje jego fanpage, gdzie jest mało aktualnych fotografii, ale prowadzące go osoby zapewniają, że kot ma się świetnie i nadal troszczy się o swoich pacjentów. Co jakiś czas pojawiają się tam też zbiórki na rzecz zwierząt i schroniska, którym patronuje Rademenes. Zobaczcie sami, jaki niezwykły z niego pracownik!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Tatry. Niedźwiedzie w ogóle się nie boją. W poszukiwaniu jedzenia wchodzą do miastaTatry. Niedźwiedzie w ogóle się nie boją. W poszukiwaniu jedzenia wchodzą do miastaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Padł rekord świata. Nie wierzyliśmy, że ryba złowiona na wędkę może aż tyle ważyć
  2. 4-latka po śmierci ukochanego psa napisała list do Boga. Kilka dni później stało się coś zaskakującego
  3. Ma tylko 1,5 roku, a już jest gigantyczny. Mastif Balto z Polski podbija serca
  4. Pieniądze z wygranego turnieju wydała na niecodzienne zwierzęta. Iga Świątek zaskoczyła zakupem
  5. Mężczyzna przygarnął do domu 300 psów. Nie mógł przejść obok nich obojętnie
  6. W dawnej hucie znaleziono niezwykłą monetę. Może być zwiastunem legendarnego skarbu

źródło: tvnmeteo.tvn24.pl

Następny artykuł