kot
Źródło: pixabay/smallrockb

Kot wpadł w nielegalną pułapkę. Myśliwa nie miała dla niego litości, jej mąż wszystko nagrał

4 Stycznia 2021

Biało-czarny kot został trzykrotnie postrzelony przez myśliwą. Kobieta nie miała dla niego litości, zdecydowała się zabić zwierzę, które wpadło wcześniej w pułapkę na dzikie zwierzęta. Całą sytuację nagrał jej mąż, a wideo i zdjęcia trafiły do sieci. Myśliwa broni się, tłumacząc, że kot jest jednym z najgorszych drapieżników na świecie. Przekonują Was jej słowa?

Po strzałach wymierzonych w kierunku kota, łowczyni przeciągnęła go za ogon przez polną drogę. Kiedy nagrania trafiły do mediów, kobieta tłumaczyła się niemieckiemu magazynowi "Bild am Sonntag", że film powstał bez jej wiedzy i zamierza rozstać się z mężem. Jeśli chodzi o kota, to jest powszechna praktyka. "Kot to jeden z najgorszych drapieżników. Można by było złapać kota i przynieść go do schroniska, ale to nie jest dobry sposób postępowania" - mówiła w rozmowie z dziennikarzem.

Myśliwa zastrzeliła kota. Czy to legalne?

Czy myśliwy może strzelać do kota? Pytanie skierowano do Niemieckiego Związku Łowieckiego przez "Bild".

Zdaniem rzecznika, Torstena Reinwalda można "jeśli jest oczywiste, że kot domowy jest zdziczały (...) myśliwy może strzelić do kota". Niemniej jednak zabicie zwierzęcia wymaga dużej odpowiedzialności i empatii. Skąd wiadomo, że dany zwierzak nie ma właściciela? Myśliwy powinien być pewny swojego strzału, jak i kot musi być dalej niż 200 metrów od najbliższej osady.

Kot wpadł w drucianą siatkę, która jest w Bawarii zakazana. Kto ją postawił w tamtym miejscu i na jakie zwierzęta polował? Tego nie wiadomo. Gdyby pułapka została stworzona z dozwolonych materiałów, powinna łapać np. szopy. Niestety, mruczek miał sporo pecha.

Nie żyje owczarek, wystarczyły 24 godziny. Właściciele psów muszą uważaćNie żyje owczarek, wystarczyły 24 godziny. Właściciele psów muszą uważaćCzytaj dalej

Policja bada sprawę

O myśliwej zrobiło się bardzo głośno, zainteresowali się nią obrońcy praw zwierząt i niemiecka policja. Organizacja ochrony zwierząt SOKO złożyła skargę na kobietę i jej okrucieństwo wobec zwierząt. Również lokalny Bawarski Związek Łowiecki nie zgadza się z tym, co zostało przedstawione na filmie.

Jak podaje "Bild" sprawa jest badana przez policję. Czy kobiecie zostaną odebrane prawa łowieckie?

Zobacz post:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: polsatnews.pl

Następny artykuł