Chonky rosyjski niebieski idzie po trawie
Źródło: Facebook/Devi Larsen/Fort Saskatchewan Lost and Found PETS

Wypuściła kota na dwór. Kiedy po niego wróciła zaniemówiła. Stanęła przed ogromnym dylematem, nie wiedziała, co robić

3 Lipca 2020

Kot o imieniu Loki nie należy do mruczków, które są w stanie usiedzieć w miejscu. Mruczek należący do Devi Larson, młodej mieszkanki kanadyjskiego miasteczka Edmonton to bardzo żywiołowy czworonóg. Loki od zawsze miał słabość do pakowania się w tarapaty i przygód na świeżym powietrzu. Mimo, że jego właścicielka chciała go wychować jako kota niewychodzącego, żądny wrażeń mruczek postawił na swoim - Devi wypuszcza go od czasu do czasu na dwór, gdzie kot może zaspokoić swoją ogromną ciekawość świata.

Kot o imieniu Loki przyzwyczaił już swoją właścicielkę, Devi Larson do tego, że nie jest statecznym, leniwym mruczkiem. Jest wręcz przeciwnie - Loki jest obdarzony niewyczerpanymi zasobami energii i sił witalnych oraz kocha przygody. Nie jest w stanie usiedzieć w domu i dlatego, mimo, że Devi początkowo tego bardzo nie chciała, jest kotem wychodzącym. Kiedy pewnego dnia kobieta zasiadła do pracy, a jej pupil poczuł zew wolności, postanowiła pozwolić mu na chwilę szaleństwa. Wypuściła kota z domu. Nie minęło dużo czasu, do Devi zatelefonowała przerażona sąsiadka. Właścicielka Lokiego rzuciła wszystko i wybiegła na podwórko. To, co zobaczyła wprawiło ją w osłupienie.

Jedno z najpiękniejszych zwierząt może wkrótce wyginąć. Naukowcy ostrzegająJedno z najpiękniejszych zwierząt może wkrótce wyginąć. Naukowcy ostrzegająCzytaj dalej

Kot wyszedł na podwórko, po pewnym czasie jego właścicielka wybiegła do niego przerażona

Sąsiadka poinformowała Devi, że sprzed domu kobiety dochodzą przerażające, a wręcz mrożące krew w żyłach dźwięki. Devi nie wahała się ani chwili - rzuciła wszystko i wybiegła do ogródka. Bała się, że Loki wpakował się w tarapaty i kotu dzieje się krzywda. Prawda o tym, co się stało była jednak bardziej zaskakująca, niż przerażająca.

Kotom, zwłaszcza samcom, zdarza się wdać w bójkę - normalna sprawa. Sam fakt, że Loki zadarł z innym mruczkiem nie zadziwiłby aż tak Devi. Jednak nie codziennie zdarza się, że kot walczy ze... swoim klonem! Kiedy Devi wyszła sprawdzić, co się dzieje z Lokim, zaniemówiła. W ogrodzie znajdowały się dwa identyczne koty. Kobieta nie była w stanie rozpoznać, który z mruczków jest jej ukochanym pupilem. Żaden z nich nie miał na sobie charakterystycznej obróżki Lokiego, spryciarz musiał ją ściągnąć, magicznym, kocim sposobem, tak więc nie było żadnych znaków charakterystycznych. W końcu Devi zauważyła, że jeden z walczących kotów ma czarną obrożę - wiedziała już, który z "wojowników" jest Lokim. Udało jej się rozdzielić koty i zabrać nicponia do domu.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niemowlę zbliżyło się do rottweilera. Rodzice nagrali wszystko 2. Maleńkie bliźniaczki spały, gdy rzucił się na nie pies. Mama nie była w stanie powstrzymać tragedii

Devi podzieliła się tą historią oraz zdjęciami w sieci - rzeczywiście, widok identycznych kotów mógł być nieco zaskakujący dla właścicielki Lokiego. Nic dziwnego, że nie wiedziała, który z mruczków jest jej pupilem.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Dziwicie się, że Devi miała nie lada problem?Dziwicie się, że Devi miała nie lada problem?
Facebook/Devi Larsen/Fort Saskatchewan Lost and Found PETS

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zobaczył psa moknącego na deszczu. Jego reakcja rozczula do łez
  2. Dziecko wyciągnęło rączkę do owczarka. Rodzice wszystko nagrali
  3. 2-letnie dziecko wyszło niezauważone z domu. Na swojej drodze spotkało pitbulla, niestety stała się tragedia
  4. Labrador zakradł się do noworodków. Zaniepokojona odgłosami matka wbiegła do pokoju, jej życie legło w gruzach
  5. Czy wszystkie konie są takie same? Tylko 1 na 10 osób potrafi znaleźć rozwiązanie w mniej niż 30 sekund
  6. Husky robi niesamowitą rzecz za każdym razem, kiedy ktoś go mija. Nagranie obejrzały już miliony

Źródło: boredpanda.com

Następny artykuł