dłonie trzymające świeczkę
Źródło: pexels.com/Dhivakaran S

Wstrząsające, w Sylwestra przyczepili kotu petardę do głowy. Tragiczny finał

2 Stycznia 2021

Trudno zrozumieć, co kierowało nieznanym sprawcą, który dopuścił się tego okrucieństwa. W Sylwestra na ul. Wyszyńskiego w Siedlcach ktoś przyczepił petardę do głowy kota, który mieszkał na osiedlu. Zwierzę nie przeżyło, a sprawa została zgłoszona na policję.

Kot nie miał szans i nie przeżył tego popisu niewyobrażalnego okrucieństwa. Lucuś mieszkał w kocim domku, który znajdował się przy bloku numer 12 na ulicy Wyszyńskiego. Pani Iza, opiekunka mruczków zamieszkujących domek przyznaje, że to nie pierwszy raz, gdy spotyka się z podobnym traktowaniem kotów.

Ktoś przyczepił petardę do głowy kota

Jak zapewnia opiekunka zwierzaków, Lucuś był bardzo przyjaznym, ufającym ludziom zwierzakiem. Być może to właśnie jego łagodny charakter zadecydował o wyborze go na ofiarę.

- Lucuś był kotem bardzo ufnym, podchodzącym do ludzi, przytulającym się. Zapewne dlatego ci zwyrodnialcy wybrali go na swoją ofiarę - mówiła pani Iza w rozmowie z Tygodnikiem Siedleckim.

Zwierzę oczywiście nie przeżyło. Trudno wyobrazić sobie cierpienie, jakiego musiał doznać przestraszony kot.

Opiekunka rezydentów kociego domku przyznaje w rozmowie z Tygodnikiem Siedleckim, że podobne traktowanie kotów to niestety dla niej nie nowość. Nawet gdy znalazła martwego Lucusia i opłakiwała go, ktoś podszedł do martwego ciała i kopnął je.

Łódź: Codzienny spacer zakończył się dramatem. Właściciele są zrozpaczeni, Łódź: Codzienny spacer zakończył się dramatem. Właściciele są zrozpaczeni, "Łapy jak w ogniu, psy w szale"Czytaj dalej

Policja szuka sprawcy

Zwyrodnialec, który zabił kota w Sylwestra na tym nie zamierzał poprzestać. Inny mruczek zamieszkujący osiedle został oblany paliwem, jednak prawdopodobnie udało mu się w porę uciec.

- Na szczęście udało mu się uciec, bo podejrzewam, że chciano z niego zrobić żywą pochodnię - mówi pani Iza.

Sprawa została już zgłoszona na policję. Jak poinformował Tygodnik Siedlecki, funkcjonariusze już zabezpieczyli ciało kota, w celu przeprowadzenia sekcji zwłok wyjaśniającej dokładne okoliczności śmierci.

Przypomnijmy, że za znęcanie nad zwierzętami grozi do 3 lat pozbawienia wolności, zaś za znęcanie ze szczególnym okrucieństwem do 5 lat.

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: tygodniksiedlecki.com

Następny artykuł