strażacy ratują konia
Źródło: Santa Barbara County Fire Department

Koń wpadł w nocy do studni. Rano na miejscu pojawili się strażacy oraz weterynarz

13 Lipca 2020

Koń najprawdopodobniej przechadzał się w nocy po wybiegu. W pewnym momencie musiał trafić na niezabezpieczoną studnię . Spędził w niej co najmniej kilka godzin, zanim o godzinie 6:30 zauważyli go pracownicy zajmujący się zwierzętami. Na miejsce wezwano straż pożarną.

Koń zaklinował się przy wylocie studni. Zwierzę utonęło w otworze, który prawdopodobnie nie został poprawnie zabezpieczony po tym, jak czerpano z niego wodę. Przez kilka godzin unieruchomione zwierzę próbowało wydostać się z pułapki. Z pomocą mu przyszły aż dwa zastępy straży pożarnej. Operacja wyciągnięcia zwierzaka z opresji nie należała do najprostszych.

Szczeniaka otoczyła chmara sępów. Właściciele zostawili go na pastwę losuSzczeniaka otoczyła chmara sępów. Właściciele zostawili go na pastwę losuCzytaj dalej

Koń przez kilka godzin nie mógł się ruszyć

Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o kłopotach zwierzęcia o 6:50 rano. Pierwsi strażacy dotarli na miejsce po 7:20, jednak musieli poczekać na wsparcie. Dopiero gdy na miejsce przybył drugi wóz mogli przystąpić do akcji ratunkowej. Wyciągnięcie konia z ciasnego otworu nie było jednak łatwe. Strażacy musieli uważać, by nie uszkodzić kończyn zwierzęcia, dla którego oznaczałoby to prawdopodobnie śmierć. Konie, które nie mogą pracować na swoje utrzymanie zazwyczaj trafiają do rzeźni. W tym wypadku prawdopodobnie udało się jednak uniknąć tragedii. Połączone siły dwóch strażackich ekip pozwoliły na wyciągnięcie wielkiego czworonoga z opałów. Udało się to bez użycia maszyn czy ciężkiego sprzętu, z którego zrezygnowano by nie narażać zwierzęcia na dalsze urazy.

DZISIAJ GRZEJE:1.Właściciel pumy wydał emocjonalne oświadczenie. Ciężko powstrzymać łzy
Szczeniak usłyszał swoją ulubioną piosenkę z filmu Disneya. Właścicielka nagrała reakcję, rozkłada na łopatki

Los zwierzęcia wciąż stoi pod znakiem zapytania

Na miejsce wezwano także weterynarza zajmującego się dużymi zwierzętami gospodarczymi. Choć wstępne badanie nie wykazało żadnych urazów, podjęto decyzję o wykonaniu bardziej szczegółowych badań i prześwietleń. Mimo, że kończyny zwierzęcia wydawały się całe, mogło dojść do urazów wewnętrznych lub złamań żeber czy zerwania mięśni. Długotrwałe przebywanie w pozycji niekomfortowej dla zwierzęcia może odbić się na jego zdrowiu. Nie bez znaczenia pozostaje też związany z unieruchomieniem stres.Choć konie uchodzą za silne i wytrzymałe zwierzęta urazy kończyn są dla nich szczególnie dotkliwe, także ze względu na przeświadczenie właścicieli, o tym, że nie warto utrzymywać rannych zwierząt, ze względu na małe szanse powrotu do zdrowia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kociak wygląda, jakby go namalował Picasso. Internauci oszaleli na jego punkcie
  2. Nie zdążyli do kliniki i stało się, na parkingu. Niesamowite nagranie podbija internet
  3. Opiekunka wyznała buldogowi, że go kocha. Odpowiedź szczeniaka rozczuli każdego
  4. Udowodnił, że zasługuje na tytuł najlepszego przyjaciela człowieka. Niewiarygodne zachowanie psa
  5. Zielona Góra. Mężczyzna usiłował wrzucić kozę na grill. Na ucztę zaprosił sąsiadów
  6. Pilny komunikat zoo. Wiadomo, co będzie dalej z pumą

Źródło:keyt.com


Następny artykuł