Znaleziony kotek bardzo cierpiał
Źródło: pexels/Dương Nhân

Rybnik. Nieznany sprawca otruł kocięta, wstrząsająca historia tylko dla ludzi o mocnych nerwach

24 Lipca 2020

Kocięta zostały znalezione przez patrol wolontariuszy na jednym z osiedli w Rybniku. Okrutny sprawca podał bezbronnym maleństwom truciznę i zostawił je na pewną śmierć. Zwierzęta bardzo cierpiały, co widać na wstrząsającym nagraniu zamieszczonym na profilu PetPatrol. Weterynarze okazali się bezradni, tragiczny los kotków łamie serce.

Kocięta w stanie agonalnym zostały odnalezione przez wolontariuszy ze śląskiej organizacji pro-zwierzecej PetPatrol w Rybniku. Do szokującego zdarzenia doszło 22 lipca. Malutkie zwierzęta znajdowały się na terenie elektrowni, leżały na ziemi i zwijały się w przeszywającym bólu. Wolontariusze byli wstrząśnięci, gdy stało się oczywistym, że kocięta zostały otrute! Sprawca działał z premedytacją, nie zważając na to, że męczarnie, których doświadczą zwierzęta będą trwały długimi godzinami.

Suczka została wyrzucona na śmieci. Powód odbiera mowę, okropne szczegółySuczka została wyrzucona na śmieci. Powód odbiera mowę, okropne szczegółyCzytaj dalej

Kocięta umierały w męczarniach

Po przybyciu na miejsce zdarzenia wolontariusze robili wszystko co było w ich mocy, aby uratować zwierzęta, a przynajmniej ulżyć im w dojmującym cierpieniu. Jeden kotek wciąż walczył o życie, choć jego ciałem wstrząsały bolesne dreszcze. Szokujące nagranie opublikowane na profilu organizacji pokazuje, jak ostatnie maleństwo cierpi, podczas gdy jego rodzeństwo przegrało swoją walkę. Wolontariusze przewieźli kotka do lecznicy, gdzie został podłączony pod kroplówkę. Lekarze weterynarii byli bezradni, nie dało się już nic więcej zrobić. Potrzebny był cud, aby zwierzę wygrało nierówną walkę o przetrwanie.

- Ta mała istotka cierpi, bo komuś przeszkadzało jej istnienie. Jest otruty. Walczymy, jesteśmy bezsilni, na granicy. Czy ratować, czy pozwolić odejść? Nie ma w tym wypadku dobrego wyboru, bo nie wiemy, ale serce chce wyrwać się z piersi, żeby tylko móc ocalić - napisali wolontariusze z organizacji.

Niestety, trucizna, którą podano zwierzętom okazała się być zbyt silna, aby organizm drobnego kociątka mógł ją zwalczyć. Zwierzątko nie przeżyło nocy i odeszło w cierpieniu.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Porażające sceny na pogrzebie Andrzeja Strzeleckiego. Nikt się nie spodziewał
2. 5 łatwych komend, których możesz nauczyć psa. Co pies powinien umieć robić?
3. Zainstalował kamerę w sypialni. Na jaw wyszło, co kot robi obok jego głowy, gdy śpi

Sprawca pozostaje nieznany

- Jak bardzo kaleki umysł musi mieć zwyrodnialec, który dopuszcza się takiego okrucieństwa? - pytają przedstawiciele Pet Patrolu w poście na Facebooku, który jak się później okazało, przedstawiał ostatnie chwile kociątka przed śmiercią.

Ogrom okrucieństwa, jakim wykazał się nieznany sprawca jest wstrząsający, trudno ją opisać słowami, a tym bardziej objąć umysłem. Tym, co bulwersuje jest fakt, iż sadyści, którzy dopuszczają się znęcania nad zwierzętami są często trudni do zidentyfikowania, a zatem pozostają bezkarni. Przypominamy, że za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ NAGRANIE:

ŚLEDŹ NAS NA INSTAGRAMIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Michał Wiśniewski pokazał zdjęcie z ojcem, który popełnił samobójstwo. Byli niemal identyczni
  2. Uważajcie na swoje psy. Ktoś podrzuca na trawniki mięso z żyletkami
  3. Spłonął dom wyremontowany w programie "Nasz nowy dom". "Nie zostawimy ich w potrzebie", obiecuje Katarzyna Dowbor
  4. Labrador zaczął kopać w ogródku. Kiedy właściciel zobaczył, co znalazł, zamurowało go
  5. Nie widać końca historii z pumą Nubią. Porozumienie z zoo w Poznaniu zostało zerwane?
  6. Pokazała zdjęcie syna z pierwszego i ostatniego dnia szkoły. Lata minęły, a przyjaciel pozostał
  7. Wyjawili nowe informacje ws. bonu turystycznego. Padła data, która ucieszy Polaków

Źródło: fakt.pl

Następny artykuł