koty z kociej kawiarni
Źródło: zrzutka.pl

Kocia kawiarnia potrzebuje pomocy. Wciąż można wesprzeć mieszkające w niej koty

1 Grudnia 2020

Kocia kawiarnia z Lublina znalazła się w trudnej sytuacji. Przez pandemię i problemy w branży gastronomicznej, zyski znacznie spadły, ale ci właściciele oprócz lokalu i pracowników, mają jeszcze pod opieką... koty. Konrad Białek, właściciel Mrau Cafe poprosił o pomoc, która nadeszła natychmiast.

Kocia kawiarnia z ulicy Orlej w Lublinie ma pod opieką wiele kotów, w tym kilka ze specjalnymi potrzebami. W rozmowie z Dziennikiem Wschodnim właściciel kawiarni przyznał, że "pracują" tam kociaki z mniejszą szansą na adopcję, a parę z nich wymaga specjalnej opieki. Jednak pandemia i mniej klientów sprawiły, że prowadzący lokal znaleźli się w trudnym położeniu.

Pitbull wiedział, że jego przyjaciel jest chory. Ukryta kamera ujawniła, jak chciał mu pomóc, można się rozpłynąćPitbull wiedział, że jego przyjaciel jest chory. Ukryta kamera ujawniła, jak chciał mu pomóc, można się rozpłynąćCzytaj dalej

Kocia kawiarnia w Lublinie

Mrau Cafe ma wielu stałych klientów, a oprócz tego jest domem kilku bezdomnych kotów. Wszystkie zwierzaki, z wyjątkiem jednego zostały przygarnięte ze schroniska.

Wiadomo jednak, że sytuacja lokali gastronomicznych w Polsce jest obecnie trudna. Właściciele nie mogli jednak pozwolić sobie na zaniedbanie zwierzaków, które w kawiarni mają przecież swój dom.

Zawsze staraliśmy się brać zwierzęta, które miałyby mniejszą szansę na adopcję. Jest więc Dante bez oczka i Historia, która ze względu na problemy z oczami wymaga większej opieki. Jest Hermiona, która trafiła do nas ze zmiażdżoną przeponą. Wymagała operacji, a potem rehabilitacji. W sumie mamy teraz osiem zwierząt - mówił Konrad Białek w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim.

Zwierzaki mają swoje potrzeby, a do tej pory ich koszta były pokrywane z zysków kawiarni. Jako że te bardzo spadły, właściciel musiał zwrócić się do klientów o pomoc, choć na początku się wahał.

- Zastanawiałem się, czy to nie głupio prosić o pomoc. W końcu to my wzięliśmy odpowiedzialność za koty i to my jesteśmy zobligowani do ich utrzymania. Ponieważ sytuacja w branży gastronomicznej jest jednak bardzo trudna, pomyślałem, że ludzie mnie zrozumieją i nie będą mieli pretensji. Tak się stało. Pozytywny odzew bardzo mnie zaskoczył - cieszył się Białek.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Zbiórka na Mrau Cafe

Na portalu zrzutka.pl powstała zbiórka na rzecz kociaków zamieszkujących kocią kawiarnię. Szybko okazało się, że na klientów lokalu naprawdę można liczyć. W chwili publikacji tego artykułu udało się uzbierać już 3395 złotych, co oznacza, że cel zrzutki został przekroczony niemal o 400 złotych!

- Okazało się, że na naszych gości oraz miłośników zwierząt zawsze można liczyć. O podobne wsparcie prosiłem też wiosną. W obu przypadkach, mimo że nam wszystkim żyje się teraz znacznie gorzej i mamy mniejsze zyski internauci nie zawiedli. To dla nas ogromne wsparcie - mówił Białek.

Wciąż można pomóc - do końca zbiórki pozostały jeszcze 23 dni. Prócz wsparcia za pomocą zbiórki, mieszkańcy Lublina mogą wspierać Mrau Cafe zamówieniami na wynos.

Kawiarnia przy ulicy Orlej 6 działa od poniedziałku do soboty w godzinach 14-18. Nadwyżka pieniędzy ze zbiórki ma zostać przeznaczona na wydatki związane z działaniem kawiarnii - m.in. ogrzewanie i czynsz. Kocia kawiarnia zbiera pieniądze TUTAJ.

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: dziennikwschodni.pl

Następny artykuł