Justyna Steczkowska zachęcała do adopcji kocięta
Źródło: instagram/justynasteczkowska

Justyna Steczkowska skrytykowana za rozmnażanie kotów. "Co za bezmyślność", internauci nie dowierzają

3 Sierpnia 2020

Justyna Steczkowska została poddana krytyce po tym, jak pochwaliła się w najnowszym poście na mediach społecznościowych, że rozmnaża swoje koty. Użytkownikom platformy Instagram nie przypadło do gustu zachowanie piosenkarki, posypały się mocne słowa.

Justyna Steczkowska w ubiegłą sobotę opublikowała na swoim koncie na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje wraz z małym, czarnym kotkiem. Niewinny wpis, który informował o możliwości adopcji nowo narodzonego kocięta szybko wywołał ogromne poruszenie wśród obserwujących. Internautom nie spodobało się to, że poważana artystka promuje rozmnażanie zwierząt.

Turyści na plaży nie mogli uwierzyć. W wodzie spotkali wyjątkowe zwierzęTuryści na plaży nie mogli uwierzyć. W wodzie spotkali wyjątkowe zwierzęCzytaj dalej

Justyna Steczkowska rozmnożyła swoje koty

Oburzenie w sieci wywołane zachowaniem znanej piosenkarki rośnie wraz z każdym dniem. Nie chodzi jednak o premierę nowej płyty czy ogłoszenie trasy koncertowej. Przyczyną jest kontrowersyjny wpis na instagramowym koncie gwiazdy, w którym zachęca do adopcji zwierzątka. Zwierzak, o którym mowa to czarny kotek o imieniu „mała lady”. Wokalistka w swoim wpisie zachęcała do przygarnięcia kocięta w następujących słowach:

DZISIAJ GRZEJE:1. Właśnie przekazano tragiczną wiadomość. Nie żyje Piotr Soyka
2. Kamery nagrały wszystko. Lampart zaatakował spokojnie śpiącego psa
3. Kotek przeszkadzał psu podczas robienia zdjęcia. Reakcja golden retrievera zaskoczyła wszystkich

- Kto mnie POKOCHA? Kochani został mi ostatni kotek. Trzem pozostałym znaleźliśmy już dom i ludzi, którzy pokochali je całym sercem. To piękna mała kocica. Naprawdę urocza. Wydaje się mieć łagodny charakter. Odrobaczona. Czeka na kogoś kto ją naprawdę pokocha, dlatego nie podejmujcie decyzji pochopnie. Na pozostałych zdjęciach „mała Lady” jest z tatą Jej mama i tata są naszymi kotami. P.S. Kot będzie do odebrania w Warszawie w dogodnym dla przyszłego właściciela czasie. Jest już odchowany, więc powinien być zabrany w ciągu najbliższych dni. Jeśli ktoś jest chętny wystarczy wysłać e-mail na adres biuro@justynasteczkowska.pl, podać numer telefonu i datę odebrania. Kontakt nastąpi natychmiast po przeczytaniu e-maila :)

Internauci zasypali profil Steczkowskiej niepochlebnymi komentarzami

Nie trzeba było długo czekać na reakcję użytkowników Instagrama, gdyż zaraz po publikacji zdjęcia sekcję komentarzy zalała ogromna fala krytyki. Internauci nie byli zachwyceni postępowaniem artystki, zarzucali jej bezmyślność i promowanie szkodliwych treści. Wiele osób podnosiło kwestię przepełnionych schronisk, w których liczba porzuconych i niechcianych zwierząt domowych codziennie wzrasta, podczas gdy gwiazdy rozmnażają swoje koty i psy dla własnej przyjemności. Doradzali, aby Steczkowska dokształciła się w kwestii świadomej hodowli, zanim opublikuje w sieci ofertę kociąt do oddania. Innym z najczęściej pojawiających się argumentów przeciwko wokalistce była także możliwość przeprowadzenia sterylizacji i kastracji u zwierząt domowych.

"Co za bezmyślność. Polecam wizytę w schronisku. Tylko biedne zwierzęta cierpią, ale czego się nie zrobi dla ładnego zdjęcia. Wstyd, głupota i egoizm"

"To domy tymczasowe, fundacje działają, szukają domów i kastrują, żeby choć trochę zmniejszyć kocią bezdomność i choroby, a pani je powiększa i radośnie się tym chwali? Szkoda słów. Wstyd"

"Dlaczego rozmnaża pani koty? W schronisku na Paluchu jest kilkadziesiąt takich kociąt, które czekają na domy, być może się nie doczekają. Wszystko dlatego, że ludzie nie kastrują zwierząt - mogliśmy przeczytać pod wpisem gwiazdy"

Post zniknął z sieci

Steczkowska wdała się w dyskusję z oburzonymi użytkownikami, jednak jej tłumaczenia tylko pogorszyły już i tak fatalną sytuację, w jakiej się znalazła. W jednym ze swoich wpisów Steczkowska przytoczyła często powtarzany mit, jakoby każda kotka powinna choć raz w swoim życiu zajść w ciążę.

- ZADBAŁAM O TO, ŻEBY KOTY MIAŁY DOM ! A nie po to żeby je oddać do schroniska. JA JESTEM ODPOWIEDZIALNA ZA TO, CO POWOŁUJE DO ŻYCIA - napisała Steczkowska na swoją obronę.

Jednocześnie opinia ekspertów z dziedziny weterynarii przeczy tej tezie. Wkrótce wpis gwiazdy został bezpowrotnie usunięty z portalu. Czy wokalistka nie była w stanie dłużej znieść krytyki ze strony internautów, a być może zmieniła swoje zdanie w kwestii hodowli zwierząt? Niestety, na obecną chwilę powód tej decyzji wciąż pozostaje nieznany.

Zbiórka na karmę dla zwierząt z Radys, każdy grosz się liczy! Kliknij TUTAJ, aby pomóc.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Wpis na instagramieWpis na instagramie
instagram/justynasteczkowska

Wpis 1Wpis 1
instagram/justynasteczkowska

Wpis 2Wpis 2
instagram/justynasteczkowska

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minister zdrowia właśnie zabrał głos w sprawie powrotu uczniów do szkół. Wszystko jasne
  2. Na zdjęciu ukrył się śpiący kot. Prawie nikt nie potrafi go znaleźć, dasz radę?
  3. Wnuczka zrobiła babci makijaż i odmłodziła ją o kilkadziesiąt lat. Niewiarygodna metamorfoza seniorki. Nagranie zwala z nóg
  4. Zaczęła kopać w ziemi, nie chciała odejść. Kotka wykopała prawdziwy skarb
  5. Buldog francuski i jego niewiarygodny talent. Internauci oniemieli z zachwytu, wideo
  6. Orangutan próbował powstrzymać buldożer niszczący jego dom. Nagle spadł na zimie. Dramatyczne nagranie
  7. Niewiarygodny wypadek na lotnisku. Są zniszczenia. Wiadomości ze świata

Źródło: styl.fm

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł