husky gryzie
Źródło: youtube.com/milperthusky

Tata bawił się z synkiem. Ich husky nie zrozumiał sytuacji i rzucił się na mężczyznę, jest nagranie

22 Października 2020

Husky z początku z zainteresowaniem przyglądał się zabawom ojca z malutkim synkiem. Mężczyzna podrzucał dziecko, pomagał mu wykonywać fikołki i podskoki. Dziecko było wniebowzięte. Inaczej całą tę sytuację widział pies. Wydawało mu się, że maluchowi dzieje się krzywda. Chcąc go bronić, skoczył na swojego właściciela z zębami.

Husky to bardzo inteligentny pies, jednak w tym wypadku się pomylił. Ludzie często przerywają zabawy czworonogów, myśląc, że któremuś z nich może stać się krzywda. Często podczas zapasów zwierzaki warczą na siebie, podgryzają się i kłapią zębami. W tym wypadku nastąpiła odwrotna sytuacja. Pies bał się o swojego malutkiego przyjaciela. Jego śmiechy i radosne piski uznał za płacz. Nie mógł znieść myśli o tym, że dziecku mogłaby się coś stać. Ruszył więc na mężczyznę, który bawił się ze swoim synem w walkę na poduszki.

Zostawiła córkę na chwilę w domu, kiedy wróciła nie mogła uwierzyć. Chwyciła za telefonZostawiła córkę na chwilę w domu, kiedy wróciła nie mogła uwierzyć. Chwyciła za telefonCzytaj dalej

Husky przyglądał się zabawie

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że podobnie jak ludzie, psy potrafią reagować adekwatnie do danej sytuacji. W większości wypadków nawet próbując ugryźć człowieka, będą tak ostrożnie dobierać siłę tak, by nie wyrządzić mu poważnych szkód. Wachlarz psich reakcji obronnych jest dość szeroki.

Zanim pies użyje swoich zębów, wysyła szereg ostrzegawczych sygnałów. Niektóre są subtelne, jak krótkie i ciche warknięcie lub zmiana postawy ciała. Po nich zazwyczaj następuje marszczenie nosa i odsłanianie zębów. To jasna groźba użycia siły. Po niej pies daje przeciwnikowi kolejną szansę na wycofanie się. Stosuje tak zwany pozorowany atak, oznacza to po prostu, że pies kłapie zębami, nie próbując nawet trafić człowieka lub innego zwierzaka. Ugryzienie jest więc ostatecznością.

W tym wypadku husky złapał rękę mężczyzny w swój pysk. Nie zacisnął jednak szczęk na tyle mocno, by ostre zęby przebiły skórę. Psy świetnie wyczuwają to, z jaką siłą mogą chwycić coś zębami. W końcu suczki przenoszą swoje szczeniaki, trzymając je za luźną skórę na karku.

Husky chciał bronić dziecka

Relacje łączące małe dzieci z ich pupilami są często bardzo silne. Zwierzęta często otaczają małych ludzi opieką. Niektóre rasy psów nazywano nawet "niańkami" ze względu na to, że chętnie spędzały czas z niemowlakami i pilnując, by maluch nie płakał. Inne czworonogi potrafią być zazdrosne o to, że ich właściciele poświęcają więcej uwagi nowemu członkowi rodziny.

Zazdrosny pies potrafi być agresywny wobec malucha. Choć odpowiednio go wychowując, możemy zmniejszyć jego niechęć, a nawet skłonić do nawiązania przyjaźni z malcem, nie powinniśmy zostawiać małego dziecka ze zwierzęciem bez opieki. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do wypadku.

Dzieci często nieświadomie prowokują psy, drażniąc je dźwiękami lub dotykając ich w sposób, który nie przypadnie go gustu większości czworonogów, na przykład łapiąc je za uszy, głaszcząc pod włos lub ciągnąc za ogon. Wielu pupili wykazuje się ogromną cierpliwością, znosząc takie zabiegi. Zwierzaki wydają się rozumieć, że mały człowiek nie ma złych zamiarów. Jeśli wywołuje u nich dyskomfort, po prostu zmieniają pozycję lub odsuwają się od malucha.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wpadka w programie na żywo. Gdy reporter spojrzał pod nogi, nie mógł nad sobą zapanować, widzowie o mało nie pękli ze śmiechu
2. Nagły zwrot akcji. Magda z "Rolnik szuka żony" już nie musi się niczego obawiać
3. Pośrodku opuszczonej drogi znaleźli suczkę uwięzioną w worku. Kiedy zajrzeli do środka, nie mogli powstrzymać łez

W tym wypadku relacje psa z maluchem układały się świetnie. Pies zachowywał się wobec niego w sposób uległy i opiekuńczy. Zwierzak przypatrywał się walce na poduszki, jaką chłopiec urządził ze swoim ojcem. Początkowo wydawał się rozumieć tą zabawę. W pewnym momencie musiał jednak uznać, że mężczyzna przekroczył pewną granicę.

Gdy mężczyzna chciał rzucić w dziecko miękką poduchą, pies stanął na jego drodze. Zwierzak nie miał zamiaru pozwolić mu na tę psotę. Chłopiec był bardzo podekscytowany zachowaniem psa. Cały czas śmiał się i popiskiwał, co tylko utwierdzało zwierzaka w tym, że powinien interweniować.

Ojciec niezrażony postawą pupila chciał kontynuować walkę. Wtedy husky się na niego rzucił. Złapał za poduszkę, którą mężczyzna trzymał w dłoni. Gdy ten próbował ją wyszarpnąć, pies przypadkiem trafił w jego rękę. Młody tata był pod wrażeniem reakcji psa. Rozumiał ją jednak i wiedział, że pupil zasługuję na nagrodę, a nie karę.

ZOBACZ WIDEO:

Następny artykuł