Pies rasy husky
Źródło: pixabay.com/North_89

Tragedia na Mazurach, husky zginął 80 metrów od domu. Właściciele podejrzewają myśliwych

4 Sierpnia 2020

Pies biegał po polu bardzo blisko posesji właścicieli. Codziennie wypuszczali go w godzinach wieczornych, by mógł wyszaleć się przed snem. Nigdy nie doszło do żadnego incydentu z jego udziałem, pies nie oddalał się od domu, zawsze wracał po kilku minutach. Tej nocy było jednak inaczej, jego opiekunowi usłyszeli strzał, gdy wybiegli zobaczyć co się stało zobaczyli jedynie znikające światła odjeżdżającego samochodu. Policja rozpoczęła śledztwo w sprawie.

Husky miał zaledwie 3,5 roku, wabił się Pongo. Jego rodzina mieszkała w Bagienicach, wsi położonej niedaleko od Mrągowa. Ich dom znajduje się daleko od innych zabudowań, niedaleko lasu. Wiedząc, że puszczony wolno husky nie będzie nikomu przeszkadzał, jego właściciele pozwalali mu biegać wieczorem po otaczających ich posesję łąkach. Czworonóg zawsze grzecznie wracał do domu po kilku minutach zabawy. Tym razem było jednak inaczej. Znajdujący się w budynku właściciele usłyszeli strzał i pisk psa. Od razu wiedzieli, że doszło do tragedii.

Szczenięta bawiły się pod pudełkiem, nikt nie wiedział, co razem kombinują. Wszystko stało się jasne, kiedy zajrzano do środkaSzczenięta bawiły się pod pudełkiem, nikt nie wiedział, co razem kombinują. Wszystko stało się jasne, kiedy zajrzano do środkaCzytaj dalej

Husky zginął około 80 metrów od swojego domu

Zwłoki zwierzęcia znaleziono zaledwie kilkadziesiąt metrów od drzwi domu. Właściciele zobaczyli jedynie błysk świateł samochodu, które szybko wyłączono, po czym usłyszeli warkot silnika oddalającego się auta. W związku z tym, że około 500 metrów od miejsca zdarzenia znajduje się ściana lasu, opiekunowie futrzaka podejrzewają, że ich pupil mógł paść ofiarą myśliwych lub kłusowników, którzy nie sprawdzili, do jakiego stworzenia strzelają. Gdy zdali sobie sprawę z pomyłki prawdopodobnie uciekli, obawiając się konsekwencji. Przybyli na miejsce policjanci zabezpieczyli dowody oraz przeprowadzili wstępne dochodzenie. Na razie nie wiadomo jednak nic na temat osób, które oddały tragiczny w skutkach strzał. Więcej informacji ma dostarczyć sekcja zwłok zwierzęcia. Jak podaje portal onet.pl, rzecznik policji w Mrągowie, Dorota Kulig potwierdziła informację o śmierci psa.

DZISIAJ GRZEJE:1. Niepokojące informacje, wykryto zakażenia w dużej firmie. Zatrudnia 5 tysięcy osób
2. Szczenięta bawiły się pod pudełkiem, nikt nie wiedział, co razem kombinują. Wszystko stało się jasne, kiedy zajrzano do środka
3. Dlaczego kot budzi cię rano i w nocy? 5 najważniejszych powodów

Zdaniem policji sprawa nie jest jednoznaczna

Mundurowi wskazują na to, że pozostawienie psa bez opieki, poza ogrodzoną posesją, stanowi wykroczenie. Zgodnie z artykułami 77 i 166 kodeksu wykroczeń, opiekun nie powinien spuszczać psa ze smyczy na otwartym terenie. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt bliskości posesji do lasu. Wprowadzenie nieuwiązanego zwierzaka na teren lasu jest surowo zabronione. Zdaniem leśników często dochodzi do ataków psów na dzikie zwierzęta, które często mają dramatyczny finał. Krzywdę ponoszą zarówno czworonogi żyjące na wolności, jak i udomowione futrzaki.

Zbiórka na karmę dla zwierząt z Radys, każdy grosz się liczy! Kliknij TUTAJ, aby pomóc.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Łukasz Szumowski zapowiada ogromne zmiany dla Polaków. Mają wejść w życie jeszcze w tym miesiącu
  2. Pies zagląda do trumny właściciela. Dokonuje strasznego odkrycia
  3. Szwecja zadziwiła wszystkich swoim podejściem do pandemii. Jak na tym wyszła?
  4. Zaczęła kopać w ziemi, nie chciała odejść. Kotka wykopała prawdziwy skarb
  5. Buldog francuski i jego niewiarygodny talent. Internauci oniemieli z zachwytu, wideo
  6. Justyna Steczkowska skrytykowana za rozmnażanie kotów. "Co za bezmyślność", internauci nie dowierzają
  7. Rzecznik MZ dobitnie o wakacjach Polaków. Odradza 2 miejsca

Źródło:onet.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł