Znak
Źródło: unsplash/ K. Mitch Hodge

Znak drogowy śmiertelnie poraził golden retrievera. Dzieci często huśtały się na słupku

18 Czerwca 2020

Golden retriever o imieniu Moris podszedł do znaku drogowego, dotknął go nosem po czym stało się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć. Doszło do tragedii. Pies został sparaliżowany, zaczął walczyć o życie. Niestety, zwierzę nie przeżyło wypadku. Okoliczności zdarzenia są bardzo zagadkowe.

Pan Tomasz wyprowadzał na spacer swojego ukochanego 7-letniego golden retrievera o imieniu Moris w Kalinowicach pod Zamościem. W pewnym momencie psiak zbliżył się do znaku drogowego i dotknął go nosem. Mężczyzna usłyszał bardzo podejrzany dźwięk, zanim zorientował się, co było jego źródłem, pies leżał sparaliżowany Jak doszło do tej tragedii? Jej okoliczności są zadziwiające.

Golden retriever podszedł do znaku drogowego, dotknął go i padł sparaliżowany

- Pies, którego prowadziłem na smyczy, dotknął nosem słupka znaku drogowego. Usłyszałem głuche uderzenie, takie jakie wydaje defibrylator. Psa wysztywniło i sparaliżowanego odrzuciło w trawę. Żona chciała podbiec, sprawdzić, co mu się stało. Całe szczęście, że ją powstrzymałem. Całe szczęście, że byłem w ogóle z nią na tym nocnym spacerze, bo miała iść sama - czytamy relacje pana Tomasza na stronie dziennikwschodni.pl.

Mężczyzna ma techniczne wykształcenie, więc od razu domyślił się, co mogło być przyczyną niefortunnego wypadku. Doszło do porażenia prądem. W jaki sposób znak drogowy poraził golden retrievera? Jak mogło dojść do tego wypadku?

Suczka zaprowadziła ratowników w porażające miejsce. Kiedy zobaczyli co ukrywała, wszystko zrozumieliSuczka zaprowadziła ratowników w porażające miejsce. Kiedy zobaczyli co ukrywała, wszystko zrozumieliCzytaj dalej

Moris trafił do weterynarza, jednak okazało się, że obrażenia których doznał w wyniku porażenia prądem były zbyt poważne - konieczna była eutanazja psiaka. Opiekunowie golden retrievera nie mogą się pogodzić ze stratą - pies był u nich od maleńkości.

Kiedy pan Tomasz zmierzył napięcie w znaku, miernik wykazał 230V. Okazało się, że znak był pod napięciem, prawdopodobnie instalacja elektryczna znajdująca się w jego pobliżu była uszkodzona. Feralny znak został już usunięty, jednak niedaleko stoi inny, który również może stanowić zagrożenie - nie tylko dla zwierzaków, lecz dzieci, które lubią bawić się w tamtej okolicy, bujać na słupkach.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niemowlę raczkowało do labradora. Rodzice nie zdążyli zareagować, kamera nagrała wszystko 2. Kot spróbował lodów, reakcja rozkłada na łopatki. Wideo ma już ponad 3 miliony wyświetleń, płaczemy ze śmiechu

Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć psa?

Właściciele psa zaalarmowali pogotowie energetyczne, które niespecjalnie chciało uwierzyć w tę historię. Została zawiadomiona policja. Jak podkreśla Michał Kłonica, kierownik Gminnego Zakładu Obsługi Komunalnej Gminy Zamość, nie ma mowy o czyjeś ingerencji. Przewód elektryczny miał uszkodzoną izolację, ale nie wiadomo od kiedy. Ostatnio pewna firma dostała zlecenie na zrobienie drogi gminnej w tamtym miejscu. Niestety nie ma możliwości sprawdzenia, czy to owa firma zawiniła, czy izolacja była zepsuta już wcześniej.

Właściciel psa złożył odpowiednie pismo do Urzędu Gminy w tej sprawie, w którym domaga się odszkodowania.

- Szkoda faktycznie zaistniała, poczuwamy się do winy, ale w tym momencie nie potrafię powiedzieć, jak i kiedy to się zakończy. To szokujące wydarzenie, wszyscy rozumiemy emocje właścicieli zwierzęcia. Trwa postępowanie, które ma wyjaśnić jak doszło do tej całej sytuacji - wyznał Konrad Dziuba, zastępca dyrektora Wydziału Społeczno-Administracyjnego Urzędu Gminy Zamość w rozmowie z ww. portalem.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szczeniak z najpiękniejszymi oczami na świecie. Wygląda jak z bajki Disneya
  2. Suczka została porzucona przy drodze. Kiedy ratownicy przyjechali ją uratować, zamarli
  3. Ksiądz odprawiał Mszę, kiedy wbiegł pies. Zachowanie czworonoga rozkłada na łopatki
  4. Spacer z psem zamienił się w walkę o przetrwanie. Ogromny aligator porwał zwierzaka do wody
  5. Matka zostawiła dziecko z 45-kilogramowym buldogiem. Kiedy wróciła z imprezy, jej świat runął w gruzach
  6. Przemysław Saleta adoptował niepełnosprawnego buldoga. Ich zdjęcia chwytają za serce

Źródło: dziennikwschodni.pl

Następny artykuł