Szczeniaczek szuka nowego domu
Źródło: faceboook/fundacja dla zwierząt judyta

Kobieta uwięziła pieska w reklamówce. Dzieci rzuciły mu się na ratunek, brawo dla małych bohaterów

18 Lipca 2020

Dzieci dostrzegły, że nieznajoma kobieta podejrzanie szarpie za siatkę, z której słychać piski rozpaczy. W środku musiało znajdować się zwierzę, dlatego bez zastanowienia ruszyły mu na pomoc. Dzieci odznaczyły się piękną, bohaterką postawą.

Dzieci potrafią być zaskakująco spostrzegawcze. Zawdzięczają to ogromnej wyobraźni, pomysłowości oraz ciekawości świata, którą niejeden dorosły potrafi zagubić w codziennym życiu. Grupa 10 i 11-latków nie potrzebowała dużo czasu, aby zauważyć, że nieznajoma kobieta knuje coś niedobrego. Dzieciaki wykazały się szybkim refleksem i niesamowitą odwagą, dzięki czemu uratowały życie szczeniaka.

PILNE: Wrocław. Złodziej ukradł puszkę z datkami na bezdomne zwierzęta. Potrzebna pomoc w zidentyfikowaniu mężczyznyPILNE: Wrocław. Złodziej ukradł puszkę z datkami na bezdomne zwierzęta. Potrzebna pomoc w zidentyfikowaniu mężczyznyCzytaj dalej

Dzieci miały przeczucie, że kobietą kierują złe intencje

Grupa dzieciaków spostrzegła, że kobieta niosła reklamówkę, z której cały czas wydobywały się zdławione, przenikliwe piski. Szarpała nią i była wyraźnie zdenerwowana, co od razu wzbudziło podejrzenia młodych ludzi. Nie mieli wiele czasu na wątpliwości, ponieważ życie i zdrowie stworzenia mogło być w niebezpieczeństwie, dlatego postanowiły podnieść alarm. Krzyczały oraz wzywały pomocy, aby zwrócić na siebie uwagę innych dorosłych. Kobieta nie spodziewała się, że dzieci zrobią wokół tak ogromne zamieszanie, dlatego porzuciła torbę i uciekła spanikowana. Okazało się, że przeczucie dzieci było słuszne, w środku znajdował się wykończony szczeniak. Sprawa została zgłoszona na policję. .

DZISIAJ GRZEJE:1.W krytycznym momencie ważył 35 kilogramów. Ludzie codziennie mijali bezpańskiego psa, nie pomagali
2.Golden retriever bał się burzy, nagle podeszło do niego dziecko. Wtedy stało się niezwykłe

Ciocia dziewczynki pokonała pół Polski, aby przywieźć zwierzaka do schroniska

Początkowo jedna z dziewczynek, która pomogła uratować szczeniaka zwróciła się do swojej rodziny z prośbą. Chciała zaadoptować porzucone zwierzę i zapewnić mu kochający dom, w którym czułby się bezpiecznie. Niestety, rodzina dziewczynki nie była skora do pomocy. Zarówno jej rodzice, jak i dziadkowie byli obojętni, nie chcieli przygarnąć zwierzaka. Zgodzili się jedynie na to, aby został u nich na jedną noc. 11-latka się nie poddawała, nie chciała, aby szczeniak przechodził traumę, dlatego zwróciła się do swojej cioci. Krewna dziewczynki stanęła na wysokości zadania. Zadzwoniła do Fundacji dla Zwierząt Judyta i błagała o pomoc dla malucha. Zgodziła się przyjechać z Warszawy pod sam Wałbrzych, aby odebrać samotne zwierzątko od swojej siostrzenicy, a następnie pokonała kolejne setki kilometrów, żeby zawieźć je wprost do fundacji.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

Psiak jest już bezpieczny, choć nadal potrzebuje czasu, żeby w pełni przystosować się do nowego otoczenia. Ogromne brawa dla dzieciaków oraz cioci dziewczynki! Bez nich pomocy, życie szczeniaka mogłoby zakończyć się w tragiczny sposób.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Zdjęcie podzieliło internautów. Kot idzie w górę czy w dół?
      2. Muzułmanka z dwójką dzieci weszła do tramwaju w Warszawie. Niebywałe, co się potem wydarzyło
      3. Kot nigdy nie miauczał. Kiedy zaczął, właściciele wiedzieli, że chce im przekazać ważną wiadomość
      4. Rodzina zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie w górach. W domu odkryli niezwykłą prawdę
      5. Ojciec pozwala córeczce bawić się z pytonem. Nie widzi w tym nic złego. Wideo
      6. Zamknęli kolejne kąpieliska. Sytuacja nie jest najlepsza. Władze muszą działać natychmiast

Źródło: facebook.pl

Następny artykuł