Delfin w wodzie, przykre
Źródło: pixabay/Photos_kast

Martwe delfiny znaleziono na plaży. Czuć było od nich olej napędowy

27 Sierpnia 2020

Delfiny znaleziono na plaży na Mauritiusie. Było ich co najmniej 17. Obrońcy środowiska uważają, że zginęły w skutek wycieku setek ton ropy z osiadłego na mieliźnie u wybrzeża wyspy japońskiego tankowca. Decyzją władz statek został zatopiony. Czy przyczynił się do śmierci pięknych ssaków?

Od delfinów czuć było olej napędowy, jednak nie wiadomo, czy przyczyniło się do śmierci pięknych ssaków. Więcej będziemy wiedzieć dopiero po wynikach sekcji zwłok. Do tej pory na plaży znajdowano martwe skorupiaki i ryby. Delfiny są pierwszymi ssakami morskimi, które zmarły od czasu katastrofy. Ich śmierć poruszyła nie tylko obrońców praw zwierząt, ale i społeczność. Według BBC osoby, które znalazły martwe delfiny na plaży wyznały, że widok był gorszy od koszmaru.

Łódź. Odnaleziono staruszkę, która wyszła na spacer z buldogiem. Ale pies nie wrócił do domuŁódź. Odnaleziono staruszkę, która wyszła na spacer z buldogiem. Ale pies nie wrócił do domuCzytaj dalej

Martwe delfiny na plaży

- Wiele organizacji pozarządowych, rybaków i ekspertów twierdziło, że nie wolno zatapiać tego statku w miejscu, w którym to zrobili, ponieważ żyją tam delfiny, ale po raz kolejny władze podjęły złą decyzję - powiedział BBC mieszkaniec wyspy Nitin Jeeha.

Z kolei jeden z tamtejszych ministrów wyznał, że na pierwszy rzut oka śmierć ssaków nie ma związku z wyciekiem. Natomiast przynajmniej 2 zwierzęta miały zostać zaatakowane przez rekiny. W 2019 roku na tej samej plaży znaleziono 2 martwe delfiny. Nie było od nich czuć oleju napędowego.

DZISIAJ GRZEJE:1. Podczas jednego wyjazdu odebrano interwencyjnie 42 psy. Głodne, przestraszone i chore potrzebują naszej pomocy
2. Matka zostawiła dziecko z psem, nagle usłyszała głośny płacz. Kamery nagrały, co zrobiło zwierzę
3. Dlaczego pies łapie za nogawki? Powód inny niż myślisz

Wyciek ropy ma ogromną powierzchnię

Według amerykańskiej firmy analitycznej, wyciek ma powierzchnię 27 km kwadratowych, ale gdyby nie akcja ratunkowa wolontariuszy, działaczy i mieszkańców, mógłby być nawet 3 razy większy. "Musimy chronić naszą faunę i florę", mówiła aktywista Ashok Suborn, która brała udział w akcji ratunkowej. Jak podała agencja Reutera samo usunięcie statku może zająć jeszcze kilka tygodni. Swoją pomoc zaoferowała Francja, która kiedyś władała tym terytorium.

Przypomnijmy, że do katastrofy ekologicznej na Mauritiusie doszło 25 lipca, kiedy to japoński tankowiec MV Wakashio uderzył w tamtejszą rafę koralową. Ropa naftowa szybko przedostała się do Oceanu Indyjskiego. Tamtejsi ekolodzy wyznali, że to największy kryzys ekologiczny w tamtym kraju.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sądzili, że uratowali szczeniaki. Aż zastygli, kiedy usłyszeli, że to wcale nie są psy
  2. W czasie ślubu pan młody zalał się łzami, gdy zobaczył, co robi panna młoda. Niezwykła historia
  3. Nikt nie chciał zaopiekować się rottweilerem po śmierci jego właściciela. Reakcja policjantów zadziwia
  4. Ktoś wyrzucił ciężarną suczkę z samochodu. Nie miała nawet siły pić, potrzebna jej pomoc
  5. Robiła porządki w ogródku, natrafiła na podejrzanego robaka. Warszawianka zadzwoniła po pomoc
  6. Zostały 4 dni, Zakopane podjęło decyzję. Wprowadzają zakaz, inaczej się nie dało

Źródło: polsatnews.pl, wp.pl

Następny artykuł