Chihuahua uratował dużego psa
Źródło: youtube/cbsnews

Chihuahua uratował najlepszego przyjaciela przed porwaniem. Spłoszony złodziej uciekł

2 Kwietnia 2020

Chihuahua zobaczył włamywacza na swojej posesji i zaczął głośno szczekać. Złodziej chciał porwać jego najlepszego przyjaciela.

"W małym ciele wielki duch" – to powiedzenie znakomicie oddaje postawę tego małego pieska. Pomimo swoich niewielkich rozmiarów, sprawił, że jego duży przyjaciel nowofunland nie został porwany.

Chihuahua obronił dużego psa

Chihuahua Carly wraz ze swoim psim bratem Silas’em zostali wypuszczeni do ogrodu przez właścicielkę około godziny 20:00. Psy miały najprawdopodobniej wyhasać się przed snem oraz załatwić swoje potrzeby. To co stało się za chwilę było nie do przewidzenia.

Minęło może pół minuty od wypuszczenia psów, kiedy ich właścicielka, Sharon usłyszała przeraźliwe szczekanie Carly’ego. Chihuahua niewątpliwie miał coś ważnego do zakomunikowania. Na szczęście Sharon nie zignorowała tego wezwania, ponieważ okazało się ono być wołaniem o pomoc. Gdy Sharon otworzyła drzwi, żeby zorientować się w sytuacji, zobaczyła swojego psa rasy nowofunland, który chowa się za róg domu. Po chwili dostrzegła mężczyznę w kapturze, który ciągnie ukochanego pupila na smyczy w swoją stronę. Mężczyzna usiłował przeciągnąć dużego, czarnego psa na podjazd. Odbyli krótki dialog:

- Przepraszam, co pan robi? – spytała zdenerwowana Sharon.
- Zabieram swojego psa – odparł bezczelnie mężczyzna.
- Absolutnie nie! – krzyknęła właścicielka.

Nie było mowy, aby Sharon pozwoliła mężczyźnie zabrać jej ukochanego psa. Mimo, że niedoszły złodziej był od kobiety dużo większy i silniejszy, ta podeszła do niego, odepchnęła go i uderzyła w twarz. Przyznała potem, że nie miałaby szans wyrwać psa mężczyźnie gdyby ten już go chwycił. W panice więc go uderzyła. Ta metoda okazała się skuteczna, bowiem mężczyzna spłoszył się i uciekł.

Sharon traktuje psy jak własne dzieci. Zrobiłaby więc dla nich wszystko. Teraz przyznaje, że chihuahua jest jej pesem obronnym.

- Niektórzy mają dobermany, a ja mam chihuahuę – śmieje się Sharon.

Nie ma wątpliwości, że gdyby nie Carly i jego reakcja, ta historia mogłaby nie mieć tak szczęśliwego zakończenia.

ZOBACZ WIDEO:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Adoptowała wyjątkową rasę mopsa. Okazało się, że na świecie jest tylko 100 takich piesków
  2. Kotka schowała się przed właścicielem na drzewie. Zdjęcie mruczka rozkłada na łopatki
  3. 68-letnia kobieta została zaatakowana przez amstaffa, kiedy ratowała swojego psa. Została ranna
  4. Dramat polskiego ZOO. Z powodu epidemii jest na skraju bankructwa, ruszyła zbiórka
  5. Kobieta zostawiła zranionego szczeniaka na lotnisku. Do obroży przypięła pożegnalny list
  6. Puszyste koty wyglądają jak urocze pudle. Mruczki jak kłębki wełny

Źródło: iheartdogs.com

Następny artykuł