dziewczynka bez ręki
Źródło: gofundme.com

2-latka straciła rękę przez dzikie zwierzę babci. Szczegóły przyprawiają o mdłości

16 Października 2020

Babcia 2-latki prowadzi sanktuarium dla zwierząt powszechnie uznawanych za niebezpieczne. Ich natura nie sprawia to jednak, że ośrodka nie odwiedzają wycieczki dzieci, a także własna wnuczka kobiety. Niestety, to właśnie ona ucierpiała w wyniku starcia za zwierzęciem. 2-letnia dziewczynka straciła rękę przez niefortunny wypadek.

Babcia 2-letniej Sophie zajmuje się zwierzętami, które uważane są za nieprzewidywalne i trudne do podporządkowania. Mowa o wilczakach - hybrydach wilka z psem. Te krzyżówki często powstają naturalnie, czasem jednak w rozmnażanie ingeruje człowiek. Brenda Pearson prowadzi sanktuarium dla wilczaków i innych dzikich zwierząt w West Bloomfield, Michigan już od 27 lat. Niestety, ostatnio doszło tam do nieszczęśliwego wypadku.

Szukała go cała Polska. Manul jest już bezpieczny, ale bardzo obrażonySzukała go cała Polska. Manul jest już bezpieczny, ale bardzo obrażonyCzytaj dalej

Babcia hoduje wilczaki

W lipcu tego roku doszło do niefortunnego wypadku, którego skutki trwale odbiją się na życiu dziewczynki. 2-letnia Sophie straciła rękę w trakcie interakcji z jednym z wilczaków, a szczegóły przyprawiają o mdłości. Jak twierdzi babcia, jej wnuczka musiała wsadzić rękę w szczelinę w ogrodzeniu i zaciekawiona złapała jedno ze zwierząt za błyszczącą obrożę. Wilczak wyrwał się, a ręka dziecka nadziała się na płot na wysokości łokcia i po prostu została wyrwana. Pearson twierdzi, że z pewnością nie została odgryziona, bowiem dziecko nie miało typowych dla takich obrażeń ran.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Magda Gessler ma nową knajpkę, gdzie pomidorowa kosztuje 60 zł. Wiemy, czy restauracja jest przyjazna zwierzętom
2. Pies ciągle zakrywał pyszczek łapą. Gdy ratownicy podeszli bliżej, poznali niezwykle smutny powód
3. Skandal. Wyjechali za granicę, owczarki potraktowali jak śmieci. Nie mieści się w głowie, co im zrobili

2-latka straciła rękę

Jakby historia nie była wystarczająco makabryczna, babcia znalazła wyrwaną kończynę leżącą w zagrodzie i wspomina, że wciąż ma ten widok przed oczami. Gdy weszła na wybieg, by zabrać rękę, niespokojne po całym zajściu wilczaki dotkliwie ją pogryzły. Babcia ogłosiła jednak na stronie sanktuarium, że nie zamierza usypiać zwierzęcia zaangażowanego w incydent - nigdy nie było agresywne, a wypadek nie był jego winą. Pearson została oczyszczona z zarzutów kryminalnych, jednak obecnie ma problem z Departamentem Zasobów Naturalnych stanu Michigan, który uważa, że kobieta przygarniała dzikie zwierzęta, zanim udało jej się uzyskać na to pozwolenie. Wciąż walczy o prawo do trzymania uratowanych zwierzaków. Zważając na nieprzewidywalną naturę wilczaków, urzędnicy niepokoją się także obecnymi w sanktuarium wycieczkami - po tym, co zdarzyło się 2-latce, uważają, że nikt, zwłaszcza dzieci, nie powinien przebywać tak blisko tych zwierząt.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ukryta kamera nagrała, co chłopiec robi z psem sąsiadów. Każdego dnia zakrada się do ich garażu
  2. Pies rzucił się na małego chłopca. Niebywałe, co wydarzyło się sekundę później
  3. Dlaczego pies śpi w nogach? Powód jest bardzo przemyślany
  4. Pies ma całkowicie zieloną sierść. Powód jest inny, niż można się spodziewać
  5. Kot nie był przekonany do niemowlęcia. Któregoś dnia podszedł do niego i zrobił niezwykłą rzecz
  6. Starsi ludzie naprawdę się ucieszą. Naukowcy znaleźli sposób na popularną i dotkliwą chorobę
  7. Elżbieta odmłodniała o 10 lat, wszystko dzięki kuracji cudownym sokiem z buraków. Teraz z każdym dzieli się swoim zachwytem

źródło: fakt.pl

Następny artykuł