autokar pełen siatek
Źródło: facebook.com Save Vietnam's Wildlife

Znaleźli autokar pełen siatek. Kiedy otworzyli jedną z nich, pobledli z wrażenia

31 Lipca 2020

Autokar wcale nie przewoził turystów, a pełne siatki. Kiedy wolontariusze znaleźli autobus i dostali się do środka nie mogli uwierzyć własnym oczom. Widok, który zastali, gdy otworzyli siatki zmroził im krew w żyłach. Pozostaje jedno pytanie, kto stoi za tak brutalnym i okrutnym czynem?

Autokar miał wyraźny cel podróży, jednak nie była nim wcale wycieczka. Autobus miał dowieźć pakunki w wyznaczone miejsce, jednak nie ma co ukrywać, nie były to legalne rzeczy. Kiedy pracownicy i wolontariusze organizacji "Safe Vietnam’s Wildlife" dokonali tego makabrycznego odkrycia, nie mogli powstrzymać łez. W środku były żywe zwierzęta, które potrzebowały pilnej pomocy! Były one przerażone i przestraszone. Nie wiedziały, co się z nimi dzieje.

Odebrany interwencyjnie labrador zmienił się nie do poznania. Wcześniej był głodzony, mieszkał w piwnicyOdebrany interwencyjnie labrador zmienił się nie do poznania. Wcześniej był głodzony, mieszkał w piwnicyCzytaj dalej

A autokarze były zwierzęta

Pracownicy "Safe Vietnam’s Wildlife" zobaczyli stary i obdrapany autobus na poboczu drogi. Autokar nie wyglądał jakby miał kogoś gdzieś zawieźć. Rozpadał się, zdecydowanie nie nadawał się do jazdy w komfortowych warunkach. To właśnie dlatego wzbudził zainteresowanie pracowników, którzy postanowili zajrzeć do środka. Kiedy otworzyli drzwi busa, ujrzeli porozrzucane siatki, które nie tylko dziwnie wyglądały, ale i "pachniały". Szybko okazało się, że reklamówki są pełne rzadkich zwierząt, które nielegalnie miały zostać przewiezione do Azji Wschodniej. W środku znajdowało się blisko 100 pangolin, szerzej jako łuskowce.Zwierzęta były przewożone w okropnych gatunkach na sprzedaż. W Azji handel takimi gatunkami kwitnie.

DZISIAJ GRZEJE: Rafał Trzaskowski przekazał smutną wiadomość. Niestety, nie żyje wielki Polak
2. Wypuścili husky'ego, aby pobiegał przed snem. Wydarzyła się tragedia
3. Zabrał psa na wspólne pływanie. Spacer na plażę zakończył się wyjątkowo nieszczęśliwie

Wolontariusze od razu wkroczyli do akcji. Zaczęli rozrywać siatki, aby wydobyć zwierzęta na powierzchnię. Szybko stało się jasne, że te ledwo oddychały, załatwiały się pod siebie, dawno nie jadły i nie piły. Zwierzęta były zmęczone i wycieńczone. Niektóre ledwo żyły. Wszystkie zostały zabrane przez pracowników do lecznicy zajmującej się leczeniem dzikich i rzadkich gatunków. Nawet lekarze byli w szoku, widząc pangoliny w takim stanie!

Zwierzęta są obecnie w trakcie leczenia, a gdy wyzdrowieją powrócą do swojego naturalnego środowiska. Policja szuka sprawców. Wideo z akcji ratunkowej można zobaczyć niżej.

ZOBACZ WIDEO:

Pamiętajcie, że cały czas zbieramy na jedzenie dla psów z RADYS.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje Andrzej Cisowski. Nic nie dało się zrobić, śmierć zabrała go młodo
  2. Ze strachem podchodził do wanny, gdy nagle pojawił się drugi kot. Nagranie błyskawicznie stało się hitem internetu
  3. 17-latek ożenił się z 51-latką. Jak wyglądają i jak im się wiedzie 18 lat później?
  4. Mocne słowa jednej z polskich fundacji. Ma dość. Po fali krytyki nie chce pomagać już zwierzętom
  5. Pies nagle zrozumiał, że jedzie do weterynarza. Nagrała się przezabawna reakcja owczarka, rozkłada na łopatki
  6. Sanniki. Na terenie posesji znaleziono martwe zwierzęta. Dramatyczne kulisy interwencji
  7. Pierwsza osoba na Podhalu nie żyje po pogrzebie. Czarny scenariusz się spełnia

Źródło: webiniusy

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł