Pilne doniesienie z województwa Świętokrzyskiego
Źródło: swiatzwierzat

Tragedia w Świętokrzyskim. Znaleziono zwłoki 48-latka pozbawione kończyn, posesji pilnował amstaff

25 Listopada 2020

Amstaff pilnował terenu posesji, na której po kilku dniach od tragedii doszło do wstrząsającego odkrycia. W jednym z domów w miejscowości Młotkowice w powiecie koneckim (woj. świętokrzyskie) odnaleziono rozczłonkowane ciało 48-latka. Mężczyzna od pewnego czasu nie utrzymywał kontaktu z bliskimi. Zaniepokojona córka nie była w stanie samodzielnie sprawdzić, czy jej ojcu nic nie grozi ze względu na wolno biegającego psa. Przyczyna śmierci wciąż pozostaje nieznana. Czy ofiara mogła stracić życie z winy zwierzęcia?

We wtorkowy wieczór policjanci oraz strażacy dokonali makabrycznego odkrycia w jednym z domów w miejscowości Młotkowice w gminie Ruda Maleniecka. Po wejściu na teren posesji ich oczom ukazał się widok niczym z horroru.

Przygarnięcie psa trudniejsze od adopcji dziecka? Nie musi tak być, oto kluczowe wskazówki udanej adopcji zwierzakaPrzygarnięcie psa trudniejsze od adopcji dziecka? Nie musi tak być, oto kluczowe wskazówki udanej adopcji zwierzakaCzytaj dalej

Znaleziono zwłoki 48-letniego mężczyzny pozbawione głowy i ręki

Córka 48-letniego mieszkańca Młotkowic była zaalarmowana brakiem kontaktu z rodzicem. Niepokoiła się o ojca, ponieważ od kilku dni nie odbierał jej telefonów. Postanowiła bezpośrednio zwrócić się po pomoc do odpowiednich służb.

Policjanci przyjęli wezwanie i w asyście strażaków wyruszyli pod wskazany adres. Po przybyciu na miejsce nie ujrzeli mężczyzny, lecz ich uwadze nie umknął fakt, że po jego posesji biegał duży pies rasy amstaff.

- Pies nie był agresywny, strażakom udało się go przeprowadzić i zamknąć w jednym z pomieszczeń domu - czytamy wypowiedź st. kpt. Mariusza Czapelskiego, oficera prasowego PSP w Końskich na stronie TVP3 Kielce.

Kiedy strażakom udało się uspokoić zwierzę, sprawdzili, czy drzwi prowadzące do wnętrza domu są otwarte. Okazało się, że pozostawały zamknięte, choć nie stanowiły żadnej przeszkody w wejściu do środka.

Ale nie trzeba było ich wyważać, były otwarte. W środku znaleźliśmy mężczyznę. Po ocenie okazało się, że nie można prowadzić czynności ratowniczych, ponieważ zwłoki są w takim stanie, że nie ma to już po prostu sensu – dodał oficer prasowy.

Po przedostaniu się do wnętrza budynku funkcjonariusze odkryli niekompletne ciało 48-letniego mężczyzny. Znajdowało się w stanie głębokiego rozkładu, dlatego do zgonu musiało dojść dłuższy czas temu.

Zmarły mężczyzna zamieszkał w Młotkowicach kilka lat temu, lecz w ostatnim czasie nie był widywany przez sąsiadów.

Na pewno był chory, ledwo chodził, potem go nie było widać. Z tydzień go już nie było widać, światło się nie świeciło… Wiadomo, teraz zimno jest, powinno się w piecu, a tam ani dym z komina, ani nic – potwierdza kolejna sąsiadka zmarłego.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Robert Janowski adoptował psią seniorkę ze schroniska. Nic nie zwiastowało tragedii, bardzo współczujemy
2. Jacek Rozenek opublikował poruszające wideo. Nawiązał nim do dramatycznej sytuacji ze swojego życia
3. Skandal. Nie mieści się w głowie, co pseudowłaściciel zrobił owczarkowi. Pies umierał w męczarniach

Czy ofiarę zagryzło zwierzę?

TVP3 Kielce podają, że z nieoficjalnych źródeł wynika, iż ciało było rozczłonkowane. Głowa oraz ręka mężczyzny miały zostać odgryzione, co może kierować pewne podejrzenia ku amstaffowi pilnującemu dom. Pies posądzony o zagryzienie mężczyzny został przekazany do pobliskiego schroniska.

O, taki był, kawał psa to był. Dzieci to się bały, ja to też się go bałam – opowiada jedna z mieszkanek miejscowości.

Sekcja zwłok prawdopodobnie zostanie przeprowadzona już w czwartek. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja w Radoszycach. Nadzoruje je prokuratura w Końskich.

Policjanci ujawnili niekompletne ciało mężczyzny znajdujące się w stanie głębokiego rozkładu. Na miejscu wykonano szczegółowe oględziny z udziałem biegłego i patomorfologa. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, które odpowie na pytanie co było przyczyną zgonu mężczyzny – powiedziała st. sierż. Marta Przygodzka, oficer prasowy KPP w Końskich.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

Pitbull zerwał się ze smyczy i rzucił na dziecko. Na ratunek ruszył mu kot. Dramatyczne nagranie z monitoringuPitbull zerwał się ze smyczy i rzucił na dziecko. Na ratunek ruszył mu kot. Dramatyczne nagranie z monitoringuCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

      1. Pojawiło się ostrzeżenie. Od pierwszego "ataku zimy" dzielą nas godziny, Polacy powinni się przygotować
      2. Pan Krystian czeka na 3 tysiące złotych od WizzAir. Kupił tylko bilety na wakacje
      3. Już wiadomo, kto napadł na azyl 16-letniego Nikodema. Nieletni sprawca wymordował wszystkie zwierzęta
      4. Ogromna tragedia spotkała Meghan Markle, zaraz po tym jak nakarmiła psa. Księżna upadła, trafiła do szpitala
      5. Skandal. Nie mieści się w głowie, co pseudowłaściciel zrobił owczarkowi. Pies umierał w męczarniach
      6. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
      7. Niewiarygodne poświęcenie. Chciał kupić dziecku PlayStation 5, zrobił coś wyjątkowego

źródło: kielce.tvp.pl, polsatnews.pl

Następny artykuł