pies smutne oczy
Źródło: pixabay/StockSnap

Sukces aktywistów. Ocalili tysiące psów, które miały być przeznaczone na mięso

8 Lipca 2020

Aktywiści w Indiach od lat walczą z kulturą spożywania psiego mięsa. Zdaniem wolontariuszy, fundacji oraz celebrytów zaangażowanych w kampanię, mającą na celu wprowadzenie zakazu sprzedaży zwierząt w celu konsumpcji oraz produktów zawierających je, ostatnią decyzję władz państwowych możemy uznać za punkt zwrotny w tej kwestii.

Aktywiści na początku lipca rozpoczęli akcję, polegającą na zalewaniu skrzynek mailowych osób odpowiedzialnych za kontrolę żywności oraz nadzór nad jej transportem do podjęcia zdecydowanych działań mających ukrócić ten proceder. Choć zakaz sprzedaży psów do rzeźni czy na targach wprowadzono już wcześniej, przepis w praktyce był martwy, istniało wiele luk prawnych pozwalających na jego obejście. Ponad 125 tys. osób wysłało do władz prowincji Nagaland pisma w tej sprawie. Region ten był największym importerem psiego mięsa w kraju.

Zrobiła okropną rzecz labradorowi, za którą słono zapłaci. Policja jest pewnaZrobiła okropną rzecz labradorowi, za którą słono zapłaci. Policja jest pewnaCzytaj dalej

Aktywiści doprowadzili do całkowitego zakazu handlu psami

Co roku ponad 30 tysięcy psów trafiało do Nagalandu z innych prowincji, by zostać sprzedanym restauracjom, przetwórcom mięsa oraz odbiorcom prywatnym w celu konsumpcji. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, psie mięso nie jest tańsze od tego z innych zwierząt, często bywa wręcz droższe od mięsa tradycyjnie spożywanych zwierząt. W rzeczywistości nie ma racjonalnego uzasadnienia tłumaczącego popularność produktów z psa w tym regionie. Jest to głównie kwestia kulturowa, wynikająca z tradycji regionu. Jako, że poprzednie regulacje nie przyniosły skutku (hodowcy i sprzedawcy utrzymywali, że psy nie są przeznaczone do konsumpcji, mimo to zwierzęta i tak trafiały na stoły) aktywiści zmuszeni byli domagać się całkowitego zakazu handlu zwierzętami na targach oraz w obiegu hurtowym.

DZISIAJ GRZEJE:1. W schronisku znalazła persa, który stracił wzrok. Kiedy usłyszała jego historię, zalała się łzami
2.Nagle do bezdomnego podchodzi pies. Niebywałe, co robi mężczyzna, nie wiedział, że jest nagrywany

Przerażające realia hodowli psów na mięso

W wypadku hodowli dowolnego gatunku zwierząt na mięso zachodzą poważne wątpliwości etyczne odnośnie całego procesu rozmnażania osobników, warunków w jakich żyją, stresu związanego z transportem do ubojni oraz sposobów w jakie są uśmiercane. Zdoniesień osób zaangażowanych w zatrzymanie tego i tak już nielegalnego procederu wynika, że w wypadku psów nie można było mówić o w jakimkolwiek stopniu humanitarnym ich traktowaniu. Całe życie czworonogi spędzały stłoczone na małych wybiegach, później transportowane były w workach, z zawiązanymi, tak by nie mogły szczekać pyskami (co często prowadziło do śmierci przez uduszenie), po czym trzymano je w klatkach, które nie pozwalały im nawet na zmianę pozycji czy podniesienie się na nogi.

Sytuację zwierzaków opisała Meneka Ghandi,działaczka na rzecz praw zwierząt, w ślad za nią poszło wiele znanych w Indiach osobistości. Początkowo celem kampanii było wysłanie do urzędników około 50 tysięcy maili. Ostatecznie wpłynęło ich ponad dwa i pół raza więcej. Władze zdecydowały się na wprowadzenie całkowitego zakazu handlu psami oraz produktami zawierającymi ich mięso.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

1. Suczka zobaczyła na ulicy identycznego psa jak ona. Wręcz błagała właścicielkę, by wrócił z nimi do domu
2. W schronisku znalazła persa, który stracił wzrok. Kiedy usłyszała jego historię, zalała się łzami
3. Nowa Sól. Swoim szczekaniem obudziła wszystkich domowników. Suczka Dosia ostrzegła przed wielką tragedią
4. Włamywacz rozerwał samochód na strzępy. Kiedy właściciel obejrzał nagranie, zamarł
5.Tylko nieliczni są w stanie znaleźć psa. 98 proc. osób poddaje się po kilku minutach
6. Z ostatniej chwili: Znęcali się nad kotem, usłyszeli wyrok. Jest śmiesznie niski

Źródło:india.com

Następny artykuł