aktorka i jej pies
Źródło: instagram.com/aleksandraprykowska

Pies zaatakował znaną aktorkę. Kobieta prawie straciła oko, teraz walczy z bliznami

7 Sierpnia 2020

Aktorka, Aleksandra Prykowska w maju została zaatakowana przez swojego psa. Kilka miesięcy wcześniej adoptowała go ze schroniska. Znajda od początku wykazywała problemy behawioralne. Kilka razy gryzł gwiazdę, jednak ona była zdeterminowana mu pomóc. Nie miała zamiaru się poddać. Jej nastawienie zmieniło się, gdy zwierzę po raz kolejny zaatakowało ją bez ostrzeżenia. Została pogryziona tak dotkliwie, że całą twarz miała we krwi, omal nie straciła oka. Informację o stanie swojego zdrowia i zdjęcia z psem zamieszczała na swoim Instagramie.

Aktorka adoptowała psa ze schroniska. Decyzja o przygarnięciu czworonoga o imieniu Logana była przemyślana. Mieszkał on w schronisku na paluchu. Prykowska spotkała się z nim po raz pierwszy 27 listopada zeszłego roku. Później przez kilka miesięcy kilka razy w tygodniu wyprowadzała go na spacery. Pies był wtedy spokojny i wesoły, nie wykazywał agresji. Od czasu do czasu domagał się nawet czułości. Tuż przed Nowym Rokiem postanowiła zabrać psa do swojego domu. Już w niespełna dwa tygodnie później, pies zaczął wykazywać agresywne zachowania.

Codziennie mijała pitbula zamkniętego w za małej klatce. Wiedziała, że musi go ratować. Nie wahała się nawet złamać prawaCodziennie mijała pitbula zamkniętego w za małej klatce. Wiedziała, że musi go ratować. Nie wahała się nawet złamać prawaCzytaj dalej

Aktorka robiła wszystko, by zapanować nad psem

Aleksandra Prykowska była świadoma tego, że pies wiele przeszedł. Nie zniechęciły więc jej nawet pierwsze przejawy negatywnych zachowań psa. Starała się nad nim zapanować i otaczać go opieką. Na dodatek, dowiedziała się, że zwierzak jest chory.

-Około 1,5 tygodnia po zabraniu go do domu pies zaczął pokazywać agresywne zachowania. Było to tuż przed jego operacją, bo pies miał nowotwory i czekałam na termin w klinice. Byliśmy w domu, ja się schyliłam po coś pod stół, a on zaatakował mnie w twarz. Czuł się wtedy winny i długo takiego zachowania nie powtórzył. Konsultowałam się w tej sprawie z osobami pracującymi z psami, jednak moim celem wówczas było ratowanie mu życia - powiedziała w rozmowie z Faktem.

Aktorka chciał skonsultować się z behawiorystą, szczególnie, że pies zaatakował ją ponownie. Plany pokrzyżowała jej pandemia, większość wizyt została odwołana. Gwiazda liczyła jednak, że sama poradzi sobie z agresywnym zwierzęciem.

DZISIAJ GRZEJE:1. Mężczyzna złapał wyrzuconego na plażę rekina za ogon. Dramatyczne sceny nagrała kamera
2. Szczeniak wygląda jak połączenie kota i psa. Internauci zastanawiają się nad rasą, my już wiemy

Pies zaatakował ją ponownie

Na początku maja pies znowu się na nią rzucił. Aktorka zaznaczyła, że tak jak poprzednio, atak nastąpił bez żadnej przyczyny, chwilę wcześniej ona i jej przyjaciel pogłaskali psa, który był wtedy nie wykazywał żadnej agresji.

– Ostatnie pogryzienie miało miejsce na początku maja. Cały dzień padał deszcz. Wysuszyłam Logana. Był niespokojny. Jeszcze przed wypadkiem mój znajomy pogłaskał go i ja także. Po chwili Logan odwrócił się do mnie i bez ostrzeżenia, tak jak poprzednio zaatakował mnie dwukrotnie, gryząc w twarz. W lustrze zobaczyłam oko zalane krwią. Myślałam, że je straciłam. Okazało się, że miałam wyrwane połowę powieki dolnej. Znajomy zawiózł mnie na SOR, gdzie lekarze Piotr Tomaszewski i Maria Gąska-Dzwonkowska przeprowadzili badania i operacje. Założyli szwy w powiece dolnej, na twarzy i na powiekach. Oko udało się uratować – mówiła Prykowska Faktowi.

Obecnie aktorka i modelka walczy o to, by pozbyć się blizn, które zostały jej po ostatnim ataku. Niestety pies musiał wrócić do schroniska. Aktorka nie mogła opiekować się nim po tym co zaszło. Napięcie jakim skutkowała sytuacja mogło sprowokować psa do kolejnego ataku.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Wyświetl ten post na Instagramie.

Rozpoczęłam leczenie moich blizn w klinice @triclinium.pl . @drmarekwasiluk wytłumaczył mi, co na mojej twarzy zostało uszkodzone. Wykonałam pierwsze zabiegi i cierpliwie czekam na rezultaty. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła nosić okulary, nie czując bólu i że nie będą mi się one zsuwać. Obiecałam, że pokażę Wam moją drogę powrotu do zdrowia. Przezwyciężam wstyd i dzielę się z Wami moim doświadczeniem. Chcę jak najszybciej wrócić do pracy, nie oglądając się wstecz.???? #pozytywnenastawienie #walkaosiebie #współpraca #wdzięczność #dobrylekarz #nigdysieniepoddawaj #recovery #nevergiveup #positivethinkingonly #polishdoctor @drmarekwasiluk @triclinium.pl

Post udostępniony przez Aleksandra Prykowska (@aleksandraprykowska)

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Byli przekonani, że uratowali szczeniaczki labradora. Kiedy lekarz powiedział im, co to za zwierzęta, zaparło im dech w piersiach
  2. Bezdomny wszedł do restauracji i poprosił o jedzenie za 2 zł. Odpowiedź kasjera zaskoczyła wszystkich świadków
  3. Dlaczego koty ignorują nas, kiedy wołamy je po imieniu? Naukowcy rozwiali wszelkie wątpliwości
  4. Naukowcy dowiedli, które rasy psów najczęściej gryzą dzieci. Tych psów lepiej nie prowokować
  5. Kot patrzy przez szybę błagając właściciela o pomoc. Do ogrodu wkradło się dzikie zwierze. Mężczyzna nie reagował
  6. Dramat na polskim lotnisku. Uderzyli prosto w ziemię

Źródło: Fakt.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł